W ostatnim czasie różne rejony Polski nawiedzają burze, ulewy i inne gwałtowne zjawiska pogodowe, których skutki dość dotkliwie odczuwają ich mieszkańcy. Okazuje się jednak, że burze dotyczą nie tylko zewnętrznej aury, ale także tego, co znajduje się wewnątrz organizmu człowieka – a konkretnie naszego serca. Czym jest burza elektryczna w sercu, jak ją leczyć i czy można jej skutecznie zapobiegać?

Naszym rozmówcą jest dr hab. Maciej Kempa, kierownik Pracowni Elektrofizjologii i Elektroterapii Serca Kliniki Kardiologii i Elektroterapii Serca Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, przewodniczący-elekt Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Zapraszamy do przeczytania streszczenia rozmowy oraz do wysłuchania podcastu.

Czym jest burza elektryczna w sercu?

Zjawisko burzy elektrycznej w dużej mierze dotyczy pacjentów kardiologicznych z wszczepionym kardiowerterem-defibrylatorem (ICD). Podstawowym zadaniem tego urządzenia jest przerywanie arytmii komorowych. O tym dość rzadkim, ale bardzo niebezpiecznym zjawisku zaczęto coraz częściej mówić w związku ze wzrostem liczby pacjentów z kardiowerterem-defibrylatorem.

Kardiowerter-defiblyrator (implantable cardioverter defibrillator ICD) to urządzenie elektryczne, które wszczepia się pacjentom kardiologicznym, na przykład z zaawansowaną niewydolnością serca czy chorobą wieńcową. Wielkością przypomina pudełko zapałek, które umieszcza się zazwyczaj pod skórą, w okolicy lewego obojczyka. Z urządzenia wychodzą jedna, dwie, a niekiedy nawet trzy elektrody biegnące do mięśnia sercowego. Jego głównym zadaniem jest przerywanie arytmii komorowych, które już u pacjenta występują lub ze względu na wysokie ryzyko mogą dopiero wystąpić. Oznacza to, że kardiowerter-defibrylator (ICD) nie zapobiega wystąpieniu arytmii! Jego zadaniem jest przerwanie arytmii, która już się pojawiła!

Burza elektryczna to stan pewnej niestabilności elektrycznej serca. O tym zjawisku mówi się, gdy dojdzie do co najmniej trzech epizodów szybkiej, zagrażającej życiu arytmii komorowej w ciągu doby.

Takich epizodów może być jednak znacznie więcej. Choć najczęściej zjawisko to dotyczy pacjentów z wszczepionym kardiowerterem-defibrylatorem (ICD), burza elektryczna może wystąpić również u innych chorych. Co ciekawe, ryzyko pojawienia się większej ilości epizodów arytmii u pacjentów, którym nie wszczepiono urządzenia jest niższe. Niestety tylko pozornie, bo już pierwszy taki epizod może zakończyć się śmiercią!

Z kolei pacjenci z wszczepionym kardiowerterem-defibrylatorem (ICD), którego zadaniem jest przerywanie szybkich rytmów komorowych (tzw. tachyarytmii komorowych), już po pierwszym przerwanym przez urządzenie epizodzie arytmii mogą doświadczyć kolejnych epizodów zatrzymania krążenia. Wszczepienie kardiowertera-defibrylatora (ICD) może więc uratować pacjentom życie.

UWAGA: nie każdy epizod szybkiej arytmii kończy się śmiercią pacjenta!

burza elektryczna

Sprawdź również: Arytmia, czyli zaburzenia rytmu serca. Kiedy nie wolno ich bagatelizować?

Co dzieje się w sercu pacjenta w trakcie burzy elektrycznej?

Burza elektryczna to zaburzenia rytmu serca, które najczęściej przyjmują dwie postacie – częstoskurczu komorowego lub migotania komór. Ich mechanizmy są bardzo dobrze poznane i to od ilości epizodów arytmii w ciągu doby zależy, czy można określić je jako burzę elektryczną w sercu.

Niestety zjawiska burzy elektrycznej nie można w porę przewidzieć. Istnieją jednak pewne czynniki ryzyka, które mogą predestynować do jej występowania. Szczególnie narażeni są pacjenci, u których epizod burzy elektrycznej miał już wcześniej miejsce. Ryzyko ponownego epizodu w ich przypadku sięga nawet kilkudziesięciu procent w ciągu kilku lat od pierwszego epizodu. Właśnie dlatego takim pacjentom implantuje się kardiowerter-defibrylator (ICD), aby zapobiegać tragicznym skutkom zatrzymania krążenia i uratować im życie.

U osób, które nigdy nie doświadczyły epizodu burzy elektrycznej ryzyko jej wystąpienia oczywiście również istnieje. Jednak jest ono kilkukrotnie niższe niż u osób z wcześniejszym epizodem.

Burza elektryczna – czynniki ryzyka

Wśród czynników ryzyka wymienia się przede wszystkim choroby takie jak:

  • choroba wieńcowa
  • niewydolność serca

    W przypadku pacjentów z tymi schorzeniami, u których istnieją konkretne wskazania, a ryzyko wystąpienia burzy elektrycznej jest wysokie, wszczepia się kardiowerter-defibrylator (ICD) jeszcze zanim wystąpi pierwszy epizod burzy elektrycznej. Są to tzw. pacjenci objęci profilaktyką pierwotną nagłego zgonu.

Oprócz choroby wieńcowej i niewydolności serca wśród czynników ryzyka wystąpienia tego zjawiska wymienia się także: stres, depresję, zaburzenia elektrolitowe i przewlekłą niewydolność nerek. Warto także wiedzieć, że burza elektryczna znacznie cześciej występuje wśród starszych mężczyzn.

To może Cię zainteresować: Problemy sercowe kobiet, czyli słów kilka o zawale u płci pięknej

Burza elektryczna i zaburzenia rytmu serca – diagnostyka i leczenie

Postępowanie terapeutyczne zależy od tego, czy mamy do czynienia z pacjentem zagrożonym wystąpieniem burzy elektrycznej, czy pacjentem, który taki epizod ma już za sobą. Chorym z tzw. grupy wysokiego ryzyka, jeszcze przed pierwszym epizodem burzy elektrycznej, wszczepia się kardiowerter-defibrylator (ICD). Ma on w pewnym sensie czuwać nad pacjentem i zapobiegać skutkom ewentualnej burzy elektrycznej w sercu.

To urządzenie implantuje się nie tylko pacjentom z chorobą wieńcową czy niewydolnością serca w ramach profilaktyki pierwotnej nagłego zgonu. Kardiowerter-defibrylator (ICD) wszczepia się także pacjentom, którzy już przeżyli epizod burzy elektrycznej – jest to tzw. prewencja wtórna. W przypadku takich pacjentów ryzyko ponownego zatrzymania krążenia jest bardzo wysokie. Dlatego wszczepienie kardiowertera-defibrylatora (ICD) może uratować im życie podczas kolejnego epizodu burzy elektrycznej w sercu.

burza w sercu

Szybka reanimacja ratuje życie!

Pacjent, u którego wystąpiła burza elektryczna musi jak najszybciej otrzymać pierwszą pomoc. Sprawna reanimacja i szybkie wezwanie Pogotowia Ratunkowego są ogromnie ważne, bo to od nich zależy zdrowie i życie chorego!

Za pomocą defibrylatora zewnętrznego wykwalifikowany personel medyczny musi jak najszybciej przerwać arytmię i niezwłocznie przewieźć poszkodowanego na Oddział intensywnej terapii (OIT, OIOM).

Po przyjęciu pacjenta do szpitala wykonuje się szereg badań i decyduje o dalszych metodach leczenia. Podstawą jest leczenie przyczynowe, dlatego kluczowe jest rozpoznanie przyczyny, która doprowadziła do zatrzymania krążenia. Co ciekawe, za niemalże 80% wszystkich przypadków odpowiada choroba wieńcowa.

Diagnostyka zatrzymania krążenia, którego podłożem jest choroba wieńcowa opiera się głównie na wykonaniu koronografii i ocenie stanu naczyń wieńcowych, a także zabiegów mających poprawić ukrwienie serca. Przyczyną zatrzymania krążenia i burzy elektrycznej w sercu mogą być jednak także zatrucia, dekompensacja krążenia i uwarunkowane genetycznie zespoły arytmiczne. Do zatrzymania krążenia może prowadzić nawet nadużywanie narkotyków czy wysokie gorączki z zaburzeniami elektrolitowymi.

Wprzypadku zatrzymania krążenia i epizodu burzy elektrycznej, jeśli istnieją ku temu konkretne wskazania, wykonuje się rewaskularyzację lub angioplastykę, a jeśli te metody zawodzą – zabieg ablacji.

Zobacz także: Ablacja, czyli o skutecznej metodzie leczenia arytmii serca

Jak żyć po epizodzie burzy elektrycznej i zatrzymaniu krążenia?

Świadomość, że epizod burzy elektrycznej może się powtórzyć dla wielu pacjentów jest na tyle trudna, że przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Chorzy nierzadko boją się podejmować normalne aktywności, a nawet zasypiają pełni obaw i strachu. Co gorsza, żyją z widmem choroby, które odbija się na ich kondycji psychicznej. W efekcie często zaniechają dalszego leczenia, co może mieć fatalny skutek dla ich zdrowia.

Pacjenci po epizodzie burzy elektrycznej bez wątpienia potrzebują wsparcia psychologicznego, które pozwoli im wrócić do normalności. Pomoc psychologa może ułatwić także pozbycie się lęku o własne zdrowie, które nierzadko kończy się depresją, a nawet próbami samobójczymi!

Burza elektryczna w sercu – podcast do wysłuchania

Naszym gościem był dr hab. Maciej Kempa, kierownik Pracowni Elektrofizjologii i Elektroterapii Serca Kliniki Kardiologii i Elektroterapii Serca Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, przewodniczący-elekt Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Dowiedz się więcej – czytaj artykuły albo słuchaj podcastów! Zajrzyj do naszego działu: CHOROBY SERCA I NACZYŃ

Dr hab. n. med. Maciej Kempa

dziennikarz od kilku lat związany z Radiem Kraków, gdzie prezentuje muzykę, która także i jemu w mniejszym lub większym stopniu się podoba. Namiętny czytelnik literatury iberoamerykańskiej.

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię