Pierwsze znieczulenie rodzącej (analgezja porodowa) miało miejsce w połowie XIX wieku, a środkiem który w tym celu użyto był eter. Kolejne lata przyniosły udane próby uśmierzania bólu rodzącej za pomocą chloroformu. Dzięki nim znieczulenie zyskało ogromną popularność w położnictwie. Z tej formy uśmierzania bólu korzysta obecnie wiele kobiet. Oto porcja wiedzy dla Was na temat poszczególnych metod.

Oceń to:
| Liczba ocen: 48 Średnia: 3.4

Znieczulenia regionalne

Należą do złotych standardów analgezji porodu w wielu krajch UE. W Polsce z powodu oszczędności wykonuje się ich bardzo mało. Ograniczeniem jest również zbyt mała ilość anestezjologów zatrudnionych w szpitalu. Często jest to jeden lub dwóch lekarzy, którzy mają pełne ręce roboty na innych oddziałach.

Znieczulenie zewnątrzporodowe, jak sama nazwa wskazuje podaje się do przestrzeni zewnątrzoponowej rdzenia kręgowego. Znieczulenie to jest bardzo skuteczne, ale nie znosi całkowicie czucia.

Polega na wprowadzeniu leku przez cienki, jednomilimetrowy cewnik do przestrzeni zewnątrzoponowej. Często podczas porodu stosuje się również znieczulenie podpajęczynówkowe, w którym poprzez punkcję lędźwiową analgetyk wprowadza się bezpośrednio do płynu mógzgowo-rdzeniowego. Znieczulenia regionalne można wykonać na życzenie pacjentki lub w sytuacji przedłużającego się, zagrożonego porodu.

Analgezja zewnątrzoponowa porodu – wokół niej urosło sporo mitów, przekazywanych sobie przez pacjentów. Rzekome uszkodzenie rdzenia kręgowego i paraliż są mało prawdopodobne, gdyż znieczulenie to podaje się poniżej zakończenia rdzenia kręgowego.

Jedynym, często występującym (10% przypadków) powikłaniem mogą być bóle głowy po porodzie w następstwie niewielkiego ubytku płynu podczas iniekcji. W krótkim czasie płyn jednak zostaje odtworzony.

Analgetyki wziewne

W Polsce coraz większą popularność zyskuje podanie w czasie porodu analgetyków drogą wziewną. Ta metoda jest bardzo popularna w Wielkiej Brytanii oraz krajach skandynawskich. W polskich szpitalach stosuje się najczęściej mieszaninę tlenu i podtlenku azotu w stosunku 1:1.

Narkotyczne leki przeciwbólowe

Niekiedy w sytuacji, gdy zastosowanie znieczuleń regionalnych jest przeciwwskazane lub nieskuteczne, kobietom w czasie porodu podaje się pochodne opioidów we wlewie ciągłym. Najczęściej stosuje się remifentanyl, fentanyl lub petydynę.

Petydyna jest dość starym lekiem stosowanym w lecznictwie od lat 40. ubiegłego wieku. Należy do opioidowych leków przeciwbólowych i nie hamuje czynności skurczowej macicy. Dzięki temu znalazła zastosowanie jako środek uśmierzający ból porodowy. Petydyna ma małą masę cząsteczkową i dobrze rozpuszcza się w tłuszczach, co sprawia, że z łatwością przenika przez łożysko i do mleka matki.

Radioklinika | Analgezja

Dlaczego tak silny lek nie jest dobrym wyborem?

Petydyna charakteryzuje się krótkim okresem półtrwania w organizmie co oznacza, że w stosunkowo krótkim czasie jest rozkładana w wątrobie i wydalana przez nerki. Problemem jednak jest jej czynny metabolit – norpetydyna, która krąży w organizmie znacznie dłużej – nawet kilkanaście godzin. Fakt ten sprawia, że pojawia się pewne ryzyko kumulacji w organizmie dziecka i toksyczności. Z tego względu w krajach Europy Zachodniej petydynę podaje się w przypadkach najwyższej konieczności.

Z obserwacji klinicznych wynika, że petydyna może być powodem wahań tętna płodu, depresji oddechowej po porodzie, nadmiernej senności noworodka oraz trudności z przystawieniem do piersi.

Prawdą jest również to, że działanie petydyny uśmierzające ból porodowy jest stosunkowo niewielkie, a subiektywne odczucie jego łagodzenia wynikają z okresowej sedacji (podsypiania) w czasie porodu. Z tego powody światowe towarzystwa naukowe (w tym również Polskie Towarzystwo Ginekologiczne) dopuszczają zastosowanie petydyny tylko i wyłącznie w sytuacjach, gdy inne metody zawiodły. Niestety w wielu ośrodkach w Polsce lek ten jest nadal stosowany.

Analgezja a może ćwiczenia oddechowe?

Coraz większą popularność zyskują niefarmakologiczne metody zwalczania bólu porodowego. Opierają się one na relaksacji, świadomym oddychaniu przy dźwiękach muzyki i określonej aktywności ruchowej.

Popularne w niektórych krajach metody alternatywne – akupunktura i hipnoza w Polsce nie zyskały aprobaty szerszej grupy rodzących mam.

Sporo kobiet w budowaniu kondycji fizycznej i sprawności mentalnej opiera się na wschodnioazjatyckich ćwiczeniach. Najlepiej rozpocząć je jeszcze w czasie trwającej ciąży, gdyż pozwalają osiągnąć odpowiednią technikę, która w czasie porodu zapewni skuteczne uśmierzanie bólu.

Celem ćwiczeń oddechowych jest wzmacnianie niektórych partii mięśni, które odgrywać będą kluczową rolę w porodzie. Tak jest w przypadku mięśni dna miednicy – zwieracza cewki i odbytu.

Wiele kobiet decyduje się również na umiarkowaną aktywność fizyczną. Dzięki temu błędnik jest stymulowany zarówno u matki jak i u płodu! Badania wskazują, że dzieci, które mają lepiej funkcjonujący błędnik, osiągają znacznie lepsze wyniki w szkole, łatwiej rozwiązują różne problemy oraz co ciekawe łagodniej przechodzą fazę buntu w okresie dojrzewania.

Oceń to:

| Liczba ocen: 48 Średnia: 3.4

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

mgr farm. Aurelia Uchman-Rakowska

mgr farm. Aurelia Uchman-Rakowska

Na co dzień pracuje w jednej z lubuskich aptek. Kocha zapach lasu i wieczorne "granie" świerszczy. Większą część swojego wolnego czasu spędza w kuchni zgłębiając tajniki sztuki kulinarnej. Pasjonuje się medycyną żywieniową i stara się być na bieżąco z jej postępem.