Depresja w spódnicy, czyli Mamo, Uśmiechnij się! Tym hasłem Fundacja Zobacz.Jestem zachęca całe rodziny do uczestnictwa w bezpłatnych spotkaniach mających za zadanie pomoc kobietom w trudnym dla nich okresie życia…

Ciąża to czas, w którym kobieta, a tym samym rozwijający się płód powinny znajdować się pod szczególną ochroną. Powszechnie wiadomo, że różne czynniki fizyczne, w tym czynniki teratogenne (tj. czynniki powodujące wady i anomalie wrodzone), do których zaliczyć można nikotynę, alkohol, substancje psychoaktywne, niektóre leki, promieniowanie czy urazy mechaniczne, wywierają szkodliwy wpływ na organizm dziecka.

Wydaje się, że znaczącą rolę w rozwoju płodu, jak i niemowlęcia, odgrywa stres i lęk pojawiający się u matki. Coraz więcej badań potwierdza tezę, że zwiększony poziom stresu u matki, bezpośrednio powoduje zmiany w środowisku płodu. Wykazano, że stężenie kortyzolu u kobiet ciężarnych jest ściśle związane ze stężeniem tego hormonu w organizmie płodu.

Kortyzol to hormon steroidowy produkowany w korze nadnerczy. Odpowiada za zwiększenie stężenia glukozy we krwi w sytuacjach jej wzmożonego zapotrzebowania – w sytuacjach stresowych (wysiłek fizyczny, stres psychiczny, głodzenie się).

Na skutek stresora (czynnika wywołującego reakcję stresową organizmu), wzgórze (łac. thalamus; struktura znajdująca się w międzymózgowiu) wytwarza hormon CRF (kortykoliberyna) uwalniający kortykotropinę (corticotropin realisng hormone, CRH). CRH następnie działa na przysadkę mózgową, która wytwarza hormon adrenokortykotropowy (adrenocorticotrophic hormone, ACTH). ACTH pobudza korę nadnerczy do wytworzenia wcześniej wspomnianego kortyzolu.

Badania pokazują, że zmiany stężenia hormonów we krwi mają istotny wpływ na nastrój matki. W czasie porodu obserwuje się bardzo wysokie stężenia hormonów oraz szybki ich spadek po urodzeniu dziecka. W miarę upływu ciąży, wzmaga się reakcja organizmu kobiety na stres.

Współcześnie wiadomo, że stres u kobiety ciężarnej może wpływać na rozwój płodu. Według najnowszych badań, wystąpienie dużej depresji we wczesnym okresie ciąży, może powodować niewielkie, ale istotnie statystycznie zmiany w rozwoju funkcji ruchowych u niemowląt płci żeńskiej, natomiast u chłopców może znacznie zakłócać rozwój zarówno motoryczny, jak i poznawczy. Silny stres u kobiety ciężarnej, może przyczyniać się do przedwczesnego porodu noworodków ze stosunkowo małymi główkami i kończynami.

Prawdopodobnie, nasilony poziom stresu w ciąży wywiera bezpośredni wpływ na rozwój wszystkich układów płodu. Skutki, jakie niesie za sobą stres doświadczany przez przyszłą matkę, zależą od jego rodzaju, czasu trwania oraz okresu ciąży. Stres, podobnie jak palenie tytoniu w ciąży, powoduje zmniejszenie masy urodzeniowej dziecka.

Zapraszamy do wysłuchania obu części rozmowy z Agnieszką Stachowicz – psychologiem, terapeutą dzieci i młodzieży pracującą w Fundacji Zobacz.Jestem w Warszawie.

Depresja poporodowa a rozwój i funkcjonowanie dziecka …

Oceń to:
| Liczba ocen: 9 Średnia: 2.9

Na przestrzeni lat coraz większym zainteresowaniem wśród badaczy cieszy się problematyka zaburzeń psychicznych okresu ciąży i połogu. Wyniki badań niewątpliwie potwierdzają istnienie owych zaburzeń. Szeroko opisano zespół objawów, który towarzyszy coraz bardziej popularnemu stanowi depresyjnemu tzw. „baby blues”, uznawanemu obecnie jako stan fizjologiczny czy depresji poporodowej i psychozy poporodowej, których objawy kliniczne wymagają szybkiej i specjalistycznej interwencji.

Wiele uwagi poświęca się również metodom leczenia i sposobom wsparcia kobiet doświadczających zaburzeń psychicznych w okresie ciąży i połogu. Coraz częściej wspomina się także o doświadczeniach mężczyzn – mężów, partnerów i przede wszystkim ojców, dla których ten czas jest ogromnym wyzwaniem, często przerastającym ich możliwości i zdolności psychofizyczne. Zdarza się, że wymaga się od nich wsparcia kobiety ciężarnej czy będącej w połogu, w sytuacji, w której oni sami tego wsparcia potrzebują.

Podążając za stwierdzeniem nierzadko cytowanym w rozdziałach poradników skierowanych do przyszłych ojców – „Dbając o kobietę w ciąży, dbasz również o swoje dziecko” – zwraca się uwagę na znaczenie, jakie niesie za sobą fakt połączenia w okresie ciąży dwóch organizmów – matki i rozwijającego się płodu.

Istnieje wiele niepodważalnych dowodów no to, że zły stan psychiczny matki wywiera szkodliwy wpływ na dziecko, zwłaszcza na rozwój jego umiejętności społecznych, sferę emocjonalną, zachowanie oraz funkcje poznawcze.

Zarówno w okresie ciąży, jak i bezpośrednio po porodzie oraz w ciągu kolejnych miesięcy, matka staje się niejako środowiskiem życia dziecka i odpowiada za zapewnienie mu najkorzystniejszych warunków do życia i rozwoju.

Badania nad wpływem depresji poporodowej na rozwój niemowląt i dzieci sięgają lat 70. XX wieku. Stwierdzono wówczas, że po upływie 2 i 4 lat od porodu, matki chorujące na depresję poporodową, w porównaniu do matek zdrowych, były bardziej skłonne do wyrażania negatywnych opinii na temat swoich dzieci. Inne badania pokazują występowanie zaburzonego wzorca relacji pomiędzy matką a dzieckiem przejawiający się trudnościami w komunikacji. Pomimo ustąpienia objawów depresyjnych i poprawy stanu psychicznego matki, nadal występują zakłócenia w interakcji matka-dziecko.

U dzieci trzyletnich, których matki cierpiały na krótki epizod depresji poporodowej, obserwowano większy odsetek zaburzeń zachowania w porównaniu do rówieśników, których matki przechodziły długą fazę depresji poporodowej lub były zdrowe.

Według innych badań, niemowlęta matek chorych na depresję, już od 3 miesiąca życia przyswajają ogólne cechy stylu depresyjnego interakcji z matką. Wielu autorów potwierdza, że interakcje z dzieckiem zmieniają się po przebyciu przez matkę depresji. Dzieci tych matek są bardziej narażone na wycofanie społeczne.

Niemowlę, które wchodzi w udaną interakcję z matką dysponuje własnym, odpowiednio ukształtowanym repertuarem reakcji, które pojawiają się w odpowiedzi na bodźce zewnętrzne płynące ze środowiska. Na uśmiech pochodzący od matki, niemowlę reaguje ze wzajemnością, a grymas na twarzy matki oznaczający niezadowolenie, wywołuje u dziecka poczucie niepewności.

Bardzo dokładne badania ujawniły dodatkowe szczegóły wzajemnych interakcji chorej na depresję matki i niemowlęcia. Okazuje się, że depresja matek ulega pogłębieniu w sytuacji, w której długotrwale sprawują opiekę nad dzieckiem. Niemowlęta w przeprowadzonych badaniach ujawniały więcej niepokoju, była bardziej płaczące, krzykliwe i niespokojne.

Udowodniono, że brak zaangażowania emocjonalnego matki ma poważne konsekwencje dla procesu rozwoju mowy i komunikacji pomiędzy matką a dzieckiem. Matki chorujące na depresję wykazują znacznie mniej interakcji i mniej udzielają się w zabawach ze swoimi dziećmi. Matki te często przerywały interakcje z dzieckiem i nie umiały do nich powrócić.

Badania podłużne polegające na długotrwałej obserwacji dzieci chorujących na depresję matek dowodzą, że w wieku 18 miesięcy uwidaczniał się u nich brak poczucia bezpieczeństwa oraz brak związku emocjonalnego z matką. Co więcej, dzieci te miały trudności w regulacji snu oraz jedzenia, jak również problemy w rozwiązywaniu zadań angażujących funkcje poznawcze. Opóźnieniu ulegał również rozwój funkcji językowych. Odchylenia w zakresie funkcji poznawczych dotyczyły w szczególności zdolności do koncentracji uwagi, funkcji percepcyjnych oraz funkcji wykonawczych, czyli tych, które kierują poznawczą aktywnością człowieka np. zdolność podejmowania decyzji, planowania, myślenia abstrakcyjnego czy kontrola myślenia i uwagi. W zakresie funkcjonowania emocjonalnego, u dzieci obserwowano zahamowanie zachowań eksploracyjnych, przystosowanie do negatywnego afektu, a także znaczny niepokój, który uniemożliwiał proces uczenia się, nawet od opiekunów niechorujących na depresję.

Niemowlęta matek chorych na depresję poporodową ucząc się poprzez naśladownictwo, mogą przejmować depresyjny styl funkcjonowania, co dodatkowo pogłębia depresję matek.

Inne dane pochodzące z badań nad rozwojem poznawczym i przywiązaniem niemowląt pokazują, że matki niemowląt, które chorowały na depresję poporodową były mniej wrażliwe na zachowanie niemowląt i pochodzące od nich sygnały oraz gorzej się do nich dostrajały. Przeważały u nich reakcje negatywne w odpowiedzi na komunikaty pochodzące od ich dzieci.

Zakłócona interakcja pomiędzy matką a dzieckiem na wczesnym etapie rozwoju jest czynnikiem prognostycznym dla słabszego rozwoju poznawczego dziecka.

Jak wspomniano powyżej, w pierwszych miesiącach życia to matka, jako osoba znacząca, zapewniająca poczucie bezpieczeństwa, stanowi jedyne i najważniejsze środowisko życia małego człowieka, który zaledwie wkroczył w świat.

Brak dopływu odpowiednich bodźców od matki, zwłaszcza jeżeli w danej chwili doświadcza ona epizodu depresji, powoduje takie straty w rozwoju dziecka, które są niezwykle trudne, a czasem niemożliwe do wyrównania. Dzieje się tak ze względu na deficyt odpowiednich zasobów niezbędnych do radzenia sobie w codziennej rzeczywistości. Możliwość „uzupełnienia” tych braków czy „nadrobienia zaległości” często zależy od obecności w najbliższym otoczeniu osób, które mogą zastąpić aktualnie niedostępną matkę i zapewnić jak najlepsze czynniki do rozwoju poznawczego, emocjonalnego i społecznego dziecka. Bodźców ze świata zewnętrznego, które stymulują szeroko rozumiany rozwój, pochodzą najczęściej od ojców, rodzeństwa, dziadków czy innych opiekunów.

Zainteresowanych warsztatami odsyłamy na stronę Fundacji Zobacz.Jestem i zachęcamy do bezpośredniego kontaktu: http://zobaczjestem.pl/kontakt/

Radioklinika | Depresja_ZobaczJestem

Autorka tekstu: Agnieszka Stachowicz – psycholog, terapeuta dzieci i młodzieży z Fundacji Zobacz. Jestem

ZobaczJestem_500x500

Oceń to:

| Liczba ocen: 9 Średnia: 2.9

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ewa Michalska

Ewa Michalska

Radioklinika to to miejsce, które tworzę i rozwijam z nieukrywaną pasją wierząc, że mogę w ten sposób pomóc innym i zaoferować ciekawe i przede wszystkim sprawdzone informacje dotyczące zdrowia!

Jestem też mamą dwóch chłopców. Starszy ma 11 lat i jest obiecującym koszykarzem, który nie umie usiedzieć na miejscu i ma niespożyte zasoby energii. Natomiast młodszy 8-latek ma złożoną wadę serca i jest pod stałą opieką lekarzy kardiologów, gastrologów, dietetyków i fizjoterapeutów. Codziennie walczymy o lepsze jutro dla niego!

Radioklinika to portal, którego celem jest pomoc innym, przekazywanie jak najbardziej rzetelnych i wiarygodnych informacji, które mogą pomóc innym ludziom w ich zmaganiach z chorobą!
Nie szukamy sensacji, nie jesteśmy nastawieni na zysk, chcemy autentycznie pomagać i wspierać!

„Miarą Twojego człowieczeństwa jest wielkość Twojej troski o drugiego człowieka” (ks. Mieczysław Maliński).