Komórki macierzyste – czy są szansą dla wielu chorych nieuleczalnie bądź przewlekle? Czy warto bankować krew pępowinową dziecka? Na te właśnie pytania szukamy odpowiedzi.

Oceń to:
| Liczba ocen: 6 Średnia: 4

Komórki macierzyste | Rozmawiamy o nich z Panem Kamilem Kowalskim, doktorantem Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Pozyskiwanie i przechowywanie komórek macierzystych staje się coraz bardziej popularne wśród młodych rodziców. Od lat prowadzone są badania, które umożliwiłyby skuteczne leczenie wielu skomplikowanych schorzeń. Najbardziej spektakularnym sposobem wykorzystania komórek macierzystych są przeszczepy szpiku, dzięki którym można uratować życie osobom chorującym na białaczkę.

Komórki macierzyste są specyficznymi komórkami, które posiadają zdolność odnawiania i różnicowania się w wyspecjalizowane komórki.

Czy komórki macierzyste pochodzą tylko i wyłącznie z krwi pępowinowej?

Nie, pozyskuje się je nie tylko  z krwi pępowinowej, gdyż są one obecne zarówno w płodzie jak i organizmie dorosłym, a także w trakcie jego rozwoju.

Większość narządów posiada komórki macierzyste, które umożliwiają ich stałą regenerację w trakcie całego życia.

Komórki macierzyste mają dwie podstawowe zdolności: samoodnawiania i różnicowania się w komórki innych typów. Podstawowym warunkiem umożliwiającym ten proces jest możliwość różnicowania w co najmniej dwa typy wyspecjalizowanych komórek.

Komórki macierzyste pozyskuje się z ludzkiego organizmu, ale także hoduje metodą in-vitro.

Znajdują one zastosowanie w produkcji organizmów transgenicznych. Naukowcy pokładali duże nadzieje w badaniach nad komórkami embrionalnymi, jednak głównym ograniczeniem jest źródło ich pozyskiwania. Otrzymuje się je z obumarłych embrionów, co we większości krajów jest niedozwolone. Alternatywą dla tego procesu są indukowane komórki macierzyste, jednak różnicowanie ich stwarza wiele problemów, a sam mechanizm powstawania wciąż nie jest doskonały.

Kilka lat temu pojawiła się szansa na wykorzystanie mezenchymalnych komórek macierzystych w medycynie regeneracyjnej. Występują one we wielu narządach, między innymi: szpiku kostnym, tkance tłuszczowej czy miazdze zęba.

Niestety, większość badań wykazuje, że nie są one w stanie różnicować się w tkankę ciała ludzkiego. Oznacza to, że mogą jedynie ograniczyć rozwój stanu zapalnego i ułatwić regenerację miejsca, do którego zostaną podane. Obecnie trwa wiele prac badawczych, jednak wciąż istnieją zbyt duże braki w podstawowej wiedzy, aby móc skutecznie wykorzystywać mezenchymalne komórki macierzyste .

Komórki macierzyste umożliwiają rozbudowę mięśni, jednak populacja komórek macierzystych nie jest długowieczna, a zbyt intensywny rozwój tkanki mięśniowej powoduje jej wyczerpanie.

Z wiekiem regeneracja mięśni kulturysty może zachodzić mniej efektywnie niż w przypadku osoby, która w czasie swojego życia nie rozwinęła muskulatury.

Zarodkowe komórki macierzyste, czyli sztuczne komórki, izoluje się we wczesnych etapach rozwoju zarodkowego. Mają one zdolność do różnicowania się we wszystkie typy komórek budujących dorosły organizm. Oznacza to, że są idealnym narzędziem biologii, ponieważ umożliwiają badanie wielu procesów rozwojowych. Natomiast komórki miąższu tłuszczowego są mezenchymalnymi komórkami tej tkanki, które ułatwiają samoleczenie i zmniejszają stan zapalny tkanki. Sposób izolacji komórek tego typu jest bardzo prosty – wystarczy wykonać liposukcję.

 

Komórki macierzyste_udar_Radioklinika

Czy komórki macierzyste pomogą osobom, które przeszły udar mózgu?

Komórki macierzyste występują także w komórkach nerwowych, jednak jest ich niewiele. Mają także ograniczoną zdolność regeneracji, dlatego większość uszkodzeń mózgu, który funkcjonuje dzięki specyficznym połączeniom, nie zostanie wyleczona. W uszkodzonym mózgu następuje zbliznowacenie, czyli nagromadzenie tkanki łącznej, która ogranicza funkcjonalność

Medycyna próbuje ograniczać uszkodzenia następujące po udarze mózgu, jednak jest to niezwykle trudne. Największe spustoszenie w organie powoduje nie samo uszkodzenie, a stan zapalny, który jest jego konsekwencją.

O kilku lat wykonuje się także próby leczenia przerwanego rdzenia kręgowego. Istnieje kilka spektakularnych badań, ale wciąż są to przypadki, a nie procedury, które można byłoby z powodzeniem zastosować

Krew pępowinowa to nadzieja dla chorych na białaczkę!

Krew pępowinową zwykle określa się jako zbędną, jednak zawiera stosunkowo dużo komórek macierzystych, które można zamrozić i wykorzystać, aby dały początek wszystkim komórkom krwiotwórczym. Nie można dzięki nim odbudować organu, ale umożliwiają leczenie schorzeń krwi, miedzy innymi białaczki i anemii.

Krew pępowinową zamraża się w ciekłym azocie, ponieważ jest to najlepsza i nieszkodliwa metoda. Niska temperatura spowalnia procesy biologiczne, dzięki czemu pobrany materiał może przetrwać bardzo długo.

Krew pępowinowa nie odbuduje organu, a dotychczasowe wykorzystanie krwi pępowinowej ogranicza się do leczenia białaczki.

Niestety, białaczka jest chorobą genetyczną, a krew jest zakażona już w momencie zapłodnienia, dlatego nie można wykorzystać jej w późniejszym okresie życia osoby, od której została pobrana. Bankując niezakażone komórki macierzyste zdrowego dziecka zatrzymujemy ją dla kogoś innego: brata, siostry lub osoby niespokrewnionej, którym można uratować życie.

Warto zachowywać krew pępowinową i komórki macierzyste, ale tylko w przypadku, gdy możliwość korzystania z banku komórek macierzystych będzie ogólnodostępna.

Badania nie odbierają nadziei wielu chorym czekającym na medyczny przełom. Fenomen prac badawczych nad komórkami macierzystymi polega na tym, że nieznany jest ich rezultat. Droga, którą podążają naukowcy być może nie jest tą właściwą, ale może umożliwić odpowiedź na wiele nurtujących pytań.

Audycja [podcast] do wysłuchania:

Oceń to:

| Liczba ocen: 6 Średnia: 4

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Jarosław Rosiński

Jarosław Rosiński

Jakkolwiek to zabrzmi, uważam się za człowieka renesansu. Potrafię odróżnić kość klinową od kości jarzmowej, ale także Bacha od Offenbacha. Wyznaję zasadę zawartą w sentencji Horacego „Carpe diem” – chwytaj dzień. Każda chwila naszego życia może być piękna, jeśli ją tak wykreujemy, no i… jeśli będziemy zdrowi. Jak mawiają Polacy „zdrowie jest najważniejsze”. Radioklinika chce być i jest w tym pomocna, dlatego z radością biorę udział w tym projekcie.