Wciąż żyjemy w dobie pandemii koronawirusa, która w niedługim czasie wywróciła nasze dotychczasowe życie. Wraz z nią wiele planów legło w gruzach, a terminarze i kalendarze nagle stały się puste. O tym, jak pandemia wpłynęła i wpływa na zdrowie psychiczne Polaków oraz o skutkach izolacji rozmawiamy z Robertem Rutkowskim, psychoterapeutą, pedagogiem i trenerem umiejętności psychologicznych.

Jak pandemia zmieniła nasze dotychczasowe życie?

Pandemia koronawirusa całkowicie sparaliżowała codzienność wielu osób, jednocześnie zmuszając do odizolowania się i zmiany dotychczasowego stylu życia. Ludzie zniknęli z ulic i zamknęli się w domach poddając się ogólnej kwarantannie. Okazuje się jednak, że pomimo wielu trudności społecznych wynikających z pandemii koronawirusa Polacy żyją w izolacji już od bardzo dawna. Rozwój nowoczesnych technologii, wszechobecny pęd życia i natłok informacji powoduje, że społeczeństwo od lat dobrowolnie ogranicza bliskość i kontakt z drugim człowiekiem.

Wielu ludzi uznało konieczność pozostania w domach za izolację, w której społeczeństwo zupełnie dobrowolnie znajduje się już od bardzo dawna.

Od dawna w społeczeństwie trwa pandemia nieobecności. Na ulicach coraz częściej wpatrują się w ekrany swoich smartfonów, a rozwój cywilizacyjny i pęd życia sprawia, że ludzie oddalają się od siebie i rzadziej komunikują się ze sobą. I choć od lat jako społeczeństwo doświadczamy dobrowolnej izolacji i uczucia samotności, dopiero pandemia koronawirusa spowodowała, że możemy stanąć ze sobą twarzą w twarz.

W obliczu pandemii koronawirusa wszystkich dotknęło wytrącenie z własnej strefy komfortu.

Pandemia koronawirusa nagle wywróciła do góry nogami pozornie uporządkowane życie i zmusiła ludzi do przeorganizowania swojej codzienności, także do przymusowego zamknięcia.

Zdrowie psychiczne Polaków podczas pandemii

Życie w dobie koronawirusa i przymusowa izolacja nie są bez znaczenia dla ludzkiej psychiki. Okazuje się jednak, że wielu Polaków nie odczuwa zdrowotnych, emocjonalnych skutków pandemii. Zdarzenia kryzysowe, do jakich można zaliczyć panującą pandemię koronawirusa skłaniają ludzi do korzystania ze zgromadzonych zasobów energii. Umożliwia to m.in. bardziej wzmożoną pracę, czy oddawanie się różnorodnym czynnościom oraz pasjom z większym zapałem i chęcią.

Świat w obliczu pandemii zwolnił, dzięki czemu wiele osób zauważa poprawę nastroju i znacznie lepiej funkcjonuje.

Niestety przedłużająca się pandemia, zmiana rytmu życia, problemy finansowe i niepewna przyszłość mogą z biegiem czasu wzmagać frustrację. Duża część społeczeństwa jeszcze bardziej pogłębia się w swoich problemach i usiłuje zagłuszyć je używkami. Wielu ludzi przez na skutek zamknięcia w domu i nałożonych ograniczeń rzuca się w wir świata wirtualnego. Dodatkowym problemem jest także ogrom przytłaczających, a nawet sprzecznych wiadomości podawanych przez media. Pomimo sprzyjających okoliczności warto w tym czasie ograniczyć korzystanie z mediów społecznościowych i internetu, a także dokonywać selekcji informacji.

Pandemia nie musi być emocjonalną katastrofą, a pewnego rodzaju próbą i impulsem do zmiany dotychczasowego życia.

Pandemia koronawirusa może jednak dość przewrotnie okazać się niezwykle potrzebna, by zmienić swoje życie. Obecna sytuacja może być dobrym momentem do przebudowania swojej dotychczasowej rzeczywistości. Warto także wykorzystać przymusową izolację do odbudowania zaniedbanych relacji z bliskimi. To czas, który można wypełnić bliskością drugiego człowieka, która jest naturalną, ludzką potrzebą!

Długofalowe skutki pandemii – jak się na nie przygotować?

Utrata pracy i pogorszenie się stopy życiowej nie oznaczają kompletnej katastrofy!

To kolejna dziedzina, życia którą można odbudować. W trudnych momentach warto mieć obok siebie kogoś bliskiego, na którym można polegać. Niezwykle ważne jest również wsparcie rodziny. To fundament, który pozwoli przetrwać trudny czas, który dla wielu osób może dopiero nadejść.

Warto zwolnić tempo życia i być bardziej uważnym na to, co nas otacza.

Posłuchaj podcastu i dowiedz się więcej!

Wysłuchaj w spokoju całej rozmowy z Robertem Rutkowskim, psychoterapeutą, pedagogiem i trenerem umiejętności psychologicznych.

Anna Iwanowska
Większość ludzi zna mnie jako Blu. Z radiem jestem związana już od prawie 15 lat - dzięki temu poznałam je od każdej strony i w zasadzie tworzymy już stare, dobre małżeństwo. Od wielu lat niewytłumaczalnie kocham Argentynę (jeszcze w niej nie byłam i płaczę po przegranym meczu reprezentacji). Pasjonuje mnie mózg i wszystko, co z nim związane (pod-, nad- świadomość, mentalizm, pamięć, nauka, schorzenia itp). Bardzo lubię zdobywać wiedzę na różne tematy (od fizyki kwantowej, przez filozofię i przyrodę, aż po historię starożytną czy psychologię). Lubię stawiać sobie wyzwania i spełniać swoje marzenia, dlatego skakałam już ze spadochronem, rozmawiałam z Mikem Pattonem, byłam na koncercie Johnny'ego Deppa, byłam na show mentalisty Derrena Browna, brałam udział w popularnym teleturnieju, jeździłam wyczynowo na rolkach czy konno przez las podczas burzy. A moje ulubione słowo to oksymoron.

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię