Zabiegi hybrydowe – zanim powiemy o samych zabiegach i korzyściach, jakie wnoszą dla pacjenta, wyjaśnijmy co oznacza nazwa hybryda.

Oceń to:
| Liczba ocen: 7 Średnia: 3.4

Hybryda w powszechnym rozumieniu oznacza układ współdziałający, połączenie. Od tego też nazwa „zabiegi hybrydowe”, które we współczesnej medycynie oznaczają współdziałanie różnych zespołów specjalistów na jednej, innowacyjnie wyposażonej sali operacyjnej. Oddanie się w ręce wyspecjalizowanego „Heart Teamu” dla wielu pacjentów to jedyna szansa na powrót do zdrowia.

Najważniejsza współpraca!

Zabiegi hybrydowe zakładają współdziałanie zespołów, które reprezentują różne specjalności w obrębie jednego obszaru. Jeśli chodzi o kardiologię czy kardiochirurgię i zabiegi naczyniowe mogą to być kardiochirurdzy współpracujący podczas zabiegu z kardiologami czy chirurdzy naczyniowi współpracujący z kardiologami lub kardiochirurgami. Zespoły te wspierane są również przez innych specjalistów, w tym anestezjologów czy też radiologów.

Najprościej mówiąc, współpraca kardiochirurgów i kardiologów interwencyjnych w zabiegu hybrydowym zakłada, że część zabiegu jest robiona przez kardiochirurgów a część przez kardiologów interwencyjnych. Podczas jednej sesji!

Klasycznym tego przykładem jest pacjent z chorobą niedokrwienną serca i z wielonaczyniową chorobą wieńcową. W przypadku tego schorzenia kardiochirurg posługując się torem wizyjnym przez małe wcięcie wszczepia choremu pomost, najczęściej tętniczy, do gałęzi lewej zstępującej lewej tętnicy wieńcowej, zaś kardiolog interwencyjny wszczepia stenty w pozostałe zwężone tętnice. Działania zespołu kardiochirurgicznego i kardiologicznego odbywają się w trakcie jednego (tego samego) zabiegu hybrydowego na specjalnie wyposażonej sali.

Supernowoczesne sale hybrydowe

Zabiegi hybrydowe są wykonywane na specjalnie przystosowanych salach operacyjnych, wyposażonych w innowacyjny sprzęt. Sala hybrydowa zawiera zarówno elementy bloku operacyjnego kardiochirurgicznego jak i sali hemodynamicznej przeznaczonej do cewnikowania serca.

Sala hybrydowa jest również wyposażona w angiograf tzw. naczyniowy, czyli pełny, dzięki któremu można zobrazować naczynia i struktury serca przy pomocy promieni rentgenowskich i dzięki podaniu tzw. kontrastu, czyli środka cieniującego.

Zwykły angiograf kardiologiczny różni się od angiografu naczyniowego wielkością wzmacniacza. Angiograf pełny pozwala objąć większy obszar naczyniowy, co bardzo ułatwia przeprowadzanie złożonych zabiegów i zmniejsza dawkę promieniowania.

Sale tego typu są również wyposażone w specjalne stoły chirurgiczne, które umożliwiają na przykład zmianę kąta nachylenia, co znacznie ułatwia pracę operatorowi. Ponadto sala hybrydowa powinna umożliwiać transfer obrazów z badań diagnostycznych uprzednio wykonanych u pacjenta. Doskonałym rozwiązaniem są także lustrzane odbicia monitorów, które umożliwiają operaotorowi zmianę ustawienia w stosunku do pacjenta podczas wykonywania zabiegu.

Sala hybrydowa jest również znacznie większa od sali hemodynamicznej, ponieważ musi pomieścić więcej sprzętu, lekarzy i personelu. Powinna być także wyposażona w odpowiedni nawiew laminarny, który w razie konieczności gwarantuje jałowość przestrzeni operacyjnej.

Przyszłość niesie nowe rozwiązania …

Zabiegi hybrydowe są uznawane za przyszłościowe, jednak warto podkreślić, że nie zastąpią pełnej chirurgii ani pełnego zabiegu kardiologii interwencyjnej.

W Polsce zabiegi hybrydowe są wykonywane wciąż jeszcze rzadko i nie we wszystkich przypadkach da się je zastosować, jednak z pewnością wprowadziły nową jakość w terapii pacjentów kardiologicznych.

Kolejnym krokiem będzie wprowadzenie zrobotyzowanych zabiegów, chociażby dlatego, że przy długo trwającej operacji roboty nie będą ulegały zmęczeniu. Ale w Polsce na razie to pieśń przyszłości. Tymczasem nadal ludzka praca, czy to kardiochirurga czy kardiologa interwencyjnego jest jak na razie najbardziej efektywna i najtańsza.

Naszym gościem jest prof. dr hab. n. med. Adam Witkowski – kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie. Inicjator kampanii “Stawka to Życie. Zastawka to Życie“. Dyrektor Warsztatów WCCI Warsaw.

Profesor Adam Witkowski Instytut Kardiologii Anin w rozmowie z Jarosławiem Rosińskim z Radioklinika

Oceń to:

| Liczba ocen: 7 Średnia: 3.4

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Jarosław Rosiński

Jarosław Rosiński

Jakkolwiek to zabrzmi, uważam się za człowieka renesansu. Potrafię odróżnić kość klinową od kości jarzmowej, ale także Bacha od Offenbacha. Wyznaję zasadę zawartą w sentencji Horacego „Carpe diem” – chwytaj dzień. Każda chwila naszego życia może być piękna, jeśli ją tak wykreujemy, no i… jeśli będziemy zdrowi. Jak mawiają Polacy „zdrowie jest najważniejsze”. Radioklinika chce być i jest w tym pomocna, dlatego z radością biorę udział w tym projekcie.