Zaburzenia gospodarki kwasowo-zasadowej mogą być bardzo brzemienne w skutkach. Niewłaściwy styl życia i źle zbilansowana dieta niweczą mechanizmy kompensacyjne i zdolności buforowe krwi, narażając na utajoną postać kwasicy lub zasadowicy.

Organizm ludzki wyposażony został w pewnego rodzaju bezpieczniki, które w przypadku nagłej zmiany pH przywracają stężenie jonów wodorowych do optymalnych wartości. Matka natura nie wzięła jednak poprawki na to, że największym zagrożeniem dla homeostazy człowieka będzie … on sam.

Niewłaściwy styl życia i źle zbilansowana dieta niweczą mechanizmy kompensacyjne i zdolności buforowe krwi narażając nas na utajoną postać kwasicy lub zasadowicy.

Produkty kwasotwórcze i zasadotwórcze

Produkty spożywcze można podzielić na kwaso- i zasadotwórcze. Przynależność do obu grup nie zależy jednak od ich smaku.

Kwaśne cytrusy wbrew pozorom ulegając trawieniu działają alkalizująco. Produkty kwasotwórcze wcale nie muszą mieć przed spożyciem kwaśnego odczynu. Wystarczy, że pod wpływem różnych reakcji metabolicznych nasilą produkcję dużej ilości kwasów. Takie właściwości ma mięso, drób, sery, tłuszcze zwierzęce, ryż, mąka, kasza jęczmienna i ziemniaki. Jeśli dodamy do tego stres i używki, mamy realne ryzyko wystąpienia utajonej formy kwasicy. Kortyzol i adrenalina, wydzielane podczas stresu sprzyjają bowiem reakcjom kwasotwórczym, a nikotyna pobudza wydzielanie gastryny, która powoduje wyrzut kwasu w żołądku.

Właściwości neutralizujące działanie kwasów ma większość warzyw i owoców (buraki, sałata, jabłka, seler, banany i melony) oraz produkty mleczne. Sekret tkwi w odpowiednim dobieraniu produktów podczas posiłków.

Nieprzypadkowo więc mięso jemy najczęściej z warzywami, a na śniadanie sięgamy po chleb z sałatą i pomidorem. Dobierając produkty w diecie warto również zwrócić uwagę na ich skład mineralny. Pierwiastkami przyczyniającymi się do zakwaszenia organizmu są: fosfor, chlor i siarka.

Objawy i następstwa długo utrzymującego się zakwaszenia:

  • upośledzenie kurczliwości mięśnia sercowego, bóle wieńcowe i zaburzenia rytmu,
  • zaburzenie spalania glukozy, hiperglikemia i insulinooporność,
  • bóle głowy oraz nadmierna senność,
  • nudności, brak apetytu, wymioty i bóle brzucha,
  • większa poddatność na infekcje,
  • powstawanie kamieni moczowych, kwas moczowy może też odkładać się w stawach i tkance łącznej.

Równowaga kwasowo-zasadowa a dieta Dukana

Wiele popularnych, restrykcyjnych diet obfituje w potrawy kwasotwórcze. Koronnym przykładem jest bogatobiałkowa i ubogowęglowodanowa dieta Dukana.

Największe ryzyko wystąpienia zakwaszenia i ketozy pojawia się pierwszej fazie diety, nieprzypadkowo nazywanej uderzeniową lub czysto proteinową. W fazie tej oprócz białek dominują kiepskiej jakości, nasycone kwasy tłuszczowe. Tak skonstruowana dieta jest dietą ketogenną.

We krwi i w moczu pojawiają się ciała ketonowe, na skutek zużywania kwasów tłuszczowych, jako paliwa zastępującego glukozę. W sytuacji, gdy zaczyna brakować glukozy ciała ketonowe stają się głównym źródłem energii dla naszego mózgu, co daje efekt zmniejszania odczuwania głodu, ale powoduje często zaburzenia koncentracji i uczucie przewlekłego zmęczenia.

Mało kto wie, że stosując dietę Dukana wprowadzamy organizm w “kontrolowaną cukrzycę”, w której również obserwujemy, często gwałtowny, ubytek masy ciała. To właśnie z powodu ketozy początkowy efekt kuracji jest tak spektakularny.

Amoniak, który jest produktem przemiany aminokwasów, działa zakwaszająco na organizm. W celu jego zneutralizowania uwolniony zostaje wapń z kości, co sprzyja rozwojowi osteoporozy. Niektóre osoby stosujące dietę Dukana wyczuwają również, że ich skóra wydziela nieprzyjemny zapach. Do diet ketogennych można zaliczyć również dietę Atkinsa i dietę Kwaśniewskiego.

W badaniach nie ma wystarczających dowodów, że zakwaszenie organizmu jest bezpośrednią przyczyną nadwagi. Istotnie zaobserwowano, że zjawisko to występuje równolegle z zakwaszeniem, ale wynika to z faktu, że produkty kwasotwórcze są najczęściej wysokokaloryczne. Nie dajmy się więc zwieść zapewnieniom producentów suplementów alkalizujących, że dzięki nim poradzimy sobie z nadwagą.

Niekiedy zastosowanie diety kwasotwórczej i ketogennej ma swoje uzasadnienie medyczne. Jest tak w przypadku leczenia padaczki lekoopornej.

Dieta ketogenna u 50-60 proc. chorych zmniejsza liczbę napadów padaczkowych o połowę, a u ok. 30 proc. – o ponad 90 proc. U 10-15 proc. chorych napady ustępują całkowicie. Efekty widoczne są już po 2 tygodniach, najpóźniej po 3 miesiącach stosowania diety. Podczas głodzenia, w ciągu 12-24 godzin od zaprzestania karmienia, organizm zmuszony jest do sięgnięcia po zapasy tłuszczów, jako źródła energii. Powstają wtedy ciała ketonowe, które uruchamiają mechanizmy zwalczające napady padaczkowe.

Dieta alkaliczna – tylko modny trend?

W sieci i magazynach lifestylowych można znaleźć sporo informacji o diecie alkalicznej. Założeniem tej diety ma być utrzymanie prawidłowego pH organizmu (lekko zasadowego). Niestety brak jest wiarygodnych badań, czy rzeczywiście stosowanie się do jej zaleceń skutkuje zmianą stężenia jonów wodorowych we krwi.

Dieta alkaliczna z pewnością wpływa na pH moczu, co nie jest bez znaczenia dla zdrowia organizmu. Alkalizowanie moczu sprzyja zapobieganiu kamicy nerkowej.

Co do zasady dieta alkaliczna promuje zdrowe odżywianie – warzywa, owoce, orzechy i odpowiednie nawadnianie. Przeciwwskazane są w diecie produkty kwasotwórcze: mięsa, ryby, cukier, produkty mleczne, oraz napoje zawierające kofeinę.

Dr Warburg | Co wniosły jego badania nad procesem oddychania komórkowego?

Omawiając temat gospodarki kwasowo-zasadowej organizmu nie sposób pominąć osoby dr Otto Heinricha Warburga.

Ten czołowy biolog komórkowy XX wieku był przekonany, że za rozwojem nowotworów stoi zbyt duża kwasowość tkanek organizmu. Za swe badania nad procesem oddychania komórkowego i zależnością między pH a metabolizmem guzów nowotworowych otrzymał w 1931r. Nagrodę Nobla z dziedziny medycyny. Niemiecki uczony na jednym z wykładów powiedział:

„Tkanki nowotworowe są kwaśne, natomiast zdrowe tkanki są alkaliczne. Woda rozdziela się na jony H + i OH-, jeśli istnieje nadmiar jonów H + to występuje odczyn kwaśny. Gdy istnieje nadmiar jonów OH-, to mamy do czynienia z odczynem zasadowym. Brak tlenu i występowanie kwasicy to dwie strony tego samego medalu: jeśli masz jedno, masz też drugie. Wszystkie zdrowe, normalne komórki bezwzględnie wymagają tlenu, ale komórki nowotworowe mogą żyć bez niego – reguła, od której nie ma wyjątku. Jeśli by pozbawić komórkę 35% jej tlenu, to przez 48 godzin może zamienić się w komórkę nowotworową.”

Czy papierek prawdę powie?

W sieci znaleźć można wiele poradników i instrukcji dotyczących badania pH w warunkach domowych.

WAŻNE! Pamiętajmy, że badania pH śliny czy moczu przy pomocy papierków lakmusowych powinny mieć charakter wyłącznie informacyjny. Nie mają one żadnej wartości diagnostycznej!

Podstawowym badaniem pomocnym w określeniu stanu gospodarki kwasowo-zasadowej jest gazometria. W badaniu tym określa się pH krwi, ciśnienie parcjalne dwutlenku węgla i tlenu, ich zawartość we krwi, saturację, stężenie wodorowęglanów i aktywność buforów.

Nieprawidłowe wyniki gazometrii mogą świadczyć o uszkodzeniu narządów odpowiedzialnych za mechanizmy wyrównywania zaburzeń kwasowo-zasadowych tj. nerek i płuc.

Oceń to:
| Liczba ocen: 5 Średnia: 3.6

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię