Chyba każda z kobiet chociaż raz spotkała się z problemem infekcji i uporczywych dolegliwości intymnych. Choć mogą one uprzykrzyć życie i budzić niemałe zakłopotanie, to jednak nie powód do wstydu! Warto o nich rozmawiać i przede wszystkim wiedzieć, jak sobie z nimi skutecznie radzić – zwłaszcza podczas wakacji, kiedy delikatne okolice intymne jeszcze bardziej narażone są na działanie różnych szkodliwych czynników. Co więc robić, aby dolegliwości okolic intymnych nie zmieniły letniego wyjazdu w koszmar? Rozmawiamy o tym z dr Jackiem Tulimowskim – lekarzem ginekologiem i położnikiem.

Dlaczego wakacje sprzyjają infekcjom intymnym?

Podczas wakacji i letnich wyjazdów zmienia się nasz dotychczasowy tryb życia. Zmieniamy środowisko, chętniej i częściej wychodzimy z domu, podejmujemy różnorodne aktywności i uprawiamy sport. Ze względu na inne warunki atmosferyczne modyfikacjom ulega również nasz sposób ubierania. Częściej zakładamy obcisłą odzież czy bieliznę, które nie zawsze służą delikatnym okolicom intymnym. W efekcie jesteśmy bardziej narażeni na pojawienie się uporczywych dolegliwości tj. świąd, pieczenie oraz  infekcje intymne,  które mogą przysporzyć wielu problemów!

Dolegliwości okolic intymnych nie zawsze są spowodowane zakażeniami bakteryjnymi, wirusowymi czy grzybiczymi. Mogą wywoływać je także inne czynniki!

Zwłaszcza w okresie letnim nasz organizm narażony jest na działanie różnych czynników, które mogą zachwiać delikatną równowagę flory bakteryjnej pochwy, co z kolei będzie skutkowało pojawieniem się uporczywych dolegliwości intymnych.

Jakie czynniki powodują zachwianie równowagi mikroflory bakteryjnej pochwy?

Niekorzystne zmiany w obrębie flory bakteryjnej pochwy a tym samym zachwianie ochronnej autobariery organizmu mogą wywołać czynniki, takie jak:

  • upały i wysoka temperatura,
  • okresowe spadki odporności,
  • przemęczenie,
  • długotrwały stres,
  • niewłaściwa higiena okolic intymnych,
  • noszenie obcisłej, nieprzewiewnej bielizny intymnej,
  • zmiana środowiska życia spowodowana wakacyjnymi wyjazdami – w tym sposobu odżywiania, aktywności, wody używanej do codziennej higieny intymnej.

Uwaga na… hemoroidy!

Czynnikiem, który również może mieć wpływ na rozwój infekcji intymnych, wywołujących wiele trudnych do zniesienia dolegliwości, może być… choroba hemoroidalna, potocznie nazywana hemoroidami. Bakterie kałowe wydostają się na zewnątrz wraz z wydzieliną i wędrują z okolic odbytu do przedsionka pochwy. Warto wiedzieć, że mogą wywołać nie tylko dolegliwości okolic intymnych, ale doprowadzić także do rozwoju infekcji dróg moczowych, a nawet zakażenia pęcherza!

UWAGA: dolegliwości okolic intymnych nie muszą świadczyć o rozwijającej się infekcji i mogą mieć wiele przyczyn!

Objawy i skutki infekcji intymnych

Dolegliwości intymne to nie tylko infekcje, ale także mikrouszkodzenia, otarcia i alergie. Kobiety zwykle zmagają się z bólem, świądem, pieczeniem, szczypaniem i obrzękiem, które powodują silny dyskomfort utrudniający normalne funkcjonowanie. Objawy te mogą prowadzić także do znacznego spadku libido i unikania zbliżeń – seks staje się bolesny i nieprzyjemny.

Do najczęściej występujących dolegliwości intymnych zalicza się:

  • świąd
  • pieczenie
  • ból i dyskomfort
  • zaczerwienienie
  • upławy
  • uczucie suchości
  • obrzęk
  • zmianę wyglądu wydzieliny
  • nieprzyjemny zapach

UWAGA: według danych Ministerstwa Zdrowia aż 80% Polek przynajmniej raz w życiu doświadczyło lub doświadczy infekcji grzybiczej!

Skala problemu jest więc ogromna i pod żadnym pozorem nie wolno go lekceważyć. Niestety wiele kobiet wciąż bagatelizuje dolegliwości intymne – zwłaszcza podczas wakacyjnych wyjazdów, kiedy skonsultowanie problemu ze swoim lekarzem ginekologiem jest często niemożliwe. Właśnie dlatego w naszej wakacyjnej apteczce powinny znaleźć się środki dostępne bez recepty, które pomogą złagodzić uporczywe objawy tj. świąd, pieczenie.

Doraźna pomoc może okazać się całkowicie skuteczna, jeśli będziemy działać szybko i sięgniemy po nią od razu – gdy tylko pojawią się pierwsze dolegliwości intymne.

Wizyta u lekarza bardzo często może nie być konieczna – pod warunkiem, że nie zignorujemy problemu! Jeśli jednak pomimo to objawy utrzymują się przez dłuższy czas, powinniśmy skorzystać z pomocy specjalisty.

Infekcje intymne to nie powód do wstydu

Problem infekcji intymnych niestety wciąż jest tematem tabu. Boimy się mówić o nich otwarcie i zapominamy, że zdrowie intymne wpływa na naszą psychikę, samopoczucie i ogólną kondycję zdrowotną. Nie powinny więc budzić w nas lęku czy wstydu, przez które nierzadko bagatelizujemy uporczywe dolegliwości. Niestety problem nie zniknie sam, a ignorowanie go może jeszcze bardziej pogorszyć sytuację…

W takim przypadku z pewnością warto zaczerpnąć porady lekarza. Specjalista podpowie, jak radzić sobie z problemem i w razie potrzeby, wdroży odpowiednie leczenie. 

Zanim jednak udamy się do gabinetu lekarskiego, warto skorzystać z innych rozwiązań – przydatnych zwłaszcza podczas wakacyjnych wyjazdów.

Jednym z takich rozwiązań są globulki dopochwowe, które wspierają leczenie infekcji intymnej oraz preparaty w formie żelu na zewnętrzne okolice intymne, które natychmiastowo redukują objawy – świąd, pieczenie oraz ból. Możemy dostać je w aptece bez recepty.

Sprawdź także: Badania miejsc intymnych – czy naprawdę są bolesne?

Jak radzić sobie z infekcjami intymnymi i kobiecymi dolegliwościami?

Co robić, gdy podczas wakacji dopadnie nas infekcja intymna, a uporczywe dolegliwości spędzają sen z powiek, psując przyjemność z wakacji?

Warto mieć pod ręką środki dostępne bez recepty, które załagodzą objawy, takie jak: ból, świąd, pieczenie czy zaczerwienienie, a także zminimalizują dyskomfort.

W aptekach można kupić kremy, maści, emulsje i żele przeznaczone do stosowania zewnętrznego. Kobiety najchętniej jednak sięgają po łatwe w użyciu żele dostępne bez recepty. Mają przyjemną konsystencję, szybko się wchłaniają i są przezroczyste, dzięki czemu nie pozostawiają brzydkich śladów na bieliźnie i ubraniach.

Preparaty łagodzące dolegliwości okolic intymnych powinny być przede wszystkim skuteczne i bezpieczne, ale także łatwe w użyciu – to istotne zwłaszcza podczas wakacji!

Warto wybierać takie preparaty, które będą również dobrze nawilżać, chronić i utrzymywać właściwe pH w okolicach intymnych. Stosowane po każdym umyciu zabezpieczą okolice intymne przed infekcjami, podrażnieniami i otarciami, wzmacniając naturalną barierę ochronną.

Dolegliwości intymne w okresie wakacyjnym – o tym warto pamiętać!

Podczas wakacji powinniśmy także często zmieniać bieliznę. Podstawą jest również odpowiednia higiena. Zarówno przed wejściem do wody, jak i po powrocie z basenu czy plaży nie zapominajmy o wzięciu prysznica. Zmyjemy z siebie w ten sposób wszystkie zanieczyszczenia, drobnoustroje, chlor oraz szkodliwe składniki kosmetyków czy środków do prania. Pamiętajmy, że chemiczne substancje mogą dodatkowo podrażniać delikatną okolicę intymną.

Jak najczęściej zmieniajmy również ręczniki oraz kostiumy kąpielowe, które po każdym użyciu powinniśmy dokładnie wyprać i wysuszyć.

UWAGA: na wakacje zawsze warto zabrać co najmniej dwa stroje kąpielowe na zmianę!

Kobiece dolegliwości intymne – podcast do wysłuchania

Naszym gościem był dr Jacek Tulimowski – ginekolog i położnik. Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

To również może Cię zainteresować: Dolegliwości podczas przyjmowania antykoncepcji hormonalnej – co powinnaś wiedzieć?

Anna Iwanowska
Większość ludzi zna mnie jako Blu. Z radiem jestem związana już od prawie 15 lat - dzięki temu poznałam je od każdej strony i w zasadzie tworzymy już stare, dobre małżeństwo. Od wielu lat niewytłumaczalnie kocham Argentynę (jeszcze w niej nie byłam i płaczę po przegranym meczu reprezentacji). Pasjonuje mnie mózg i wszystko, co z nim związane (pod-, nad- świadomość, mentalizm, pamięć, nauka, schorzenia itp). Bardzo lubię zdobywać wiedzę na różne tematy (od fizyki kwantowej, przez filozofię i przyrodę, aż po historię starożytną czy psychologię). Lubię stawiać sobie wyzwania i spełniać swoje marzenia, dlatego skakałam już ze spadochronem, rozmawiałam z Mikem Pattonem, byłam na koncercie Johnny'ego Deppa, byłam na show mentalisty Derrena Browna, brałam udział w popularnym teleturnieju, jeździłam wyczynowo na rolkach czy konno przez las podczas burzy. A moje ulubione słowo to oksymoron.

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię