Czy kozłek lekarski jest bezpiecznym surowcem, po który możemy sięgnąć w walce ze stresem? Ziołolecznictwo ma w tym temacie na pewno dużo dobrego do powiedzenia. W dzisiejszych czasach stres jest zjawiskiem tak powszechnym, że (mam takie wrażenie) wcale go już nie zauważamy. Albo inaczej, nie zdajemy sobie sprawy z jego stałej obecności, póki nie zaczniemy chorować. Jeśli są to objawy, które łatwo połączyć ze stresem, jak lęki, depresja, bezsenność, to oczywiście sprawa przedstawia się jasno. Jednak jeśli będzie to nadciśnienie, refluks, zaburzenia jelitowe, bóle brzucha, powracające objawy zapalenia pęcherza? Czy lekarz zapyta o stres? Czy sami potrafimy powiązać oba fakty? 

Jak sami możemy walczyć ze stresem?

O mechanizmach stresu i jego wpływie na cały organizm znaleźć można w sieci sporo ciekawych  artykułów. Również na łamach Radioklinika.pl pisaliśmy i mówiliśmy o tym problemie:

  1. “Czy stres wpływa na powstanie nowotworu?”
  2. “Nerwice i zaburzenia lękowe – jak sobie z nimi radzić?”
  3. “Depresja i jej oblicza”
  4. “Czy można wyjść z depresji?”

Temat jest obszerny, częściowo (pewnie jeszcze w dużej części) niezbadany, jeśli chodzi o konkretne szczegóły, a to dlatego, że organizm ludzki jest skomplikowany, współdziałanie poszczególnych układów jest wciąż jeszcze dla naukowców tajemnicą. I może zawsze będzie. 

Jedna rzecz wydaje się pewna, aby jakakolwiek kuracja przynosiła długoterminową poprawę zdrowia, musimy zwrócić szczególną uwagę na higienę swego zdrowia psychicznego.

Co z tego, że zrobimy dziesiątki analiz diagnostycznych, władujemy w siebie leki i suplementy, włączymy najzdrowsze (czasem najdziwniejsze) diety, jeśli wciąż będziemy napięci jak struna z pospinanymi mięśniami, zaciśniętymi szczękami i na granicy wyczerpania?

Są rzeczy, które możemy poprawić w naszym życiu sami, bo czasem to nasz styl życia nie daje organizmowi szansy na regenerację.

Równowaga w życiu jest ważna!

Naprawdę warto zadbać o równowagę między pracą, czasem wolnym, a snem:

  1. nie siedzieć do późna,
  2. ograniczyć wieczorem do minimum (lub zera) wpływ niebieskiego światła emitowanego przez wyświetlacze smartfonów, laptopów, czy energooszczędnych żarówek,
  3. zaplanować 7 – 8-godzinny sen,
  4. zadbać o czas na zdrową aktywność fizyczną (nawet tylko iść na spacer, szczególnie „w zielone”, aby zmniejszyć ilość bodźców, którymi codziennie bombardowany jest nasz układ nerwowy).

    Nadmiar obowiązków – muszę, czy mogę?

    Także nadmiar obowiązków, które na siebie nakładamy po szczegółowej analizie może się okazać zbędny. Niektóre „muszę zrobić” w naszym życiu mogą okazać się tylko „mogę zrobić, jak mi się będzie chciało” albo nawet „nie muszę tego robić wcale”, bez uszczerbku dla codzienności. Może warto usiąść i się zastanowić nad swoim czasem, wyeliminować niepotrzebne czynności, a dodatkowo nauczyć się delegowania zadań na innych?

    Zaburzenia rytmu dobowego i ich wpływ na organizm.

    Są trudniejsze tematy, jak na przykład przebywanie w środowisku zawodowym czy rodzinnym, gdzie dzieje się nam krzywda i nie potrafimy tego zmienić sami. Tu ważna jest profesjonalna pomoc, ale i pomoc bliskich osób. Są osoby, które opiekują się 24 godziny na dobę osobami ciężko chorymi i nie mają szansy na chwilę dla siebie. Wielokrotnie widziałam jak pojawiają się u nich choroby, a nie zawsze potrafią powiązać to ze stresem swojego życia codziennego.

    Na stres silniej narażone są również osoby pracujące na zmiany, w tym zmianę nocną, u których cykl dobowy jest zaburzony. Jeśli nie ma możliwości zmiany tej sytuacji, pozostaje wspomaganie organizmu, aby szkody były jak najmniejsze. Tu apel do wszystkich, którzy nie zdają sobie sprawy jak ciężką dla organizmu jest nocna zmiana: uszanujmy pracę tych ludzi i korzystajmy z niej tylko i wyłącznie w bardzo ważnej potrzebie.

    Można by o wielu takich sytuacjach pisać i pisać, a chodzi tylko o jedno: pamiętajmy, że podstawą każdej terapii mającej na celu poprawę zdrowia pacjenta jest pomoc w zminimalizowaniu stresu i jego wpływu na organizm.

    Ten artykuł również może Cię zainteresować“Rytm dobowy i jego wpływ na funkcjonowanie organizmu”.

    Zioła wsparciem w walce ze stresem.

    W dzisiejszym i następnych artykułach przybliżymy kilka dobrze zbadanych i uznanych w lecznictwie ziół, którymi możemy się wspomóc. Są tanie, łatwo dostępne i bezpieczne dla organizmu. Można je łączyć z innymi ziołami wykorzystując różne działania poszczególnych składników.

    Bardzo często widzę, że stosowanie dobrze dobranych mieszanek ziołowych mniejszymi porcjami i w dłuższym czasie doprowadza do zmniejszenia się amplitudy naszych reakcji nerwowych. Osiągamy równowagę, nie denerwują nas drobiazgi, sen jest mocniejszy i bardziej regenerujący – wszystko to przekłada się na łagodzenie objawów innych chorób.

    Czym jest kozłek lekarski?

    Kozłek lekarski (Valeriana officinalis L.) jest bardzo powszechnie występującą byliną, od Ameryki Północnej, Europy, przez Azję Mniejszą, Zachodnią i Środkową, aż do Japonii. Roślina stanowi gatunek zbiorowy, z którego wyodrębniono liczne podgatunki.

    Surowcem farmakopealnym jest kłącze z korzeniami. W pierwszym roku wegetacji kozłek lekarski wykształca rozetę liści, w kolejnym prosto wzniesioną, ulistnioną łodygę dorastającą do 2 m wysokości. Pierzaste liście ułożone są naprzeciwlegle, a jasnoróżowe kwiaty zebrane na szczycie w baldachokształtne wiechy. Owocem jest niełupka opatrzona pierzastym puchem. Surowiec można pozyskiwać wiosną – w maju przed kwitnieniem lub (częściej) późną jesienią, w drugim roku wegetacji byliny.

    Zawartość składników czynnych w roślinie zależy od odmiany, warunków środowiskowych, okresu zbioru oraz sposobu suszenia. Aby zachować właściwości składników, surowiec powinien być suszony w temperaturze poniżej 40°C (najlepiej 35°C). Także rozdrabnianie w młynach, w których tworzy się wysoka temperatura, niszczy aktywne związki kozłka lekarskiego. Trzeba go też właściwie przechowywać, bo łatwo wietrzeje.

    Świeża roślina nie pachnie. Swoistego zapachu nabiera dopiero w czasie suszenia. Za charakterystyczny zapach wysuszonego surowca odpowiadają estry kwasu walerianowego i izowalerianowego z eugenolem, izoeugenolem i borneolem.

    Kozłek lekarski znano i z powodzeniem stosowano już w starożytnym Egipcie i Grecji, jako uniwersalny środek o właściwościach sedatywnych. W II wieku p.n.e. Dioskurides i Galen udzielali rekomendacji dla stosowania korzeni kozłka lekarskiego w leczeniu dolegliwości przewodu pokarmowego oraz chorób układu moczowego. W XIV wieku Arabowie stosowali przetwory z kozłka lekarskiego w stanach pobudzenia i agresji. Natomiast podczas I i II wojny światowej Tinctura Valerianae była stosowana w leczeniu szoku artyleryjskiego.

    Kozłek lekarski i jego działanie uspokajające.

    Za działanie uspokajające kozłka lekarskiego odpowiedzialne są głównie irydoidy zwane walepotriatami. To właśnie te związki są bardzo nietrwałe w świetle i wyższej temperaturze, dlatego świeży surowiec jest dużo mocniejszy od suszonego.

    Oprócz walepotriatów w surowcu odnajdziemy inne związki:

    • sekswiterpeny (waleranon, kwas walerenowy);
    • olejek eteryczny 0,8-2% (kwas walerianowy, walerenal, monoterpeny);
    • kwasy aminowe (GABA, tyrozyna);
    • fenolokwasy (kwas kawowy, kwas chlorogenowy);
    • flawonoidy (apigenina, hesperydyna, linaryna), i inne.

    Badania wykazują, że oprócz walepotraiatów także flawonoidy mają działanie na ośrodkowy układ nerwowy: linaryna ma właściwości uspokajające, hesperydyna ma właściwości uspokajające i wzmacniające sen, apigenina ma właściwości przeciwlękowe i wzmaga działanie nasenne hesperydyny.

    Napar z korzenia kozłka lekarskiego.

    Ze względu na to, że najmocniejsze składniki kozłka są bardzo słabo rozpuszczalne w wodzie, a najlepiej w etanolu lub mieszaninie wody z alkoholem, napar z korzenia ma działanie głównie:

    • antyseptyczne,
    • wiatropędne,
    • żółciopędne,
    • rozkurczające mięśnie gładkie (głównie przewodu pokarmowego, ale i w niewielkim stopniu ścian naczyń krwionośnych).

    Napar z korzenia kozłka lekarskiego będzie dobrym wyborem w dolegliwościach jelitowych, mających swe podłoże w stanie psychicznym pacjenta.

    Mniej znane jest działanie naparu z kozłka na glisty i owsiki – w tym przypadku stosowało się napar w ilości jednej szklanki doodbytniczo. Napar polecany był także przy łupieżu i łojotoku – nacierano nim głowę i zawiązywano ręcznikiem na około 20-30 min., następnie wycierano do sucha. Napar sprawdzał się także przy zapaleniu spojówek – wacikami nasączonymi naparem  przecierano kilkakrotnie w ciągu dnia brzegi powiek.

    Wyciągi alkoholowe z kozłka lekarskiego.

    Wyciągi alkoholowe z kozłka (dawniej również eterowe) porządnie sporządzone wykazują wielotorowe działanie na ośrodkowy układ nerwowy. Dlaczego to takie ważne?

    Leki chemiczne stosowane są w konkretnym objawie: jedne są przeciwlękowe, następne przeciwdepresyjne, inne usypiające. Bierze się to z tego, że konkretny lek działa na określone receptory w układzie nerwowym i wywołuje przez to określone działanie. Poszczególne komponenty korzenia kozłka mają za to różne „punkty uchwytu”, czasem ze sobą współdziałają, wzmacniają swoje działanie.

    Badania biochemiczne ekstraktów z korzenia kozłka wykazały działanie na receptor GABA, agonistyczne na receptory adenozynowe A1 (następuje hamowanie pobudliwości dendrytów w neuronach i w efekcie działanie przeciwdrgawkowe, a także sedatywne) i receptory 5-HT1A (agoniści tego receptora obecnego w hipokampie powodują efekt przeciwlękowy i przeciwdepresyjny). 

    Zaletą surowców roślinnych o działaniu przeciwlękowym i ułatwiających zasypianie jest to, że nie powodują uzależnień, zjawiska nietolerancji, nie powodują zaburzeń pamięci i bezsenności z odstawienia (efekt odbicia), a także nie wywołują depresji oddechowej.

    Co do siły działania, to przykładowo w badaniu porównawczym z diazepamem (lek z grupy benzodiazepin) 1,2g ekstraktu z korzenia kozłka miało 1/3 siły leku (10 mg diazepamu). Działanie preparatów z korzeni kozłka jest na tyle skuteczne, że z powodzeniem mogą one zastąpić pochodne benzodwuazepinowe w terapii nadmiernego pobudzenia.

    Przykłady zastosowań kozłka lekarskiego.

    Kozłka możemy używać jako środek uspokajający w:

    • stanach napięcia nerwowego,
    • uczuciu niepokoju,
    • rozkojarzeniu,
    • zmniejszonej koordynacji ruchowej,
    • trudnościach w zasypianiu,
    • obsesjach,
    • urojonym uczuciu zagrożenia.

    Również w niektórych dolegliwościach spowodowanych zaburzeniami czynnościowymi, przykładowo przy:

    • przyspieszonym biciu serca na tle nerwowym,
    • bólu głowy,
    • pulsowaniu w skroniach,
    • lekkich zawrotach głowy,
    • zaburzeniach naczynioruchowych skóry.

    Jako środek przeciwskurczowy stosuje się go w nerwicach wegetatywnych oraz pomocniczo w stanach skurczowych przewodów żółciowych, pęcherzyka żółciowego, moczowodów oraz obwodowych naczyń krwionośnych.

    Nowsze badania dowodzą, że przetwory kozłka mają działanie cytoprotekcyjne w eksperymentalnym modelu choroby Parkinsona in vitro, a także w modelu choroby Alzheimera. 

    Najefektywniej będzie przygotowywać kozłek na zimno, zwłaszcza świeżo zebrany. Może to być na przykład macerat: 3 łyżki kłączy zalać szklanką zimnej wody i przecedzić po 6-8 godzinach. Mocniejszy będzie macerat wodno-alkoholowy, wtedy macerujemy około 4 godzin. Jeszcze lepiej działa nalewka na 70% alkoholu. W handlu są łatwo dostępne gotowe preparaty, jak krople walerianowe (nalewka walerianowa 1:5), także duża gama leków w tabletkach z wyciągiem z kozłka. Kozłek można efektywnie łączyć z innymi ziołami np. szyszkami chmielu, czy liśćmi melisy.

    Zastosowanie kozłka lekarskiego u dzieci.

    Co do zastosowania kozłka lekarskiego u dzieci znajdujemy różne opinie. Pierwsza mówi, że  dzieci w wieku 3–12 lat mogą stosować preparaty z korzeni kozłka tylko pod kontrolą medyczną, w dawkach dostosowanych do wagi ciała; dzieciom nie wolno podawać ekstraktów alkoholowych z korzenia kozłka. Inne źródła sugerują, że wszystkie preparaty z kozłka są przeciwwskazane dla dzieci do lat 12.

    A jednak Razlog i wsp. przeprowadzili badanie na grupie 30 dzieci (więcej chłopców w wieku około 8 lat) zdiagnozowanych na ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej). Podawano im wyciąg z korzenia, ten sam wyciąg trzykrotnie rozcieńczony oraz placebo. W ciągu dwóch tygodni poprawa zachowania dzieci wystąpiła w obydwu grupach przyjmujących kozłek.

    Skuteczność przeciwlękowa kozłka lekarskiego.

    W kilku badaniach klinicznych w obiektywnej i subiektywnej ocenie skuteczności przeciwlękowej korzeni kozłka stwierdzano statystycznie znamienną efektywność surowca w próbach krótkoterminowych (1–3 dni) i długoterminowych (14 dni).

    Środki ostrożności.

    U ludzi stosujących wyciągi z kozłka nie zauważono senności w ciągu dnia. Jednakże można tu mówić o tzw. osłabieniu czujności. Stąd nie zaleca się prowadzenia pojazdów, czy obsługiwania urządzeń wymagających koncentracji do dwóch godzin od przyjęcia preparatu.

    Interakcje kozłka lekarskiego z lekami.

    Na koniec musimy koniecznie wspomnieć o interakcjach preparatów z kozłka z lekami syntetycznymi.

    1. Jednoczesne stosowanie kozłka z lekami przeciwdrgawkowymi i uspakajającymi (np. barbituranami) powoduje nasilenie działania uspakajającego oraz zwiększenie ryzyka działań niepożądanych, m.in. niewydolności serca.
    2. Jednoczesne podawanie kozłka z lekami przeciwdepresyjnymi (np. fluoksetyny, amitryptyliny, klomipaminy, doksepiny) wzmaga działanie tych leków oraz zwiększa ryzyko działań niepożądanych, takich jak zaparcia, osłabienie, nudności, wymioty, przyrost masy ciała, a także przyspieszenie czynności serca i wiele innych.
    3. Analogiczna reakcja występuje pomiędzy kozłkiem i lekami przeciwlękowymi (alprazolamem, diazepamem, buspironem). Równoczesne stosowanie z haloperidolem (lekiem neuroleptycznym o silnym działaniu przeciwpsychotycznym) może prowadzić do wystąpienia negatywnych interakcji, powodujących uszkodzenie wątroby poprzez wytwarzanie toksycznych metabolitów.
    4. Leki przeciwbólowe, β-blokery oraz znieczulające miejscowo oddziałują z kozłkiem lekarskim, co potęguje uspokajające działanie tego ziela.

    Autor: mgr Marta Koziarska

    Bibliografia:

    1. Wpływ związków biologicznie czynnych zawartych w roślinach leczniczych na receptory ośrodkowego układu nerwowego – podłoże potencjalnych mechanizmów interakcji z lekami syntetycznymi. Część II. Marcin Ożarowski, Przemysław Łukasz Mikołajczak, Teresa Bobkiewicz-Kozłowska, Radosław Kujawski, Przemysław M. Mrozikiewicz
    2. “Surowce roślinne o działaniu przeciwlękowym i antydepresyjnym”. Gerard Nowak
    3. “Zioła o działaniu uspokajającym i przeciwdepresyjnym”. Natalia Dobrosa.
    4. Ziołolecznictwo. Poradnik dla lekarzy pod redakcją doc. dr hab. Aleksandra Ożarowskiego
    5. “Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie.” Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski.
Oceń to:
| Liczba ocen: 2 Średnia: 5

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię