Parabeny przez wielu uważane są za jedne z najbardziej kontrowersyjnych środków konserwujących stosowanych w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym.

Oceń to:
| Liczba ocen: 4 Średnia: 4

Parabeny | Jak dotąd opublikowano szereg badań na temat bezpieczeństwa tych związków. Okazuje się, że wokół nich urosło sporo mitów, które należałoby obalić.

Parabeny pod względem chemicznym są estrami kwasu parahydroksybenzoesowego. W literaturze można odnaleźć również inną nomenklaturę tych związków – nazywane są też nipaginami, nipa-estrami czy aseptynami.

Co ciekawe parabeny występują naturalnie w owocach maliny, borówki amerykańskiej, jeżyny, a także w korze wierzby i propolisie.

Historia tej grupy konserwantów sięga lat 20. XX wieku, kiedy to zostały odkryte. Dzięki swojej stosunkowo niskiej toksyczności i małym potencjale alergizującym szybko zyskały popularność jako substancje konserwujące.

Skuteczność parabenów

Parabeny są skuteczne w zwalczaniu licznych gatunków grzybów, pleśni i drożdżaków. Posiadają również właściwości bakteriostatyczne w szczególności wobec bakterii Gram-dodatnich. Ich zaletą jest szerokie spektrum działania, obojętność wobec różnych zapachów, barw i konsystencji konserwowanych produktów, oraz niski koszt syntezy.

Estry kwasu parahydroksybenzoesowego wykorzystuje się w przemyśle kosmetycznym jako środki konserwujące, balsamów do ciała, kremów, olejków do kąpieli etc.

Mimo szerokiego spektrum działania parabeny nie zabezpieczają w zupełności produktów kosmetycznych przed rozwojem drobnoustrojów, zwłaszcza tych zawierających w swoim składzie dużo protein. Dlatego też, by zwiększyć ich skuteczność zamiast pojedynczego związku dodaje się kilka estrów jednocześnie lub łączy z innymi konserwantami. Dzięki zastosowaniu kilku analogów w mniejszym stężeniu uzyskuje się zadowalającą skuteczność, przy jednoczesnym mniejszym ryzyku wystąpienia nadwrażliwości.

Z wykorzystaniem parabenów konserwuje się również czopki, krople do oczu, preparaty do iniekcji, a także kremy i maści. Często pojawiają się w środkach leczniczych zawierających sterydy oraz substancje miejscowo znieczulające. Oprócz utrwalania farmaceutyków parabeny znalazły zastosowanie w przemyśle spożywczym jako środek konserwujący przetworów warzywno-owocowych.

Parabeny_Radioklinika

Kontrowersje wokół parabenów

Kontrowersje wokół bezpieczeństwa parabenów pojawiły się w 2003 roku, kiedy to dr Philippa Debra podczas swoich badań nad tkanką nowotworową raka piersi, zidentyfikowała w niej śladowe ich ilości.

Forma estru wskazywała, że związki te dostały się do organizmu z pominięciem układu pokarmowego. W pogoni za sensacją media rozdmuchały temat i na zasadzie luźnych wniosków próbowały doszukać się związku pomiędzy stosowaniem antyperspirantów zawierających parabeny, a zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka piersi u kobiet.

Tymczasem prawdą jest, że korelacja ta nigdy nie została potwierdzona w późniejszych badaniach. Zamieszanie wokół konserwantów stosowanych w kosmetyce doprowadziły do sytuacji, w której rynkowi potentaci stanęli w obliczu strat z tytułu spadającej sprzedaży kosmetyków konserwowanych parabenami.

Ratunkiem okazały się działania marketingowe i PR-owe, które widmo porażki przekuły w niebywały sukces. Z impetem ruszyła bowiem produkcja kosmetyków „parabens-free”, a wraz z nią strategia marketingowa, która świetnie wpisywała się w budzącą się właśnie świadomość ekologiczną społeczeństwa. Działania niektórych firm kosmetycznych miały utwierdzić konsumentów w błędnym przekonaniu o szkodliwości parabenów, by tym samym wyróżnić się na tle konkurencji.

 

Benzydamina_Parabeny_Radioklinika

Naukowa prawda całkiem odmienna!

Faktem jest, że parabeny są jednymi z najlepiej przebadanych środków konserwujących stosowanych w lecznictwie i kosmetyce od dziesięcioleci.

Przeciwnicy parabenów przemilczają fakt, że przenikalność tych związków przez barierę naskórkową jest znikoma. Co prawda do tej pory zarejestrowano sporo przypadków alergii kontaktowych po zastosowaniu kosmetyków z parabenami, ale odsetek ten nie wyróżnia się spośród innych związków potencjalnie alergennych.

Po pewnym czasie pojawiła się również hipoteza o rzekomej aktywności proestrogennej parabenów. Z czasem dowiedziono jednak, że ich aktywność hormonalna jest kilkadziesiąt tysięcy razy słabsza od ludzkiego estradiolu i fitoestrogenów obecnych w produktach sojowych.

Amerykańska FDA wydała również oświadczenie o bezpieczeństwie stosowania parabenów w preparatach kosmetycznych. Na naszym krajowym podwórku Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego potwierdził brak wpływu analogów kwasu p-hydroksybenzoesowego na gospodarkę hormonalną ludzi.

Zawartość parabenów w preparatach kosmetycznych reguluje Rozporządzenie Ministra Zdrowia. Zgodnie z nim dopuszczalne stężenie w preparatach do stosowania zewnętrznego wynosi 0,4 % dla pojedynczego analogu, a 0,8 % w przypadku mieszaniny kilku estrów. Najnowsze badania potwierdziły również bezpieczeństwo parabenów w kosmetykach stosowanych u dzieci poniżej 6. miesiąca życia z wyłączeniem preparatów podpieluszkowych stosowanych przewlekle.

Kumulacja stężenia parabenów – czy jest groźna?

Kumulacja parabenów po podaniu przez przewód pokarmowy jest znikoma, gdyż większa część jest całkowicie rozkładana do nieaktywnych metabolitów. Z tego również powodu parabeny ze środków spożywczych znacznie rzadziej wywołują alergie kontaktowe.

Badania wskazują również, że spożywanie tych konserwantów przez osoby, u których wystąpiła reakcja alergiczna po zastosowaniu kosmetyków z parabenami, nie przekłada się na rozwój nawrotów i zaostrzeń objawów.

Parabeny a reklamy kosmetyków “parabens-free”

Parabeny pozostaną tematem wielu kontrowersji. Warto mieć na uwadze, że wiele kosmetyków reklamowanych jako pozbawione konserwantów, w istocie nie wymagają ich stosowania lub konserwowane są innymi związkami.

Stosowanie środków konserwujących w farmaceutykach i produktach kosmetycznych jest jednak bezwzględną koniecznością, gdyż zapewnia im odpowiednią czystość mikrobiologiczną.

Stosowanie produktów wolnych od drobnoustrojów jest podstawą bezpieczeństwa ich stosowania u ludzi. Korzyść z wykorzystania estrów kwasu parahydroksybenzoesowego przewyższa więc potencjalne ryzyko. Ryzykiem tym obarczone byłyby produkty pozbawione całkowicie środków konserwujących, które traciłyby szybko swoją trwałość, a tym samym stawałyby się pożywką dla drobnoustrojów.

Radioklinika

Rozmowa redakcyjna, która się zrodziła pod wpływem powyższego tekstu 🙂

Ewa-Michalska_RadioklinikaEwa Michalska:  Arturze, rodzi się tu kolejne pytanie. Czy produkty określane mianem eko, od lokalnych dostawców, produkowane nie na masową skalę są wolne od tego typu konserwantów? Co w zamian stosują producenci i czy jest to bezpieczne?

 

 

arturrakowski_radioklinikaArtur Rakowski: W znakomitej większości z pewnością tak jest. Należy jednak pamietać, że producent ma prawo 1 % składu produktu objąć tajemnicą handlową! Wielu producentów (niekoniecznie produkujących żywność ekologiczną) korzysta chętnie z tego prawa ukrywając właśnie tam barwniki, konserwanty i niezdrowe emulgatory.

 

Oceń to:

| Liczba ocen: 4 Średnia: 4

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Artur Rakowski

Artur Rakowski

Na co dzień farmaceuta praktyk, z zamiłowania dziennikarz. Od lat współpracuje z czołowymi czasopismami branżowymi dla lekarzy i farmaceutów. Interesuje się fitoterapią, historią XX wieku, a w wolnych chwilach odpoczywa przy ambitnej, polskiej muzyce alternatywnej.