Biegamy, ćwiczymy i staramy się dobrze odżywiać. Dlaczego zatem nadwaga u dzieci jest tak powszechna? Bo moda na zdrowie kwitnie głównie wśród dorosłych?

Oceń to:
| Liczba ocen: 3 Średnia: 5

Nadwaga to nie jest problem, z którego się wyrasta. To coś, co ciągnie się za człowiekiem całe życie. Wiem o czym piszę. Walczę z nią od kiedy pamiętam. Nie jestem grubasem, ale stale muszę się pilnować. Rodzice nie ukształtowali moich nawyków żywieniowych, bo nikt o czymś takim wtedy nie słyszał. Nie winię ich za to, choć płacę wysoką cenę za ich niewiedzę. Nie fundujcie takiego losu własnym dzieciom! Zwłaszcza, że nie będziecie mogli tłumaczyć się brakiem wiedzy, a ignorancja i lenistwo to naprawdę kiepskie wymówki.

Nadwaga rujnuje ciało dziecka, ale najgorsze że odbiera mu wiarę w siebie!

Nie chcę pisać kolejnego tekstu o śmieciowym jedzeniu, o słodyczach i wszechobecnym cukrze, którym wszyscy na potęgę karmimy swoje dzieci.  O zdrowym odżywianiu zrobiliśmy już kilka wpisów i audycji i jeśli chcecie możecie je przeczytać lub wysłuchać klikając tutaj.

Chciałbym poruszyć kwestię tego, co nadwaga robi z psychiką dziecka. Kiedy niemowlak jest grubaskiem cieszą się rodzice, przyklaskują dziadkowie. Kiedy wyrasta z niego pulchniutki przedszkolak, rodzina dalej jest zachwycona. Kiedy maluch z nadmiarem kilogramów trafia do szkoły, otoczenie nie już jest tak wyrozumiałe jak najbliżsi. Bycie klasowym grubasem ciągnie się przez całą szkołę i zostawia w psychice dziecka trwałe ślady.

Zapewne chcecie, żeby wasze dziecko było przebojowe, łatwo nawiązywało kontakty, było twórcze i osiągało sukcesy. Uwierzcie – nadwaga mu tego nie ułatwi. Nie obciążajcie więc dziecka balastem, z którym potem będzie się bezustannie zmagało.

Moje dziecko jest piękne, nie grube!

Każde dziecko jest śliczne, ale moje jest naprawdę przepiękne. Podpisujecie się pod tym? Nic dziwnego. Jako rodzice często mamy zaburzony sposób postrzegania własnej pociechy.

Dlatego ważne są obiektywne kryteria oceny. W zakresie wagi i wzrostu bardzo pomocne mogą być siatki centylowe. Ja korzystam z mechanizmu udostępnianego w serwisie edziecko.pl Możecie założyć tam darmowe konto i wpisywać wymiary swoich dzieci. Polecam! O tym jak właściwie czytać siatki centylowe napisano wiele tekstów. Najprostszy opis znalazłem tutaj. Zobaczcie poniżej wykresy mojego Franka. Staram się zapisywać jego wyniki przynajmniej raz w roku:

Radioklinika | nadwaga u dzieci, siatka centylowa pomaga kontrolować wagę

Radioklinika | nadwaga u dzieci, siatka centylowa pomaga kontrolować wagę

 

Generalnie mój starszy syn “wagowo i wzrostowo” mieści się cały czas w okolicach 75 centyla. Jest dość wysoki i szczupły. Moja żona twierdzi nawet, że za szczupły. Jednak w walce o zapobieganie nadwadze nasz pediatra stoi po mojej stronie.

Sprawdźcie jak sprawa wygląda w przypadku Waszego dziecka. Jeśli wykresy pokażą, że ma nadwagę, przestańcie się oszukiwać i zacznijcie działać!

Radioklinika | Tato, Mamo - jak mogliście mnie tak utuczyć!

Nadwaga u dzieci to problem, za który winę ponosimy my rodzice!

Pomijając przypadki poważnych czy przewlekłych schorzeń to, jak wygląda nasze dziecko zależy od nas. Ja wiem, że wszyscy pracujemy i mamy mało czasu, ale naprawdę można i powinno się organizować życie w taki sposób, żeby było w nim miejsce na pracę, naukę, leniuchowanie i aktywny wypoczynek.

Nawet, jeśli sami nie macie siły dawać im przykładu, potraktujcie to jako zadanie domowe. Mój syn robi dziennie ok. 30 pompek i 20 brzuszków, z czego połowę w trakcie przysługującej mu godziny na zabawę z Play Station. Jak to możliwe? Mam z nim umowę, że co 15 minut robi przerwę w grze i ćwiczy ( 5 pompek + 5 brzuszków).  Nawet to polubił. Dodatkowo chodzimy 2 razy w tygodniu na basen, gramy w kosza i kopiemy piłkę. Jeździmy na rowerach, nartach i snowboardzie. Są oczywiście dni, kiedy nic nam się nie chce. Wtedy odpuszczamy.

Miało nie być o diecie, ale chyba nie mogę sobie darować pewnej uwagi. Czytajcie etykiety!

Jeśli niewinnie wyglądający baton ma 400 kcal, to zauważcie – żeby spalić zawartą w nim energię, Wasze dziecko będzie potrzebowało godziny grania w piłkę!

Nie jestem totalnym przeciwnikiem słodyczy. Lubię je, ale potrafię liczyć. Bo utrzymanie prawidłowej wagi dziecka (dorosłego także) to w sumie prosta matematyka. Bilans dobowy musi wyjść na zero.

Post scriptum

Od prawie 3 lat mój 12 letni syn chodzi na zajęcia koszykówki. Uwielbia to. W jego grupie trenuje 25 chłopców. Tylko kilku z nich nie określiłbym mianem grubasa. W grupie dziewczynek wcale nie jest lepiej. Być może zajęcia z koszykówki pomogą im w zrzuceniu kilogramów, choć obawiam się, że to może nie wystarczyć. Mimo wszystko jestem pełen podziwu dla rodziców, którzy zrobili pierwszy krok i zafundowali swoim pociechom solidną dawkę ćwiczeń w postaci 90 minutowego treningu trzy razy w tygodniu. Brawo!

 

Oceń to:

| Liczba ocen: 3 Średnia: 5

6 komentarzy

  1. Kwiecień 13, 2015 at 9:33 am — Odpowiedz

    podobno komentarze do tego wpisu nie działają, czy to prawda?

  2. Marcin Siekierski
    Kwiecień 13, 2015 at 9:34 am — Odpowiedz

    Teraz działają.

  3. Eleonora Fatty
    Kwiecień 17, 2015 at 4:01 pm — Odpowiedz

    Naprawdę dobrze napisane. Trochę tak jakby pisał Pan o mnie. Zmagam się z nadwagą całe swoje dorosłe życie. Jak była mała rodzice i dziadkowie po prostu mnie zapaśli.

    • Kwiecień 22, 2015 at 12:42 pm — Odpowiedz

      Eleonora – dzięki za komentarz. Dobra informacja jest taka, że przy zbilansowanej diecie i ruchu (warunek konieczny) – naprawdę można nad tym zapanować. Powodzenia!

  4. Wysoki i Chudy
    Maj 5, 2015 at 3:00 pm — Odpowiedz

    Zacznijmy od tego, że mam obecnie 202 cm wzrostu i kilka lat temu ważyłem 70kg. Rodzice przez długie lata zabraniali mi pod groźbą wyrzucenia z domu iść na siłownię “bo zacznę brać koksy” lub dzięki “poradom” różnych “ekspertów” którzy wyglądali jak kuleczka. Dziś ważę 105kg przy wzroście 202 przy czym tłuszczu około 8-10% i powiem to każdemu… za chudemu – zacznij jeść zdrowo i pójdź na siłownię. Za grubemu – zacznij jeść zdrowo i pójdź na siłownię. Jak jesteś za gruby wytwórz zapotrzebowanie organizmu na kalorie czyli zacznij się ruszać i ogranicz węglowodany. Jak jesteś za chudy, zacznij jeść węglowodany złożone + odpowiednia ilość białka.

    Aha… i nie ma takiej choroby która pozwoli być grubym jeżeli spożywa się 1500kcal a ćwicząc, biegając i żyjąc codziennie spala się 3tys.

    • Maj 5, 2015 at 3:35 pm — Odpowiedz

      No właśnie. Projekcje rodziców są czasem straszne. Można zrozumieć troskę o dziecko, ale czym wytłumaczyć aż taki brak zaufania? Co do masy…Przy takim wzroście 105kg to nie jest wcale dużo zwłaszcza, że tkanka tłuszczowa na niskim poziomie. Jest jeszcze potencjał na 7-10 kg czystych mięśni bez przeobrażenia się w tzw. “karka” (nie urażając nikogo). Powodzenia!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Jurek Michalski

Jurek Michalski

Mam na imię Jurek i jestem mężem Ewy - Redaktor Naczelnej Radiokliniki. Wpieram ja w technicznych aspektach działalności bloga. Czasem także coś skrobnę lub nagram. Zapraszam do komentowania i kontaktu.