Ocenia się że około 90% dzieci w wieku rozwojowym ma jakieś potrzeby lecznicze odnośnie wad zgryzu. Oczywiście nie wszystkie wymagają natychmiastowego rozpoczęcia leczenia. Natomiast głównym problemem w naszym społeczeństwie jest niestety próchnica!

Jakie nawyki sprzyjają wadom zgryzu?

“Konsekwencje utraty zębów mlecznych, czy utraty powierzchni stycznych zębów mlecznych widzimy właśnie my – ortodonci!. Nie mam wtedy możliwości, i tak jest w wielu przypadkach, montowania aparatów ortodontycznych na zębach mlecznych, bo tych zębów po prostu już nie ma!” – mówi lek. stom. Beata Tokarczuk.

Ssanie palca, zbyt długie ssanie smoczka czy picie z butelki, nie dbanie o mleczaki mogą prowadzić do powstawania wad zgryzu.

Wada zgryzu to nie tylko kwestia estetyki!

Warto wiedzieć, że wada zgryzu to nie tylko kwestia estetyki, ale też zdrowia, a o tym często zapominamy. Zaniedbanie problemu może skutkować chorobami przyzębia, próchnicą zębów czy też zaburzeniami żucia. Uszkodzeniu czy zwyrodnieniu mogą ulec stawy skroniowo-żuchwowe i mięśnie. Uszkodzona może też zostać błona śluzowa warg i policzków.

Zaniedbany krzywy zgryz u naszego dziecka może doprowadzić do wad wymowy.

“Lecząc zgryz, czasami przedłużamy obecność zębów w jamie ustnej i ograniczamy konieczność leczenia protetycznego. Albo przygotowujemy kolegom protetykom podłoże pod wykonanie nowoczesnych, dobrych wypełnień protetycznych i ograniczamy konieczność leczenia protetycznego”- mówi nasza Ekspertka.

Jak zadbać o prawidłowy zgryz u dziecka?

Sami rodzice, jeszcze w fazie rozwoju dziecka, ucząc go, ćwicząc z nim, mogą spowodować, że zgryz będzie prawidłowo się rozwijał.

Profilaktyka jest tu najważniejsza. Im wcześniej pacjent zgłosi się o ortodonty, tym lepiej. Jak wiemy z nawykami czasami ciężko walczyć, dlatego w zespole nieoceniona jest też rola logopedy i dłuższa, systematyczna praca z Pacjentem.

Leczenie ortodontyczne nie jest niczym nowym, całkowicie zmieniły się natomiast technologie używane przez ortodontów. To nie jest tanie leczenie. NFZ refunduje jedynie aparat wyjmowany i to dziecku jedynie do 12-roku życia. A dopiero wtedy następują zmiany w narządzie rzucia. Na rynku do dyspozycji są różne aparaty, a ich ceny to nawet kilka tysięcy złotych. Leczenie zaczyna się zwykle od aparatów wyjmowanych, kończy na stałych.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z panią lek. stom. Beatą Tokarczuk, specjalistą ortodoncji, szefową Polskiego Towarzystwa Techniki Ortodontycznej.tokarczuk

1 KOMENTARZ

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię