Czy nie jest tak, że z objawami niestrawności przechodzimy do porządku dziennego?Wystarczy przecież zażyć cudowną pigułkę, jak podpowiadają reklamy, i nie musimy przejmować się niczym. A jaka jest prawda?

Jemy źle. Jemy niezdrowo i szybko. Jemy niechlujnie. Przejadanie się jest niejako wpisane w naszą kulturę jedzenia. Sprawia to, że z objawami niestrawności przechodzimy do porządku dziennego, tak jakby były one naturalnym następstwem każdego, rodzinnego posiłku. Tymczasem medycyna nie bagatelizuje tych z pozoru błahych symptomów i traktuje je jako konkretną jednostkę chorobową – dyspepsję.

Niestrawność – złe trawienie – dyspepsja!

Mianem dyspepsji (gr. „złe trawienie”) określa się zespół objawów umiejscowionych w tzw. nadbrzuszu środkowym (w dołku podsercowym) obejmujących poposiłkowe uczucie pełności, bólu i pieczenia. Towarzyszą temu wzdęcia, odbijanie oraz uporczywe „gazy”.

Uważa się, że około 30% populacji miewa okresowo lub stale te nieprzyjemne dolegliwości. Spora część miesiącami bagatelizuje problem, przypisując ją wyłącznie złemu odżywianiu i okresom przejadania się.

Dyspepsja może mieć również charakter organiczny, czyli będący następstwem określonej choroby. I tak niestrawność może być spowodowana wrzodami żołądka lub dwunastnicy, stanami zapalnymi trzustki i dróg żółciowych, a nawet nowotworu.

Co ciekawe, objawy zbliżone do niestrawności dają pewne, nietypowe przypadki dusznicy bolesnej. Pacjent narzeka wtedy na ogólny stan zdrowia, a objawy pojawiające się po obfitym posiłku nie ustępują po wdrożeniu doraźnego leczenia.

Dyspepsję mogą wywoływać również stale zażywane leki – niesteroidowe leki przeciwzapalne, leki przeciwreumatyczne, inhibitory ACE (kaptopril, lisinopril, benalapril), suplementy żelaza i potasu oraz część antybiotyków.

Po wykluczeniu powyższych przyczyn, dyspepsję można uznać za niestrawność czynnościową, czyli uwarunkowaną zaburzeniami poposiłkowymi lub upośledzoną kurczliwością niektórych części przewodu pokarmowego.

Niestrawność | Co jej sprzyja?

Objawom niestrawności sprzyja nadwaga i otyłość, gdyż nadmierna masa wiąże się ze wzrostem ciśnienia wewnątrzbrzusznego. Znaczenie ma również tempo spożycia i objętość posiłków.

Pośpiech przy jedzeniu sprawia, że połykamy znaczne ilości powietrza, które jeszcze bardziej to ciśnienie podnoszą.

Równie istotnym elementem profilaktyki dyspepsji jest przestrzeganie odpowiedniej diety. Osoby często uskarżające się na niestrawność powinny unikać:

  • tłustych i pikantnych potraw,
  • odsmażanych produktów garmażeryjnych,
  • serów pleśniowych, topionych i długo dojrzewających,
  • cebuli,
  • pomidorów,
  • owoców cytrusowych,
  • słodyczy,
  • kawy,
  • napojów gazowanych
  • alkoholu.

Obecna w każdej domowej apteczce herbata z mięty wbrew pozorom również nie jest dobrym wyborem. Zobojętnia co prawda nadmiar kwasu solnego w żołądku, ale nasila jednocześnie wydzielanie śliny i osłabia napięcie mięśnia zwieracza przełyku, który chroni przed cofaniem się treści żołądka.

Zamiast grubej kaszy gryczanej, warto wybierać te drobne – mannę lub krakowską. Zagęszczane zasmażką sosy zastąpić można tymi łagodniejszymi, zaprawianymi chudym jogurtem lub mlekiem.

UWAGA! W przypadku dyspepsji reakcja na określony pokarm pozostaje jednak cechą indywidualną. Dlatego też ograniczenie produktów niewskazanych, nie musi wiązać się z ich całkowitą eliminacją z diety!

Modyfikując swoją dietę, należy uważnie obserwować reakcje naszego układu trawiennego i na podstawie tych obserwacji skomponować jadłospis zgodny z indywidualnymi upodobaniami.

Kiedy udać się do apteki, a kiedy skorzystać z pomocy lekarskiej?

Swoją walkę z niestrawnością warto rozpocząć od zmiany nawyków żywieniowych. Ścisła dieta powinna trwać od 1 – 3 dni i obejmować sucharki, gorzką herbatę, ziołowe herbatki, grysik na wodzie i domowy kisiel.

Szerzej o roślinnych surowcach pomocnych w dyspepsji napiszemy w kolejnym materiale. Dowiecie z niego również, po jakie leki sięgnąć w przypadku niepowodzenia naturalnej terapii.

WAŻNE! Długo utrzymujące się zmiany w rytmie wypróżnień, smoliste i ciemne stolce, silne, nocne bóle, uczucie zalegania pokarmu w gardle oraz nagła zmiana masy ciała są czynnikami wskazującymi na niezwłoczną konsultację ze specjalistą np. gastroenterologiem.

Oceń to:

| Liczba ocen: 6 Średnia: 5

Oceń to:
| Liczba ocen: 6 Średnia: 5

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Artur Rakowski

Artur Rakowski

Na co dzień farmaceuta praktyk, z zamiłowania dziennikarz. Od lat współpracuje z czołowymi czasopismami branżowymi dla lekarzy i farmaceutów. Interesuje się fitoterapią, historią XX wieku, a w wolnych chwilach odpoczywa przy ambitnej, polskiej muzyce alternatywnej.