Czym jest rotawirus i w jaki sposób można się uchronić przed zarażeniem? Przed nami okres przejściowy, a największą aktywność rotawirusów obserwujemy w okresie jesienno-zimowym i zimowo-wiosennym. Rotawirus potrafi przetrwać bardzo długo poza organizmem żywiciela. O tym, jak się chronić, jak zapobiegać i jak wrócić do zdrowia po przebytej infekcji rotawirusowej rozmawiamy z dr Maciejem Kubiakiem, lekarzem pediatrą, specjalistą medycyny sportowej i medycyny podróży z podwarszawskiej Przychodni dla dzieci i rodziców ,,Tolek”.

Czym jest rotawirus?

Rotawirusy są najczęstszą przyczyną biegunek wśród niemowląt i dzieci. Jest to choroba najbardziej niebezpieczna dla małych dzieci, takich do 2-5. roku życia. Bardzo często atakuje także dorosłych – rodziców małych pacjentów.

Rotawirusy to wirusy należące do rodziny reowirusów (rodzina reoviridae, nazwana od ang. respiratoty enteric orphan – sieroce wirusy oddechowe i jelitowe). Posiadają one dość krótki okres wylęgania, który trwa od 1 do 4 dni, a pierwsze objawy można zaobserwować już po 24 godzinach od zakażenia.

Rotawirus jest odporny na działanie czynników zewnętrznych, takich jak warunki atmosferyczne i działanie antybiotykoterapii – ginie jedynie pod wpływem ujemnych temperatur.

Gdzie można zarazić się rotawirusem?

Tak naprawdę wszędzie, bo może on być na każdej powierzchni. Możemy go przenosić na rękach, gdzie może przetrwać do kilku godzin. Może być go bardzo dużo dookoła nas – na gładkich powierzchniach, na których może bytować aż do 10 dni! Funkcjonowanie rotawirusom ułatwia wysoka zakaźność – nie potrzeba ich wiele, żeby wywołały chorobę w organizmie.

W jaki sposób można zarazić się rotawirusem?

Zakażenia rotawirusowe najczęściej spowodowane są nieodpowiednią higieną. Jest to typowa choroba brudnych rąk. Niezachowanie podstawowych zasad higieny w toalecie jest główną przyczyną rozprzestrzeniania się wirusa i w tych miejscach jest największe jego skupisko. Do zakażenia może dojść również poprzez bezpośredni kontakt z nosicielem, rzadko zdarza się jednak zainfekowanie drogę kropelkową, która jest typowa dla wirusów.

Rotawirus do organizmu dostaje się drogą pokarmową, zamieszkując w komórkach śluzówki  jelita, gdzie się namnaża.

W jaki sposób można się uchronić przed zakażeniem?

Podstawową zasadą ochrony przed zakażeniem jest zachowanie zasad higieny. Mycie rąk po każdym skorzystaniu z toalety oraz przebywaniu w miejscach publicznych. Nie potrzebujemy specjalistycznych preparatów dezynfekujących – wystarczy mydło i ciepła woda.

Ważne jest uczenie dzieci od najmłodszych lat prawidłowych zasad higieny!

Trzeba pamiętać, że istotne jest również to, jak długo chory wydala wirusa. To nie dzieje się tylko wtedy, gdy mamy ostre objawy, czyli wymioty i biegunkę. Wirus wydalany jest z organizmu jeszcze przez kilka tygodni. W literaturze fachowej opisywane są przypadki, że wirus był wydalany do 7 tygodni. Nasz układ immunologiczny nie pozwala mu się już rozrastać, co nie znaczy, że rotawirusa nie ma w organizmie.

Najlepszą metodą zabezpieczenia przed rotawirusami są szczepienia małych dzieci. Można wykonać je po 6. tygodniu życia malucha, ale najpóźniej do 24 tygodnia, jako jedno z pierwszych szczepień. Uważa się, że po tym szczepieniu około 90% dzieci jest zabezpieczonych. Zazwyczaj szczepienie daje nam ochronę na 3 lata, czyli przez cały okres, w jakim zachorowanie jest najbardziej groźne. Szczepionki są w formie płynu doustnego, co eliminuje stres związany z wkłuciem.

Jak szybko od zakażenia pojawiają się pierwsze objawy choroby?

Okres wylęgania się rotawirusa trwa od jednego do czterech dni. Jest to stosunkowo krótki czas. Pierwsze objawy możemy zaobserwować już w ciągu 24 godzin. Wirus w dużych skupiskach ludzkich, takich jak szkoły czy przedszkola rozprzestrzenia się w zawrotnym tempie.

Jakie są objawy zakażenia rotawirusowego?

Dominują trzy główne objawy:

  1. wysoka gorączka (do 40°C) – nie jest to jednak regułą, każdy organizm inaczej reaguje na wirusy, zwłaszcza gdy zakażenie jest wtórne. Gorączka trwa do 3-5 dób.
  2. Wymioty – pojawiają się zazwyczaj w pierwszym lub drugim dniu infekcji. Wyciszają się zazwyczaj po pojawieniu się biegunki. Zdarza się jednak, że towarzyszą przez cały okres trwania choroby.
  3. Biegunki – bardzo wodniste, obfite, może być aż 10-20 wypróżnień w ciągu dnia i mogą one trwać średnio 4-8 dni.

Długotrwała gorączka, wymioty i biegunka mogą doprowadzić do odwodnienia organizmu! Po zaobserwowaniu niepokojących objawów należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem!

Dziecko może skarżyć się także na ból brzucha, może mieć nudności, brak apetytu – te objawy nie są typowe wyłącznie dla zakażeń rotawirusem, pojawiają się także przy innych zakażeniach na tle wirusowym, natomiast rotawirus jest tym najczęściej występującym i najczęstszą przyczyną hospitalizacji małych dzieci. 

Jakie jest postępowanie w przebiegu zakażeń rotawirusowych?

Na choroby wirusowe nie ma leku, a podejmowane działania dotyczą łagodzenia objawów. Najważniejsze jest obniżanie temperatury. Przy wymiotach nie zawsze możliwe jest podanie środków drogą doustną, dlatego alternatywą są tu czopki. Podczas wymiotów i biegunki należy pamiętać o uzupełnianiu utraconych płynów i elektrolitów, gdyż ten stan może skutkować odwodnieniem. Płyny uzupełniamy w małych ilościach – łyżeczka wody podawana co 5-10 minut. Wypicie dużej ilości płynu może doprowadzić do odruchu wymiotnego i nasilenia wymiotów. Niemowlęta karmione piersią należy częściej przystawiać do piersi, jednak nie powinno się tego robić na siłę, gdyż może to nasilić wymioty.

W aptekach dostępne są preparaty do użytku domowego, zawierające elektrolity. Dobrze sprawdzają się w tego typu dolegliwościach. Niekiedy jednak zdarza się, że nawadnianie w warunkach domowych może nie wystarczyć. Nie należy wtedy odwlekać wizyty u lekarza.

Skutki odwodnienia są zagrożeniem dla naszego zdrowia i życia.

Jakie są objawy odwodnienia?

  1. Wzmożone pragnienie – jest pierwszym sygnałem tego, że organizm potrzebuje wody.
  2. Zmęczenie i senność.
  3. Rozdrażnienie – odwodnienie ma znaczący wpływ na funkcjonowanie naszego mózgu.
  4. Zmniejszona elastyczność skóry – można sprawdzić ją na fałdzie brzusznej, unosząc ją i puszczając. Przy prawidłowej elastyczności skóra się rozprostowuje.
  5. Zapadanie się gałek ocznych.
  6. Zapadnięcie ciemiączka u niemowląt.
  7. Zmniejszona ilość oddawanego moczu – jest to jedną z najniebezpieczniejszych rzeczy, ponieważ może dojść do upośledzenia pracy nerek.
  8. Płacz bez łez – występuje przy odwodnieniu u małych dzieci.

W przypadku odwodnienia, szczególnie u dzieci, konieczna jest natychmiastowa interwencja lekarska!

Kiedy udać się do szpitala?

Na pewno powinniśmy być bardziej czujni i szybko reagować w stosunku do małych dzieci, u których dość szybko może dojść do odwodnienia.

Im wcześniej pojedziemy z maluchem do szpitala, włączymy nawadnianie dożylne i uzupełnimy elektrolity, tym lepiej. Bardzo często podczas zaburzeń elektrolitowych dochodzi do powstania błędnego koła – im gorszy jest stosunek naszych elektrolitów, tym objawy mogą się bardziej nasilać.

Jak możemy pomóc w regeneracji organizmu po przebytej infekcji rotawirusowej?

Podczas infekcji rotawirusowej następuje uszkodzenie śluzówki jelita, co powoduje, że tracimy wodę i elektrolity.

Śluzówka jest złuszczana, ponieważ jest niszczona przez namnażające się wirusy. Powoduje to przyspieszony pasaż, biegunkę i wymioty. Dodatkowo objawy wzmaga działanie toksyn, które wytwarzają wirusy.

Żeby zmniejszyć uszkodzenie śluzówki możemy podawać probiotyki. Ich zadaniem jest to, że poprzez podanie dobrych drobnoustrojów, możemy zahamować rozrost patogenów. Poza tym zmniejszają fermentację w jelitach, czyli zmniejszają ilości gazów, a tym samym dolegliwości bólowe. Probiotyk powinno się podawać podczas infekcji rotawirusowej 2 razy na dobę.

Dietoterapia po zakażeniach rotawirusem

Na pewno powinniśmy unikać spożywania potraw, które są ciężkostrawne, wszelkich dań smażonych, żywności wysoko-przetworzonej (fast foody!). 

Moim pacjentom zawsze zalecam dietę lekkostrawną, bez tak zwanej surowizny, czyli warzyw, owoców, soków, które potrafią przyśpieszać perystaltykę i nasilać objawy biegunkowe – mówi dr Kubiak. 

Posłuchaj podcastu a dowiesz się więcej!

Anna Iwanowska
Większość ludzi zna mnie jako Blu. Z radiem jestem związana już od prawie 15 lat - dzięki temu poznałam je od każdej strony i w zasadzie tworzymy już stare, dobre małżeństwo. Od wielu lat niewytłumaczalnie kocham Argentynę (jeszcze w niej nie byłam i płaczę po przegranym meczu reprezentacji). Pasjonuje mnie mózg i wszystko, co z nim związane (pod-, nad- świadomość, mentalizm, pamięć, nauka, schorzenia itp). Bardzo lubię zdobywać wiedzę na różne tematy (od fizyki kwantowej, przez filozofię i przyrodę, aż po historię starożytną czy psychologię). Lubię stawiać sobie wyzwania i spełniać swoje marzenia, dlatego skakałam już ze spadochronem, rozmawiałam z Mikem Pattonem, byłam na koncercie Johnny'ego Deppa, byłam na show mentalisty Derrena Browna, brałam udział w popularnym teleturnieju, jeździłam wyczynowo na rolkach czy konno przez las podczas burzy. A moje ulubione słowo to oksymoron.

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię