Telemedycyna, teleporady i telewizyty do zagadnienia, o których zwłaszcza w okresie pandemii słyszymy niemalże codziennie. Nie wszyscy patrzą na nie przychylnym okiem i nie każdemu taka forma pomocy odpowiada. Kampania “TeleSERCE – serce pod kontrolą” ma odczarować negatywny obraz telemedycyny, który utrwalił się w naszej świadomości na skutek trwającej pandemii COVID-19! “Chcemy edukować pacjentów w zakresie odpowiedniego przygotowywania się do teleporad oraz zapoznawać ich z możliwościami, jakie dają urządzenia do zdalnego monitorowania stanu zdrowia.” – tłumaczą organizatorzy kampanii. Medycyna na odległość ma bowiem za zadanie wspierać pacjenta oraz ułatwiać kontakt z personelem medycznym. Pacjent ma się czuć zaopiekowany i bezpieczny.

Wystartowała kampania TeleSERCE – serce pod kontrolą!

Kampania “TeleSERCE – serce pod kontrolą” wystartowała, aby odczarować negatywny obraz telemedycyny, który dość silnie utrwalił się w świadomości społecznej na skutek trwającej pandemii COVID-19. Telemedycyna to jednak nie tylko telewizyty i teleporady, które funkcjonowały już od dawna!

Telemedycyna oferuje lekarzom i pacjentom wiele możliwości, które mogą znacznie ułatwić proces diagnostyki i leczenia. Warto się do tej formy pomocy przekonać .

“Kampania “TeleSERCE – serce pod kontrolą” zrodziła się na skutek wielu negatywnych informacji na temat telemedycyny, przekazywanych sobie przez pacjentów. Wielu z nich było zagubionych w nowej, pandemicznej rzeczywistości” – mówi dr Marta Kałużna-Oleksy – kardiolog i współzałożycielka Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca.

Kampania wystartowała na początku lutego 2021 roku, jednak do jej startu przygotowywano się już od dłuższego czasu. Kiedy jesienią ubiegłego roku było już jasne, że pandemia pozostanie z nami na dłużej, zrodził się pomysł odczarowania negatywnego postrzegania telemedycyny.

TeleSERCE – serce pod kontrolą. Dlaczego akurat teraz?

Kampania społeczno-edukacyjna powstała z inicjatywy trzech organizacji: Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca, Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca “EkoSerce” i Fundacji eZdrowie. Wszystko po to, aby zmienić dotychczasowe postrzeganie telemedycyny. Ograniczony dostęp do świadczeń lekarskich z powodu trwającej pandemii niestety odcisnął swoje piętno, z czym każdego dnia boryka się sektor medyczny.

Negatywne postrzeganie telemedycyny to poważny problem sektora medycznego, jednak cierpi na tym przede wszystkim pacjent!

Celem kampanii jest poprawa stanu wiedzy o telemedycynie i zachęcenie do korzystania z rozwiązań telemedycznych. Trwająca obecnie pandemia COVID-19 i problemy z nią związane zapewne pozostaną z nami jeszcze przez jakiś czas. Dlatego organizatorom kampanii zależy, aby pokazać pacjentom, że usługi telemedyczne są dobrym, bezpiecznym i skutecznym rozwiązaniem. I co najważniejsze – że we wielu przypadkach mogą w pełni zastąpić standardowe wizyty lekarskie!

“Złe spojrzenie na telemedycynę zrodziło się przez nielubiane teleporady, którymi obecnie żyją wszystkie poradnie i placówki medyczne. Zależy nam, aby to szybko zmienić i pokazać tę dobrą stronę usług telemedycznych” – mówi dr Marta Kałużna-Oleksy.

Telemedycyna a pacjenci kardiologiczni. Czy rzeczywiście jest się czego bać?

Pacjenci kardiologiczni stanowią ogromny odsetek wszystkich pacjentów. To chorzy, którzy są grupą narażoną na ciężki przebieg COVID-19 i wymagającą również szczególnej opieki oraz zainteresowania ze strony lekarza. Nic więc dziwnego, że wielu z nich obawia się teleporad i niechętnie korzysta z usług telemedycznych. Ale czy te obawy rzeczywiście są słuszne?

teleSERCE
Ruszyła kampania “Tele-SERCE – serce pod kontrolą”, która ma odczarować negatywny obraz telemedycyny.

Pacjenci kardiologiczni wymagają częstszych kontroli lekarskich oraz stałego kontaktu z personelem medycznym. Jeszcze przed rozwojem pandemii rozwiązania telemedyczne były testowane i stopniowo wprowadzane w tej grupie chorych. Telemedycyna w kardiologii nie jest więc niczym nowym.

To właśnie pacjenci kardiologiczni ze względu na złożoność swojej choroby i konieczność częstych wizyt u lekarza powinni chętniej korzystać z usług telemedycznych. Pozwalają one nie tylko zaoszczędzić czas spędzony w kolejkach czy gabinetach, ale umożliwiają stałą kontrolę stanu zdrowia. I to bez konieczności osobistego kontaktu z lekarzem!

Dzięki usługom telemedycznym stan zdrowia pacjenta może być częściej kontrolowany przez lekarza bez wychodzenia z domu – chory jest bezpieczny i lepiej zaopiekowany!

Usługi telemedyczne są bardzo dobrym rozwiązaniem zwłaszcza w okresie pandemii COVID-19. Dlaczego? Odpowiedź jest banalnie prosta! Pacjent nie ma kontaktu z innymi chorymi, dzięki czemu nie na naraża się na ewentualne zakażenie koronawirusem podczas wizyty w przychodni. Chory jest bezpieczniejszy i spokojniejszy, bo nie musi obawiać się o swoje zdrowie!

Dowiedz się więcej: Medycyna na odległość. Czy trwająca pandemia upowszechni usługi telemedyczne?

Usługi telemedyczne to nie tylko telewizyty!

I choć pozornie może się wydawać, że przez brak bezpośredniego kontaktu z lekarzem teleporady są nieskuteczne, tak naprawdę pozwalają lepiej kontrolować stan pacjenta. Główną zaletą rozwiązań telemedycznych jest przede wszystkim możliwość stałego monitorowania stanu zdrowia chorego.

Wielu pacjentów ze względu na ograniczoną mobilność, spowodowaną chociażby dużą odległością pomiędzy miejscem zamieszkania a placówką medyczną, nie może pozwolić sobie na częste wizyty u lekarza.

Nie od dziś wiadomo, że wizyty lekarskie nierzadko wymagają także długiego oczekiwania w kolejce do specjalisty. Telemedycyna pozwala zaoszczędzić czas. Teleporady stwarzają mu możliwość lepszego kontaktu z lekarzem. Pod pewnymi warunkami, o czym piszemy poniżej! Poprzez stałe monitorowanie parametrów pacjenta lekarz może częściej kontrolować stan jego zdrowia i skuteczniej go leczyć.

Pacjent za pomocą jednego kliknięcia czy jednej aplikacji w telefonie może lepiej kontrolować stan swojego zdrowia. Dzięki temu ma również szansę na szybszą reakcję w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia. To także ogromna szansa na otrzymanie niezwłocznej pomocy!

Telewizyta to tylko jedno z rozwiązań telemedycyny. Usługi telemedyczne to także inne nowoczesne rozwiązania umożliwiające lepszą i dokładniejszą kontrolę stanu zdrowia. Osoby chorujące przewlekle bardzo często zmagają się z nawracającymi dolegliwościami, które mogą, ale nie muszą wymagać interwencji lekarza. Telemedycyna oferuje im wiele rozwiązań stale monitorujących parametry życiowe.

Kontakt z personelem medycznym w przypadku przewlekle chorych jest istotny, ale nie zawsze musi być bezpośredni! Nie każda dolegliwość zagraża życiu pacjenta i nie każda wymaga osobistego kontaktu z personelem medycznym. Właśnie dlatego telemedycyna ułatwia weryfikowanie oraz ocenę sytuacji. Pomaga ustalić, czy konkretny problem zagraża życiu chorego i czy wymaga pilnego kontaktu z lekarzem.

Rozwiązania telemedyczne obsługuje zespół wykwalifikowanych specjalistów, którzy analizują dane i oceniają, czy pacjent wymaga pilnej interwencji lekarskiej.

UWAGA: nie ulega wątpliwości, że telewizyta nigdy nie zastąpi bezpośredniego kontaktu pacjenta z lekarzem. Warto mieć jednak świadomość, że większość problemów zdrowotnych można rozwiązać bez konieczności wizyty w gabinecie lekarskim.

Podstawa to odpowiednie przygotowanie do telewizyty!

Rozwój nowoczesnych technologii sprawił, że możliwości telemedycyny są naprawdę ogromne! Nowinki technologiczne mogą jednak przerażać i być dużym utrudnieniem, zwłaszcza dla osób starszych. Kampania “TeleSERCE – serce pod kontrolą” ma pomóc zrozumieć seniorom, że korzystanie z telemedycyny nie jest wcale takie trudne.

Korzystanie z usług telemedycyny nie wymaga szczególnych umiejętności czy wiedzy, aby móc obsługiwać nowoczesne urządzenia monitorujące stan zdrowia. Seniorzy nie powinni także obawiać się telewizyt. Trzeba jednak pamiętać, że aby teleporada mogła być prawidłowo przeprowadzona i skuteczna należy się do takiej wizyty właściwie przygotować.

Liczą się konkretne informacje i dane!

Pacjent, zwłaszcza chory przewlekle, powinien wyrobić w sobie nawyk i zapisywać regularnie pomiary, które wykonuje, takie jak stężenie glukozy, poziom ciśnienia tętniczego itd. Poza tym dobrze, gdyby pacjent zapisywał także pojawiające się danego dnia dolegliwości, niepokojące go lub nasilające się objawy. Pamięć bywa zawodna, a mogą to być kluczowe informacje, które ułatwią lekarzowi postawienie trafnej diagnozy.

Podczas teleporady pacjent powinien mieć przy sobie (lub rozpisane dokładnie na kartce) również wszystkie leki, suplementy, które obecnie przyjmuje. Ważne, żeby wiedzieć, jakie dokładnie leki, w jakich dawkach i o jakich porach dnia się przyjmuje. To bardzo ważna informacja dla lekarza! Taka telewizyta ma wtedy szansę przebiec sprawnie i z jak największą korzyścią dla pacjenta.

“Telewizyta to nie pogadanka o tym, jak się ktoś czuje a fachowa porada. To inna forma wizyty lekarskiej, do której również pacjent powinien się dobrze przygotować” – tłumaczy dr Marta Kałużna-Oleksy.

UWAGA: usługi medyczne świadczone na odległość są skuteczne, ale jeśli pacjent nie przygotuje się do telewizyty odpowiednio, mogą przynieść więcej szkody niż pożytku! Lekarz nie będzie mógł udzielić konkretnych zaleceń i skutecznie pomóc pacjentowi, gdy ten nie przekaże mu wszystkich niezbędnych informacji i co gorsza – zatai przed nim konkretne objawy!

Przeczytaj także: Comarch CareMate – mobilny opiekun osób starszych i niesamodzielnych.

bransoletka życia

TeleSERCE – serce pod kontrolą! Podcast do wysłuchania

Choć bezpośredni kontakt lekarza z pacjentem jest nieoceniony, telemedycyna staje się medycyną przyszłości. Usługi telemedyczne ułatwią nie tylko kontakt z personelem medycznym, ale pozwolą lepiej kontrolować stan chorego i zostaną z nami już… na zawsze.

Jak pacjent powinien dobrze przygotować się do telewizyty i czy rzeczywiście powinien się jej obawiać? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z naszym gościem – dr Martą Kałużną-Oleksy, kardiologiem i współzałożycielką Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca oraz współorganizatorką kampanii “Teleserce – serce pod kontrolą”.

Zajrzyj także do naszego działu: CHOROBY SERCA I NACZYŃ

Jakub Śliwiński
dziennikarz od kilku lat związany z Radiem Kraków, gdzie prezentuje muzykę, która także i jemu w mniejszym lub większym stopniu się podoba. Namiętny czytelnik literatury iberoamerykańskiej.

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię