Nawet najbardziej trafna diagnoza i właściwie dobrane leczenie mogą okazać się niewystarczające w walce z infekcją, jeśli nie będziemy przestrzegać właściwej higieny układu oddechowego!

Sprawnie funkcjonujący układ oddechowy łatwiej poradzi sobie w walce z wirusami. Niestety współczesny tryb życia i warunki, w których bytujemy nie są dla niego komfortowe. Przy odrobinie dobrych chęci możemy jednak skutecznie niwelować zagrożenia środowiskowe i dbać o prawidłową fizjologię naszej jamy ustnej gardła, nosa i płuc z pożytkiem dla zdrowia, szczególnie w trudnym okresie jesienno-zimowym.

Zła jakość powietrza bolączką naszych czasów

Obecnie największym problemem ludzkości jest narastające zanieczyszczenie powietrza. Coraz lepiej się żywimy unikając syntetycznych konserwantów i dodatków do żywności, dbamy o kondycję fizyczną i troszczymy się o równowagę emocjonalną będąc przekonanym, że wystarczy to, by przez długie lata żyć w zdrowiu i dobrym nastroju.

Umniejszamy jednak znaczenie niewidzialnych zagrożeń do, których należy zła jakość powietrza i przypominamy sobie o ich istnieniu dopiero wtedy, gdy nad naszymi głowami unosi się gęsta, chmura smogu.

By zrozumieć lepiej skalę problemu, warto być świadomym, że zanieczyszczenie powietrza jest niczym innym, jak aerozolem złożonym z lotnych cząstek stałych i toksycznych związków chemicznych, który każdego dnia wdychamy do płuc.

Nasz układ oddechowy ma do czynienia z takimi związkami jak toksyczny dwutlenek siarki, tlenki azotu, węgla, węglowodory alifatyczne, ozon oraz pyły.

Błona śluzowa nosa w kontakcie z ksenobiotykami ulega uszkodzeniu, praca delikatnego nabłonka migawkowego zostaje sparaliżowana i przestają być one naturalnymi barierami dla drobnoustrojów i alergenów.

Specjaliści podkreślają, że zanieczyszczenie powietrza należy do kluczowych czynników wpływających na rozwój alergii, przewlekłego zapalenia zatok, astmy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc i nowotworów.

Co gorsza ostatnie badania wskazują, że ekspozycja na zapylenie i zanieczyszczone powietrze odbija się negatywnie na kurczliwości naczyń krwionośnych. Jak więc chronić się przed tymi niewidzialnymi zagrożeniami? Warto zacząć od gospodarstwa domowego eliminując z niego drażniące środki czystości i poprawiając wentylację pomieszczeń. Można również zaopatrzyć się w oczyszczacze powietrza, które wyposażone są w specjalne filtry HEPA, filtry węglowe i czujniki jakości powietrza. Coraz większą popularność zyskują również maski antysmogowe, które spotkać można na twarzach wielu ludzi w dużych metropoliach.

Drogi oddechowe lubią wilgoć!

Powietrze, którym oddychamy musi być nie tylko czyste, ale cechować się również właściwą wilgotnością.

Zbyt mała wilgotność powietrza powoduje przesuszenie błony śluzowej, która przestaje pełnić swoją fizjologiczną rolę. Duża wilgotność również nie jest wskazana, gdyż sprzyja rozwojowi pleśni i roztoczy.

Do pomiaru wilgotności pomieszczeń służą higrometry, w które wyposażone są “domowe, elektroniczne stacje meteorologiczne”. W sezonie grzewczym możemy skorzystać z nawilżaczy powietrza, choć wystarczy i wilgotny ręcznik umieszczony na grzejniku. Z pomocą przyjdą również sole morskie w aerozolu, które dodatkowo dostarczą nam wielu mikroelementów. Nie zapominajmy również o spacerach podczas jesiennej i deszczowej aury – to przecież darmowa i nie wymagająca dodatkowego sprzętu inhalacja!

Zdrowy nos to podstawa!

Dostające się do dróg oddechowych powietrze powinno mieć również optymalną temperaturę. Prawidłowe oddychanie przez nos powoduje, że nawet mroźne powietrze jest ogrzewane przez ciepło emitowane przez gęstą sieć naczyń krwionośnych nosa.

Niestety coraz bardziej powszechne stają się defekty anatomiczne nosa i upośledzenie jego błony śluzowej, między innymi na skutek nadużywania popularnych kropli do nosa. Polecamy tu Waszej uwadze ciekawy artykuł z naszego zaprzyjaźnionego bloga. Zerknijcie ⇒ TUTAJ. Oba zjawiska powodują, że rolę częściowo niedrożnego nosa zaczyna pełnić jama ustna.

Oddychanie przez usta sprzyja infekcjom, gdyż powietrze nie jest ogrzewane i filtrowane, a ruch powietrza powoduje wysuszenie błony śluzowej gardła.

Z chirurgiczną korektą przegrody nosowej nie warto zwlekać zważywszy, że w późniejszym wieku utrudnione oddychanie może być powodem gorszej wydolności całego organizmu.

Inhaluj się!

Inhalacja jest klasyczną metodą terapii wziewnej, polegającą na dostarczeniu określonych cząsteczek w postaci aerozolu do dróg oddechowych. Cząsteczki te są zawieszone w gazie, dzięki czemu mogą docierać do różnych części układu oddechowego. Uzależnione jest to od wielkości rozpraszanych cząsteczek. Większe cząstki przenikną bez kłopotu do górnych dróg oddechowych, podczas gdy mniejsze z powodzeniem dotrą do ich dolnych części.

Inhalacje z soli fizjologicznej możemy wykonywać przy pomocy nebulizatorów lub tradycyjnej inhalacji parowej. Warto również skorzystać w dobrodziejstw rodzimych term i Bałtyku.

Specjaliści zwracają uwagę na dobroczynne morskie inhalacje, kiedy to woda morska rozbija się o brzeg uwalniając aerozol bogaty w liczne makro- i mikroelementy (w szczególności jod). Stale rosnącą popularnością cieszą się kąpiele i inhalacje w tężniach solankowych, które drogą wziewną dostarczają do dróg oddechowych substancji o działaniu przeciwzapalnym, przeciwalergicznym czy mukolitycznym.

Z infekcją do … fizjoterapeuty!

O higienę układu oddechowego i sprawnie działające drogi oddechowe może zadbać również fizjoterapeuta. Stosowana w ramach profilaktyki i leczenia schorzeń układu oddechowego fizjoterapia naprawdę może zdziałać cuda.

Radioklinika | O drogi oddechowe możesz zadbać także z pomocą fizjoterapeuty!

Pod okiem specjalisty możemy wykonywać regularnie tzw. ćwiczenia oddechowe, które zwiększają ruchomość i elastyczność klatki piersiowej i wspomogą nasze drogi oddechowe.

Zarówno w gabinecie fizjoterapii i w warunkach domowych przeprowadza się tzw. toaletę drzewa oskrzelowego. Jednym z takich zabiegów jest tzw. drenaż ułożeniowy, który polega na leżeniu na plecach z głową, górną częścią klatki piersiowej i tułowiem znajdującymi się poniżej kończyn dolnych. Pozycja taka sprzyja usuwaniu nadmiaru wydzieliny z górnych dróg oddechowych.

Drenaż ułożeniowy przeciwwskazany jest jednak u chorych z ostrą niewydolnością krążenia, po przebytych operacjach ośrodkowego układu nerwowego, przy zatorowości płucnej, świeżym zawale serca, krwawieniu z dróg pokarmowych i oddechowych, przy wodobrzuszu czy refluksie żołądkowo-przełykowym.

Partnerem sekcji "Gardłowa Sprawa" jest właściciel marki Uniben

Nazwa produktu leczniczego: Uniben, 1,5 mg/ml, aerozol do stosowania w jamie ustnej. Substancja czynna: chlorowodorek benzydaminy (Benzydamini hydrochloridum). Dawka: chlorowodorek benzydaminy 1,5 mg/ml. Postać farmaceutyczna: Aerozol do stosowania w jamie ustnej. Wskazania do stosowania: Leczenie miejscowych objawów związanych z ostrym stanem zapalnym jamy ustnej i gardła. Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na benzydaminy chlorowodorek lub którąkolwiek substancję pomocniczą produktu. Podmiot odpowiedzialny: Zakłady Farmaceutyczne „UNIA” Spółdzielnia Pracy, ul. Chłodna 56/60, 00-872 Warszawa, www.uniben.pl. 
Oceń to:
| Liczba ocen: 7 Średnia: 4.6

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię