Starzejemy się w zasadzie od urodzenia. Z reguły pierwsze oznaki starzenia zaczynamy dostrzegać dopiero po trzydziestce. Przełomowy okres naszego życia zaczyna się jednak po ukończeniu 50-ciu lat. Wtedy nasz organizm do zachowania sprawności i opóźnienia procesu starzenia potrzebuje dużego wsparcia.

Oceń to:
| Liczba ocen: 15 Średnia: 4.1

Zapraszamy do przeczytania tekstu Gabrieli Helak – współpracującej z nami mgr fizjoterapii, zdaniem której ruch i utrzymywanie kondycji jest kluczowe dla osób wchodzących w szóstą dekadę życia.

[aktualizacja 12’2017]

Każdego dnia swojej pracy spotykam się z osobami, które cierpią na dolegliwości narządu ruchu wywołane, ogólnie mówiąc, brakiem równowagi mięśniowej spowodowanej małą aktywnością ruchową, bądź wykonywaniem czynności jednostronnych i jednakowych.

Musimy pamiętać, że statyczny tryb życia prowadzi do zaburzeń równowagi mięśniowej organizmu. Stan ten, gdy jest długotrwały i niezmienny, pogłębia się i w konsekwencji prowadzi do czasowych lub trwałych zmian w innych tkankach objawiając się w postaci np. ucisku na nerw (rwa barkowa i kulszowa), bólami kręgosłupa, bólami głowy, dyskopatiami itp.

Liczną grupę moich pacjentów stanowią osoby po 50-tym roku życia. Na taką sytuację ma wpływ kilka czynników wymienionych poniżej:

  • 50-ty rok życia to czas, w którym dochodzi w organizmie człowieka do szeregu zmian hormonalnych związanych z przekwitaniem – dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Zmiany hormonalne mają ogromny wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu i mogą wywoływać na przykład osteoporozę, prowadzić do nadwagi, osłabienia sprawności fizycznej, osłabienia siły mięśni, spadku wydolności, zaburzeń snu itp.
  • po 50-tym roku życia ujawniają się pierwsze symptomy chorób związanych z wiekiem, takich jak: reumatoidalne zapalenie stawów, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, choroby zwyrodnieniowe,
  • następuje zmiana nawyków ruchowych i spadek aktywności związany z przejściem na emeryturę bądź rentę,
  • ograniczenia w ruchomości stawów wynikające z doznanych w życiu urazów i przebytych chorób w połączeniu ze spadkiem aktywności stają się bardziej intensywne,
  • stan psychiczny – zmiana trybu życia związana z przejściem na emeryturę, świadomość upływającego czasu i ograniczeń z nim związanych sprawiają, że aktywność osób po 50-tym roku życia znacznie się obniża.

Biorąc pod uwagę powyższe rodzi się pytanie co robić, aby życie po 50-tce było nadal przyjemne i bezbolesne? Odpowiedzią jest: RUSZAĆ SIĘ jak najwięcej !!!

Nordic walking | RadioklinikaGabriela Helak | Radioklinika

Pomagając kolejnym pacjentom w odzyskaniu sprawności i w powrocie do zdrowia zawsze stosuję się do maksymy prof. Degi, że ruch może zastąpić wiele lekarstw, ale żadne lekarstwo nie zastąpi ruchu!

Profilaktyka może być przyjemna!

Ponadto łatwiej jest zapobiegać niż leczyć dolegliwości wymienione powyżej. Dlatego też staram się realizować profilaktykę dla jak najszerszej grupy. W odpowiedzi na to powstał program ćwiczeń, które od lat stosowane zyskują sobie co raz to większe grupy zwolenników.

Systematycznie przeprowadzane wśród uczestników wywiady i badania wykazują, iż po pewnym w okresie systematycznego udziału w zajęciach (około 6-ciu miesięcy) nastąpił całkowity brak bądź znaczne zmniejszenie dolegliwości ze strony narządu ruchu, znaczny wzrost wydolności – mniejsze zmęczenie przy wykonywaniu codziennych czynności, zaobserwowana została poprawa w swobodzie ruchu, poprawa koordynacji i równowagi. Zmiejszyły się także dolegliwości płynące z chorób współistniejących, między innymi zaobserwowano obniżenie ciśnienia tętniczego!

W grupie siła!

Zajęcia nie pozostają też bez wpływu na strefę psychiczną uczestników. Na podstawie ankiet i rozmów z uczestnikami obserwuję poprawę nastroju, powrót wiary we własne możliwości, chęć działania. Na zajęciach zawiązują się nowe znajomości i przyjaźnie, które owocują coraz to nowymi inicjatywami – takimi jak wspólne spotkania, podróże, wyprawy piesze i rowerowe, spotkania z kulturą.

Uczestnicy moich zajęć mają ułatwione zadanie. Sprawa jest prosta kiedy do dyspozycji mamy możliwość skorzystania z wiedzy rozsądnego i mądrego instruktora czy rehabilitanta.

Co jednak, kiedy nie mamy takiej możliwości? Jak wybrać odpowiednią formę ruchu? Czy ruch codzienny – w domu, w ogródku, spacer z psem – są na tyle intensywne by zapobiegać problemom narządu ruchu? Czy ruch nie będzie nam szkodził?

Ważne zasady, o których warto pamiętać!

Istnieje parę zasad, którymi dobrze jest się kierować przy wyborze rodzaju ruchu jaki będziemy wykonywać.

Na początek, przy wyborze formy ruchu musimy kierować się naszymi preferencjami. Ważne jest by ruch sprawiał nam przyjemność. Skazane na niepowodzenie jest proponowanie zajęć na basenie osobie nie lubiącej wody. Indywidualnie wybieramy formę ruchu: indywidualnie czy grupowo, rekreacyjnie czy z elementami rywalizacji, na świeżym powietrzu czy też na sali – wybierajmy to co nam najbardziej odpowiada.

Pamiętajmy! Wykonywany ruch nie może powodować bólu, dyskomfortu i nasilenia objawów istniejących dolegliwości.

Kolejną zasadą, jedną z najważniejszych jest to, aby wykonywany ruch był jak najbardziej globalny – to znaczy angażujący jak najwięcej stawów i mięśni, wykorzystujący jak największy, możliwy do wykonania, zakres ruchu.

Forma ruchu musi musi być na tyle różnorodna, aby wzmacniać mięśnie słabe i rozluźniać nadmiernie napięte – przywracać tak istotną dla naszego ciała równowagę mięśniową. Przykładowo, jeżeli lubimy jeździć na rowerze to pamiętajmy o tym, żeby przed przejażdżką wykonać rozgrzewkę wszystkich stawów i mięśni (zaczynając od małych stawów dłoni i stóp, porzez kolana, łokcie, barki, biodra oraz kręgosłup). Po zakończonej aktywności wykonajmy ćwiczenia rozluźniające i rozciagające mięśnie – zadbajmy o ich elastyczność!

Do zestawu naszych ćwiczeń dołączmy parę ćwiczeń oddechowych z wykorzystaniem ruchu ramion. Pamiętajmy, aby wykonywać nie więcej niż 3 – 5 powtórzeń głębokich oddechów w serii. Zbyt intensywne oddechy lub nadmierna ich ilość może spowodować zawroty głowy.

Konsekwencja i systematyczność – są niezbędne dla uzyskania założonych efektów. Sporadyczna aktywność nie jest w stanie poprawić naszej sprawności i wydolności. Zmęczenie wysiłkiem w połączeniu z brakiem jakichkolwiek efektów działa zniechęcająco.

Intensywność wysiłku musimy dostosować do dzisiejszych możliwości naszego ciała. Zapomnijmy, że w najlepszym okresie naszej aktywności byliśmy w stanie przepłynąć bez odpoczynku 40 basenów.

Zaczynając aktywność po latach przerwy mierzmy zamiary na siły. Zaczynajmy od małych dystansów, małych obciążeń. Intensywność naszego wysiłku powinna powodować lekką zadyszkę, przy której jesteśmy w stanie prowadzić swobodną rozmowę.

Określając intensywność musimy mieć na uwadze także przebyte choroby: zawał serca, przebyte zabiegi oraz choroby istniejące takie jak: nadciśnienie tętnicze, cukrzyca i inne – w tych przypadkach zaleca się skorzystanie z porady lekarza lub terapety!

Częstotliwość jest sprawą indywidualną, jednakże na początek, minimum 2 razy w tygodniu. Z doświadczenia wynika, że po pewnym czasie wykształca się tak zwany głód ruchu i ćwiczący mają wewnętrzną potrzebę zwiększenia częstotliwości wykonywanej aktywności. Pamiętajmy jednak,że równie ważny jak aktywność jest też czas na odpoczynek i regenerację!

Ważnym jest, aby ruch poprawiał stan naszego zdrowia a dla upewnienia się, czy aktywność fizyczna, którą pragniemy realizować jest odpowiednia do stanu naszego zdrowia zgłośmy się o poradę do naszego lekarza pierwszego kontaktu, lekarza specjalisty lub terapeuty.

Radioklinika | Oznaki starzenia można opóźnić, ciesząc się życiem i będąc aktywnym!

Na zdrowie!

Gabriela Helak

https://www.facebook.com/gabrytm.gabrielaH?fref=ts

Oceń to:

| Liczba ocen: 15 Średnia: 4.1

1 Komentarz

  1. Elżbieta
    Grudzień 6, 2017 at 6:58 pm — Odpowiedz

    Mam nadciśnienie, zależy mi na odstawieniu leku ena renal, nie jem mięsa od 17 lat,mam 65 lat ćwicze, ,stosuje suplementacje kemk7 od niedawna z przerwami,używamjod 3 keople dzennie,rozcieńczone,od mc.wit.b 12 w proszku.wit d3 od roku,od czasu do czasu,robie oczyszczanie org.przez płukanie ust olejem,obecnie stosowaLam igły metody Rance,2 razy ,miałam zabiegi manualne na kręgosłup,zależy mi na streczingu,w domu sama się rozciągam,jestemzaniepokojona rozkojarzeniami,utrud.mi życie,chce wzmocnić się, mamproblem zbarkiem
    pozdrawiam Elżbieta

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Gabriela Helak

Gabriela Helak

Witam! Jestem magistrem fizjoterapii, terapeutą manualnym i instruktorem Nordic Walking. Przez lata zdobywałam wiedzę i doświadczenie pracując w placówkach służby zdrowia. Od kilku lat prowadzę firmę prozdrowotną zajmującą się profilaktyką i leczeniem schorzeń narządu ruchu. Moją zasadą jest: WIEDZA TO KLUCZ DO ZDROWIA - do dziś mogłam się dzielić swoją wiedzą na wykładach, prowadzonych zajęciach, od dziś mogę przekazać ją również Państwu za pomocą RADIOKLINIKA. Pozdrawiam Gabriela Helak.