Okres jesienno-zimowy to niestety sezon infekcyjny. Ten czas szczególnie upodobały sobie wirusy, które są przyczyną zdecydowanej większości infekcji dróg oddechowych u dzieci, w tym ostrego zapalenia oskrzeli. Wirusy paragrypy, adenowirusy, RS wirusy i inne – to one są najczęstszym infekcyjnym powodem ostrego zapalenia oskrzeli. Rzadziej powodem zakażenia są bakterie.

Zapalenie oskrzeli i towarzyszące mu objawy.

Czynnik wirusowy powoduje podrażnienie receptorów w oskrzelach i dochodzi do wystąpienia pierwszego objawu – suchego kaszlu. To on jest częstą przyczyną zgłoszenia się z dzieckiem do lekarza.

„On tak brzydko kaszle. Ten kaszel jest taki suchy… nic się nie odrywa. Najgorzej jest w nocy. Czasami tak kaszle, że aż ma odruch wymiotny” – tak często relacjonuje objawy rodzic.

W kolejnych dniach kaszel się zmienia. Staje się wilgotny. W tym momencie gromadzi się już wydzielina (wirus uszkodził błonę śluzową oskrzela i upośledził tym samym jego zdolności oczyszczania ze śluzu).

Im tej wydzieliny więcej, tym oskrzele staje się węższe i kaszel jest bardziej wyrażony. Dodatkowo w badaniu lekarskim pojawiają się zjawiska osłuchowe. Rodzic czasami sam jest w stanie je „wyłapać”: „On tak dziwnie charczy, świszczy i jakoś dziwnie oddycha” – opisuje rodzic.

♦ O samym kaszlu, jego rodzajach i różnych przyczynach pisaliśmy też sporo ⇒ TUTAJ.

Zapalenie oskrzeli i czas trwania objawów.

“Mokry kaszel” może się utrzymywać do około 3 tygodni. Co ważne! Kiedy infekcja się kończy, to kaszel suchy (już bez produkcji wydzieliny) trwać może jeszcze kilka tygodni! Nie jest to objaw choroby, ale powolnej regeneracji uszkodzonego nabłonka.

UWAGA! Jeśli, jako rodzic masz jednak wątpliwości co do charakteru takiego przedłużającego się kaszlu – udaj się na kontrolę do lekarza. Koniecznie zrób to, gdy oprócz utrzymującego się kaszlu pojawia się gorączka.

Poinfekcyjna nadreaktywność oskrzeli, czyli suchy kaszel po chorobie, może trwać nawet kilka miesięcy i nasilać się pod wpływem czynników środowiskowych (np. zanieczyszczenia powietrza, zimnego czy ciepłego powietrza).

Z kolei jeśli ten produktywny/wilgotny kaszel, zwłaszcza u dziecka do 2 lat, utrzymuje się ponad 4 tygodnie od początku infekcji – również udaj się do lekarza.

Jakie badania warto wykonać przy zapaleniu oskrzeli?

W ostrym zapaleniu oskrzeli zwykle nie ma konieczności wykonywania żadnych badań laboratoryjnych czy obrazowych. Zleca się je tylko wtedy, gdy są jakieś wątpliwości.

Gdy zmiany osłuchowe są niejednoznaczne, można zlecić RTG klatki piersiowej. Gdy kaszel trwa ponad 3 tygodnie, jest napadowy, męczący – można zlecić badanie w kierunku krztuśca.

Gdy infekcja się przedłuża, albo dziecko zaczyna gorączkować – można zlecić morfologię i badane CRP. U dzieci, zwłaszcza tych najmłodszych, które w przebiegu infekcji mają problemy z oddychaniem, konieczne jest zwykle badanie pulsoksymetrem (nałożenie „czujnika” na palec dziecka), żeby sprawdzić czy nie jest wymagane podanie tlenu.

Przy takim „zwykłym” zapaleniu oskrzeli z dość oczywistym rozpoznaniem, wykonywanie badań zwykle nie jest potrzebne i nic nie wnosi do dalszego postępowania.

Morfologia krwi dziecka – sprawdź czy Twoja pociecha ma niedobory witamin lub mikroelementów!

Jak wygląda leczenie zapalenia oskrzeli?

Odruch kaszlowy jest odruchem obronnym. Jest naturalną reakcją organizmu na podrażnienie górnych dróg oddechowych. Jak wspomniano wyżej – kaszel suchy jest reakcją na podrażnienie receptorów w oskrzelach, bywa męczący, zwłaszcza w nocy – wtedy można podać dziecku lek przeciwkaszlowy (w syropie czy w inhalacji).

W momencie kiedy kaszel zmienia swój charakter i w drogach oddechowych pojawia się wydzielina, to leków przeciwkaszlowych stosować się nie powinno. Wydzielina gromadzi się w drogach oddechowych i nasz organizm chce ją stąd usunąć. Dlatego pojawia się kaszel.

Kaszlu mokrego nie powinno się hamować. Można działać jednak wspomagająco i ułatwić dziecku odkrztuszanie wydzieliny.

A co z antybiotykiem? Warto przypomnieć sobie teraz początek artykułu. Zwykle mamy do czynienia z kaszlem wywołanym infekcją wirusową. To właśnie wirusy najczęściej powodują ostre zapalenie oskrzeli. W tej, zdecydowanej większości przypadków, podanie antybiotyku NIE MA SENSU, bo antybiotyk nie jest lekiem „na kaszel”.

Antybiotyk jest zarezerwowany dla zakażeń bakteryjnych – na przykład dla krztuśca lub dla przedłużającej się infekcji, gdzie podejrzewa się nadkażenie bakteriami.

Inhalacje to często podstawa w leczeniu zapalenia oskrzeli – zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z ich skurczem. Pamiętaj jednak, żeby skonsultować z lekarzem leki, które wlewasz do komory inhalatora, żeby nie podawać jednocześnie dwóch o przeciwstawnym działaniu.

Radioklinika | Zapalenie oskrzeli i inhalacje

WAŻNE! To, co jest niezwykle istotne w trakcie infekcji dróg oddechowych, również w trakcie zapalenia oskrzeli to nawodnienie. W trakcie choroby podawaj dziecku duże ilości płynów – pomoże to w odkrztuszaniu wydzieliny!

Dbaj również o odpowiednią temperaturę w sypialni dziecka. Nie może być za ciepło. Zrezygnuj z podkręcania ogrzewania. Zadbaj o regularne wietrzenie i nawilżenie otoczenia. Jeśli dziecko nie gorączkuje to wychodź z nim na spacery – lepiej oddycha się na świeżym powietrzu.

Nadal ostre zapalenie oskrzeli, czy już może zapalenie płuc?

Prawie wszystkie wirusy wywołujące zapalenie oskrzeli mogą również spowodować zapalenie płuc. Kaszel nasila się, pojawiają się wymioty, dziecko gorączkuje, szybciej oddycha i postękuje. Co teraz? Udajemy się do lekarza i są – zmiany osłuchowe wskazujące na zapalenie płuc. Dlaczego tak się dzieje?

UWAGA! Zakażenie wirusowe wywołujące zapalenie oskrzeli, zwłaszcza gdy odpowiedzialne za nie są wirusy grypy i RSV, stanowią również łatwą drogę do nadkażenia bakteryjnego i zapalenie płuc w jego konsekwencji. Dlatego, jeśli zauważysz u swojego dziecka powyższe objawy – koniecznie udaj się do lekarza.

Jakie badania wykonać w przypadku zapalenia płuc?

Wielu rodziców ma przekonanie, że jak dziecko ma zapalenie płuc to na pewno trafi do szpitala i na pewno będzie miało robione badania dodatkowe. W większości przypadków nie jest to jednak konieczne. Zdjęcie rentgenowskie zleca się tylko w sytuacji wątpliwości rozpoznania czy przy podejrzeniu powikłań. Badania laboratoryjne mogą być pomocne w określaniu przyczyny choroby (zapalenie płuc w zależności od wieku dziecka mogą wywoływać różne wirusy i bakterie). Z kolei pobytu w szpitalu udaje się zwykle uniknąć u dzieci powyżej 6 miesiąca życia, z łagodnym lub umiarkowanym przebiegiem choroby i u dzieci ogólnie zdrowych (jeśli są jakieś dodatkowe choroby to może być konieczna hospitalizacja).

Leczenie zapalenie płuc zbliżone jest do leczenia zapalenia oskrzeli. Jeżeli przyczyną zapalenia płuc są bakterie (a do 4. miesiąca życia lub powyżej 4.roku życia zwykle są) to konieczne będzie włączenie antybiotyku.

Kilka słów o oskrzelikach.

Dość specyficzną grupą pacjentów są dzieci do 1 roku życia (wg niektórych źródeł do 2 roku życia) zarażone wirusem RSV, u których wystąpi zapalenie oskrzelików (rozmiarowo najmniejszych dróg w układzie oddechowym). Jest to szczególna grupa pacjentów ze względu na przebieg zakażenia.

RSV to najczęstsza przyczyna hospitalizacji dzieci w wieku do 6. miesiąca życia, ale w jego przebiegu rzadko dochodzi do bakteryjnego nadkażenia. Niestety u tych pacjentów problemem są późniejsze nawracające infekcje wirusowe, które zwykle przebiegają ze skurczem oskrzeli.

Zapalenie oskrzelików zaczyna się od zwykłej infekcji wirusowej (katar, nieznacznie podwyższona temperatura ciała). Stopniowo nasila się kaszel i po 2 – 4 dniach infekcji pojawia się duszność. Dziecku ewidentnie trudno się oddycha (ma problemy ze ssaniem), zdarzają się bezdechy i oznaki niedotlenienia. Do tego zakażenie może trwać 2 a nawet 4 tygodnie.

Antybiotykoterapia czy badania obrazowe nie są tutaj zwykle konieczne, ale dziecko wymaga większej lekarskiej czujności. Przydatne może być badania identyfikujące wirusa RSV! W leczeniu przydają się inhalacje z hipertonicznej soli (3% NaCl), które pomagają oczyścić najmniejsze oskrzeliki oraz tlenoterapia.

4 KOMENTARZE

  1. Pierwszy artykuł który rzeczowo a zarazem prosto tłumaczy problem zapalenia oskrzeli. Moj syn miał nawracające zapalenia oskrzeli, leczony antybiotykami ( jak widać bez celu ) pomagały inhalacje. Szkoda ze mało popularne jest w Polsce wśród lekarzy szukanie przyczyny zamiast wypisywanie czego popadnie. Np badanie CRP. Zapisuje sobie w pamięci ten artykuł, polecę innym Mamom. Mądrze o zapaleniu oskrzeli

  2. w tym miejscu chcialabym podziekowac za ten wpis i mam nadzieje ze moj komentarz nie zostanie usuniety bo chce zeby go zoabczylo jak najwiecej rodzicow. nie winie lekarzy za nic absolutnie lecz chcialabym zeby w ten wpis uwierzyla moja mama (mam juz duzo lat ale opisuje tu swoje przezycia) sadzi ze na kazdy kaszel zwlaszcza taki paskudny jej zdaniem mokry jest koniecznie antybiotyk i nic wiecej. co gorsza mama ma astme i obserwuje sie taki proceder (nie wiem czy to prawdA nie znam sie) ze na kazda infekcje nie tylko oskrzeli podaje sie ASEKURACYJNIE antybiotyk nie wiem czy to prawda czy to zalezne od lekarza ale ja nie mam astmy i mama probowala stosowac te procedury na mnie. dla czesci rodzicow walsnie takich „starszej daty” (nie chce nikomu ublizac) to wali sie antybiotyki poki kaszel nie zniknie. nikt jej nie przekona ze to jest poifkencyjny kaszel itp ma zniknac po antybiotyku natychmiast( chociaz czesto tak sie dzieje ale lepiej zeby wszystko wyszlo niz taki poglad ma byc), w moim domu rodzinnym gdy chorowalam dawalo sie leki to co lekarz dal syropy itp mnostwo chemii (nie obrazam lekarzy) ale zero innych sposobow domowych wystarczylo dac pic dziecku! u nas w domu rodzinnym pilo sie herbate do sniadania do obiadu i na tym koniec nic sie nie pilo dziecko ktore nie je jest oslabione nie pije plynow nie wykrztusza wydzieliny odpowiednio ale zamiast na to zaradzic to biegnie sie do lekarza i mowi ze nie przechodzi… kolejny apel do rodzicow to zawstydzanie dzieci mowienie o tym kaszlu i dziwienie sie ze nie ma poprawy, jak mam dobrze odkrztuszac skoro ktos 24 h stoi mi nad glowa? jak chce wyjsc wszkalec sie to musze mowic wszystko a jak wroce to sa glupie komenatarze po co bylam itp, rozumiem ze nauczycielowi musze mowic ze chce wyjsc ale w domu przeciez ja tu mieszkalam! gdzie mam sie czuc swobodnie. jak ktos ma taki kaszel to taki moj apel bo nikt nie mowi o takich „brzydkich” sprawach jak ktos ma taki kaszel to pozwolcie mu wyjsc bez slowa nie tluamczyc sie ktos i tak sie krepuje widze takie osoby w szkole widzilam, pracy, miejsach publicznych, w kosciele ludzie sie wstydza i przez to trzymaja to i sie zakazaja, mysle ze wiele antybiotykow by sie udalo uniknac jesli drogi oddechowe by byly porzadnie i na biezaco oczyszczane a nie kiedy jest okazja tylko. jesli widzimy ze ktos (szczegolnie dzieci maja takie problemy ale doroslych tez widuje) jest skrepowany ale zaraz widzimy ze sie udusi wstrzymuje, lepiej nie pograszac sytuacji „chcesz wyjsc” ale dawaniem chusteczki bo ta osoba i tak wystarczajaco sie krepuje, tylko wyjsc niby przypadkiem np. „a pojde sobie zrobic kawe poczekaj chwile” i juz na pewno nie komentowac glupio w style „byla sie wykszlec haha patrzcie” moze odbiegam od tematu ale to wazne ale nigdzie nie ma o tym ani slowa a takie sytuacje widuje na co dzien. po ktos sie meczy i pozniej bierze antybiotyki.kolejna sprawa to nawet w nocy nie ma spokoju spac trzeba jak zolnierz z otwartym jednym okiem bo matki mysla ze tak pomagaja w leczenie gdy spia z dzieckiem. ma to sens z mlodszym dzieckiem a nie takim 8 czy 9 lat uwazam ze jesli warunki mieszkaniowe pozwalaja na to powinno spac samo. nawet w nocy strach ze zakaszle i musze wychodzic nawet w nocy (nie moge spac skokojnie a rodzic mysli ze tak pomaga) i nawet w nocy sa komentarze co robilam w lazience(!) i glupie docinki. nie mozna nigdzie wyjsc dorosli stoja nad nami (wowczas dziecmi) 24 h na dobe i trzeba meldowac czy sie robi kupe (przeprszam za wyrazenie) czy sie nie kreci cos z kaszlem. to mam sie udusic i wybuchnac jak nie mam miejsca w ktorym moge pozbyc sie wydzieliny i nie raz przez to dostawalam zastrzyki w tylek. a potem dziwne ze nie ma poprawy. lekarzy uwazam za absolutnie ok, jestem im wdzieczna za leczenie dzieci ktore jest trudne bo dzieci nie mowia co im jest natomiast jeszcze raz apel do doroslychh w tym temacie. my (mowie ze dziecko mam duzo lat) nie jestesmy niedorozwicieci umyslowo (chodzi mi o dzieci takie w wieku podstawowki klas 1-4 okolo) ww wiekszosci ja i moi rowiesnicy (bo tez mieli takie przemyslenia jak ja i tak chorowali jak wszyscy w tym wieku) kaszlemy efektywnie i umiemy to zrobic wiemy ze to nam sluzy ale dajcie nam duzo pic i zostawcie nas samych chcemy niektore rzeczy robic w samotnosci i bez komenatarzy kazdy potrzebuje prywatnosci, nie ladujcie w nas chemii tyle tylko w miare mozliwosci to co napisalam i bedzie ok. troche nie na temat ale nie kasujcie tego wpisu to wazne. takie chorowanie sie z czasem konczy. jestem juz osoba w starszym wieku i nie chorowalam na oskrzela (i tego typu „kaszlace” choroby) od 15 lat (odpukac) ale obserwuje i czytam o diecie te w pewnym wieku ja i rowiesnicy bylismy po prostu zaflegmieni, pracowalam troche w szkole i tez widzialam to. czy kazdy mokry ma byc leczony antybiotykiem, zastrzykami syropami itp jesli czuje sie swietnie mam tyle sily co kon mam apetyt kaszel jest efektywny i tylko on jest objawem choroby to mozliwe ze ja moglam nigdy nie miec zadnrej choroby (bo zawsze byl obajwem tylko kaszel nic wczesniej zadnych obajwow infkecji zero goraczki) moze to tylko zaflegmienie. bylam karmiona tak ze malo gotowanego tylko serki nabial mleczne rzeczy wszlkie „zaflegmiajace” a idzie sie do lekarza i on jest nic nie winny mogl wysluchac zalegajaca wydzieline nie odktrzuszona po prostu a na tej podstawie stwierdzal zapalenie oskrzeli lub pluc, bylam nawet kierowana do szpitala. dziwny przypadek nigdy zero dusznosci zero niczego sam kaszel apetyt duzy sily bawi sie itp. ostatnia sprawa to dajcie czas dziecku na okreslenie czy jest chore czy nie. czasem przypadkowo w nocy zaskaslalam (moglam sie zaskrztusic albo miec podraznienie czy cos) to od razu dorosly leci do lekarza po antybiotyk… sa zapalenia oskrzeli i pluc bo jak mam oczyszczac efektywnie drogi oddechowe jak ktos stoi nade mna dzien i noc nie daje wyjsc i to jest cala przyczyna, pokarm zaflegmiajacy, dwie szklanki herbaty dziennie i mamy przepis na zachorowanie jak by ktos chcial.. nigdy nikt nie dotkal moich plecow, nie oklepywal mnie nie smarowal, takie podstawowe. domowe sposoby dorosli neguja tylko same antybiotyki, tak jak przeczytalam tutaj „antybiotyki to leki na kaszel” z tego zalozenia wychodzi czesc ludnosci przepraszam za tak chaotyczny i dlugi wpis ale prosze i niekasowane go bo poruszam tu wazne tematy i trzeba o tym mowic i uswiadamiac, pozdrawiam serdecznie i zycze zdrowia

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię