Wszędobylski cukier – uzależnia, zniewala i bardzo szkodzi!

“Potrzeba przyjemności to worek bez dna” – mówi nasz gość, dr Paweł Brudkiewicz. Choć w klasyfikacjach psychiatrycznych nie istnieje coś takiego jak uzależnienie od cukru, to zjawisko jest dobrze znane specjalistom na całym świecie.

Słodycze, napoje, serki, jogurty ale również chleb, ketchup czy też mleko. Coraz więcej produktów jest słodzonych!

Dodawany jest do nich nie tylko sam cukier, ale też jeszcze gorszy dla naszego zdrowia syrop glukozo-fruktozowy, tak często spotykany w składzie produktów, których nigdy byśmy o to nie podejrzewali.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu cena cukru była spora, teraz jest on wszędzie dostępny i niemal wszędzie dodawany. Przeciętny Polak zjada go około 42 kilogramów rocznie! Nasz organizm żywiony nim od maleńkości, przywykł do cukru i wciąż bardziej go pożąda. Nie dostrzegamy w tym problemu, a to wielki błąd!

Nadużywanie słodyczy – jak podkreśla dr Brudkiewicz – zmienia naszą fizjologię i psychikę. Budzimy się, gdy okazuje się, że mamy cukrzycę, nadwagę i podupadamy na zdrowiu.

Dlaczego sięgamy po słodycze?

Sięgamy bo mamy skłonność za zajadania stresu, wynagradzamy się spożywając słodkości. To niebezpieczne! Dzieciom też podajemy zbyt wiele słodyczy – staje się to stałym elementem dnia. Uzależniamy je i wyrządzamy im wielką krzywdę.

Trzeba patrzeć na to co jemy – podkreśla dr Brudkiewicz. Dzieciom i dorosłym trzeba mówić – “brzuch to nie śmietnik!”.

Ale powiedzieć sobie “dość” łatwo nie jest. Jesteśmy poddawani ciągłej presji otoczenia społeczno-kulturowego. Zewsząd atakują nas piękne opakowania słodyczy i produktów – z dużą zawartością cukru. Dlatego powiedzenie “nie” powinno być naszym pierwszym krokiem.

Zastanówmy się: co jemy? Jaki przykład dajemy dzieciom? Najlepiej uczy przykład, a nie teoretyzowanie – podkreśla nasz Gość.

Generalizowanie nie jest jednak dobre. Każdy z nas jest inny. Dr Brudkiewicz wskazuje, że uzależnienie od słodyczy trzeba analizować jednostkowo.

Trzeba odpowiedzieć sobie na pytania:

  • co daje nam cukier?
  • czy ma dać nam przyjemność?
  • czy ma rozładować napięcie?
  • czy odczuwamy przewlekłą deprywację przyjemności?

Nie zaczynajmy od walki – to nie tędy droga! Najpierw pytajmy – “dlaczego”?

A nawet mały sukces w walce z uzależnieniem od cukru może dać nam wiele satysfakcji. Metoda drobnych zwycięstw jest bardzo dobra. Jeżeli zrezygnujemy ze słodyczy, możemy się za to nagrodzić inaczej – radzi nasz Ekspert.

Dlatego warto wziąć się za siebie. Uporanie się ze słodyczami może przynieść nam nie tylko poprawę zdrowia, ale też dać impuls do ułożenia kolejnych sfer w życiu i wzięcie znacznie większego byka za rogi!

Gościem Radiokliniki był dr Paweł Brudkiewicz – specjalista psychiatra, psychoterapeuta, lekarz z kilkunastoletnim doświadczeniem zawodowym (w tym w zakresie medycyny somatycznej). Absolwent studiów dziennych na Wydziale Lekarskim UJ CM. Doświadczenie zawodowe zdobywał m.in. w Katedrze i Klinice Psychiatrii UJ CM i w Specjalistycznym Szpitalu im. dr. J. Babińskiego w Krakowie. Uczestnik licznych kursów, konferencji i warsztatów. Założyciel i Redaktor Naczelny czasopisma specjalistycznego „Medycyna Praktyczna – Psychiatria”. Jego zainteresowania kliniczne obejmują: medycynę snu (bezsenność i inne zaburzenia snu), zaburzenia afektywne (depresja, choroba afektywna dwubiegunowa), lękowe (nerwice), zaburzenia osobowości, ADHD u dorosłych, psychofarmakologię, psychoedukację, motywację osób uzależnionych do podjęcia terapii odwykowej oraz pomoc w problemach, które legły u podłoża uzależnienia. Ceni zaangażowanie rodziny w leczenie pacjenta. Przyjmuje w Centrum Dobrej Terapii w Krakowie.

Dr Paweł Brudkiewicz
Dr Paweł Brudkiewicz

[/infobox]

Oceń to:
| Liczba ocen: 5 Średnia: 3.4

3 KOMENTARZE

  1. U mnie odstawienie cukru pomogło na objawy alergiczne związane z pyłkami roślin. Nigdy bym nie zgadła, celem początkowym było zrzucenie paru kilo, co oczywiście też ma miejsce, jest jeszcze parę innych plusów rezygnacji z mojego uzależnienia. Nie wahajcie się!

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię