Marihuana medyczna to temat budzący liczne kontrowersje. Leki produkowane na bazie żeńskich roślin konopi wciąż postrzegane są przez pryzmat kwestii moralnych i politycznych. O tym, czy pacjenci powinni mieć obawy związane z zastosowaniem leczniczej marihuany, mówi dr n. med. Jerzy Jarosz – anestezjolog i specjalista leczenia bólu pracujący w warszawskim Hospicjum św. Krzysztofa.

aktualizacja: [04’2021]

Marihuana – roślina z korzeniami w piekle?

W latach 30. XX w. marihuanę nazwano „rośliną z korzeniami w piekle”, a Organizacja Narodów Zjednoczonych wpisała ją na listę ośmiu najbardziej niebezpiecznych substancji, pomimo że nie istniały medyczne podstawy do takiej klasyfikacji!

Badania dowodzą, że tylko 9% społeczeństwa, która używa marihuany w celach rekreacyjnych może się od niej uzależnić.

Wielokrotnie większą zdolność uzależniania mają alkohol i papierosy, które są szeroko i łatwo dostępne. Marihuana jest najbardziej potępianą używką, a przypisana jej opinia nie zależy od kwestii medycznych, a politycznych i finansowych!

Uzależnienie od marihuany ma stosunkowo łagodny przebieg w rozumieniu skutków społecznych. W odróżnieniu do innych używek wzmagających agresję, marihuana jest raczej ziołem o łagodzących i relaksujących właściwościach.

Środki medyczne wyprodukowane na bazie marihuany mają ogromny wpływ na ludzki organizm, co potwierdzono już wiele lat temu. Medycyna już od bardzo dawna bazuje na wielu substancjach roślinnych, dlatego także konopie znajdują szerokie (i uzasadnione!) zastosowanie lecznicze.

Kannabinoidy – pozyskiwanie i schemat działania

Na rynku dostępnych jest wiele odmian marihuany, które różnią się zarówno wyglądem, jak i właściwościami. Ważnym składnikiem tej rośliny są kannabinoidy (stanowią około 20% wszystkich substancji znajdujących się w marihuanie), które oddziałują na receptory kannabinoidowe, znajdujące się w ludzkim organizmie.

Kannabinoidy to grupa organicznych związków chemicznych oddziałujących na receptory kannabinoidowe w ludzkim organizmie.

Głównymi składnikami marihuany są tetrahydrokannabinol (owiany złą sławą THC), wykazujący działanie psychoaktywne oraz kannabidiol (CBD), który ma właściwości uspokajające, przeciwdrgawkowe oraz hamujące działanie psychoaktywne THC.

Sok z marihuany pozyskuje się tylko na odpowiednim etapie rozwoju rośliny. W późniejszej fazie wzrostu rośliny kannabinoidy znajdujące się w pręcikach zużywane są na potrzeby wytwarzania nasion i stają się pożywką dla samej rośliny.

Leki oparte na marihuanie produkuje się  z żywicy, czyli z soku znajdującego się w pręcikach kwiatów.

Endokannabinoidy (kannabinoidy), które ludzki organizm wytwarza samodzielnie, są niezwykle ważne dla jego prawidłowego funkcjonowania. Układ endokannabinoidowy bierze bowiem udział w wielu fizjologicznych procesach:

  1. regulacji gospodarki energetycznej,
  2. regulacji powiązań neurohormonalnych, neuroimmunologicznych,
  3. aktywności motorycznej,
  4. nastroju,
  5. motywacji,
  6. głodu i sytości,
  7. użytkowania energii,
  8. kontroli metabolizmu lipidów i węglowodanów.

Układ endokannabinoidowy składa się z receptorów i enzymów rozkładających kannabinoidy.

Receptory kannabinoidowe znajdują się w miejscach działania kannabinoidów – najwięcej w centralnym układzie nerwowym: mózgu i rdzeniu kręgowym oraz nerwach obwodowych.

Substancje endogenne wytwarzane przez organizm ludzki mogą być zastępowane substancjami egzogennymi pozyskiwanymi z konopi.

Układ kannabinoidowy znajduje się w najważniejszych narządach ludzkiego organizmu. To dynamiczny system, ponieważ kannabinoidy wytwarzane są tylko w miejscach zapotrzebowania. Gdy zostaną wykorzystane, natychmiast zanikają i jeśli istnieje taka potrzeba, w ich miejscu pojawiają się nowe kannabinoidy.

Marihuana i jej pozytywne działanie

Medyczna marihuana znajduje zastosowanie w onkologii, diabetologii, neurologii oraz kardiologii. Wspomaga leczenie cukrzycy, niektórych chorób kardiologicznych oraz schorzeń nowotworowych.

Marihuana ma właściwości przeciwbólowe i przeciwspastyczne, ponadto działa uspokajająco i przeciwlękowo. Obniża poziomy cukru i ciśnienia tętniczego we krwi oraz ciśnienia śródgałkowego w przebiegu jaskry.

UWAGA! Warto wiedzieć, że marihuana i zawarte w niej kannabinoidy nie są panaceum, które hamuje rozwój choroby, lecz substancjami łagodzącymi jej objawy.

marihuana

Marihuana w leczeniu stwardnienia rozsianego

Stwardnienie rozsiane (SM), spowodowane uszkodzeniem centralnego układu nerwowego, wywołuje specyficzny rodzaj bólu, który można łagodzić za pomocą leczniczej marihuany.

Kannabinoidy zawarte w marihuanie przeciwdziałają autoagresji układu nerwowego. Podanie kannabinoidów może pobudzić komórki do oczyszczania i przeciwdziałania samej chorobie. Badania wykazują, że mogą także działać objawowo – rozluźniają mięśnie i niwelują bolesne przykurcze.

Kannabinoidy działają przeciwspastyczne i jednocześnie łagodzą ból towarzyszący stwardnieniu rozsianemu.

Niestety, wciąż nie wykazano działania hamującego chorobę i jak na razie jedynym wskazaniem do zastosowania kannabinoidów w leczeniu chorych na stwardnienie rozsiane jest działanie przeciwspastyczne i przeciwbólowe.

Sprawdź także: Stwardnienie rozsiane – choroba tysiąca twarzy!

Marihuana medyczna w leczeniu onkologicznym

Kannabinoidy mają także pozytywny wpływ na poprawę jakości życia pacjentów onkologicznych. Badania dowodzą, że marihuana powoduje obumieranie komórek nowotworowych, jednocześnie hamując ich namnażanie, a także powstrzymując przerzuty.

Lecznicza marihuana redukuje ból, zapobiega nudnościom w trakcie chemioterapii oraz odpręża. Wciąż jednak jest tylko uzupełnieniem terapii onkologicznej.

Badania dowodzą, że pacjenci poddawani chemioterapii przy jednoczesnym zastosowaniu leków kannabinoidowych żyją dłużej, jednak wciąż nie stwierdzono całkowitej remisji choroby.

UWAGA: leki kannabinoidowe nie leczą chorób nowotworowych, a jedynie poprawiają jakość życia pacjentów.

Kannabinoidy znajdują zastosowanie w leczeniu onkologicznym, jednak tylko jako terapia wspomagająca. Medyczna marihuana, pomimo rozwoju medycyny i licznych badań, wciąż może być tylko lekiem wspomagającym, łagodzącym objawy i poprawiającym jakość życia pacjentów.

To może Cię zainteresować: Psychoonkolog – potrzebne wsparcie dla każdego chorego onkologicznie!

Leki kannabinoidowe w Polsce

Leki kannabinoidowe produkuje się z roślin zawierających THC i CBD, które użyte w takich samych proporcjach dają efekt równowagi. Pozwala to uniknąć efektu psychoaktywnego

Obie substancje w połączeniu neutralizują się i poszerzają wachlarz działań, dlatego leczenie lekami kannabinoidowymi wymaga zróżnicowania leków, począwszy od farmaceutyków zawierających samo THC do zawierających samo CBD, a także ich kombinacji – w zależności od potrzeb leczenia.

Od 17.01.2019 roku w polskich aptekach można nabyć preparat na bazie marihuany w postaci ziołowej. To produkt zawierający 19% THC, ale nie posiadający w swoim składzie CBD. Taki skład leku nie jest jednak dobrym rozwiązaniem, ponieważ leczenie powinno rozpoczynać się od zastosowania preparatów zrównoważonych, zawierających takie same proporcje THC i CBD lub mających w swoim składzie niską zawartość tetrahydrokannabinolu.

Lekarze w Polsce nie są odpowiednio przygotowani, aby podawać leki zawierające kannabinoidy.

Polscy lekarze, pomimo wprowadzenia leku na rynek farmaceutyczny, niestety nie mają odpowiedniego przygotowania, aby w pełni świadomie podawać go pacjentom. Warto także wiedzieć, że jego dostępność jest ograniczona ze względu na wysoką cenę.

Czy lecznicza marihuana może uzależniać?

Kannabinoidy zawarte w marihuanie nie uzależniają i podawane pod kontrolą lekarza mogą przynieść wiele pozytywnych, prozdrowotnych skutków. Na medycynę należy patrzeć przede wszystkim z perspektywy społeczeństwa i zdrowia publicznego.

Unikanie cierpienia i poprawienie jakości życia pacjenta powinny być podstawowymi wyznacznikami medycyny.

Marihuana medyczna daje duże nadzieje pacjentom, dlatego nie należy odbierać jej właściwości medycznych poprzez umieszczenie na liście zakazanych substancji!

Marihuana medyczna. Posłuchaj podcastu i dowiedz się więcej!


Transkrypcja i opracowanie tekstu: Joanna Zielińska

Jakkolwiek to zabrzmi, uważam się za człowieka renesansu. Potrafię odróżnić kość klinową od kości jarzmowej, ale także Bacha od Offenbacha. Wyznaję zasadę zawartą w sentencji Horacego „Carpe diem” – chwytaj dzień. Każda chwila naszego życia może być piękna, jeśli ją tak wykreujemy, no i… jeśli będziemy zdrowi. Jak mawiają Polacy „zdrowie jest najważniejsze”. Radioklinika chce być i jest w tym pomocna, dlatego z radością biorę udział w tym projekcie.

1 KOMENTARZ

  1. Ja już przekonałem się na własnej skórze, że olejki CBD maja pozytywny wpływ na poprawę zdrowia. Nie był to wprawdzie efekt natychmiastowy. Uważam, że jest to wielki cios dla firm farmaceutycznych, ale wolę korzystać z dóbr natury, bo dzięki temu olejki CBD mogą sięgać do przyczyn chorobowych, a nie jak chemiczne lekarstwa usuwać objawy chorobowe, a nie leczyć.

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię