Jod jodowi nierówny, czyli … Myłkowe rozmawiają… o jodzie i kontrowersjach wokół niego.

Oceń to:
| Liczba ocen: 75 Średnia: 4

Jod – to jeden z najbardziej kontrowersyjnych, trudnych i, dla bezpieczeństwa, nierzadko omijanych tematów.

Dr n. med. Danuta Myłek – specjalista w alergologii i dermatologii, w rozmowie z Eweliną Myłek wyjaśnia dlaczego jod pierwiastkowy jest nam wręcz NIEZBĘDNY do dobrego funkcjonowania!

Jod – wokół tego pierwiastka narosło mnóstwo mitów, nieprawd i półprawd. Właśnie dlatego przekazujemy w Państwa ręce tekst, który dokładnie wyjaśni różnice pomiędzy jodem organicznym i nieorganicznym (pierwiastkowym) oraz, mamy nadzieję, obali mity o szkodliwości nieorganicznego jodu, a także pokaże, że jest on wręcz niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka.

Myłkowe_rozmawiaja_danuta_mylek_ewelina_mylek_jod

EM: Danusiu, wielokrotnie słyszę od Ciebie, że w temacie jodu, w dzisiejszej powszechnej wiedzy o tym pierwiastku, jest wiele nieprawdziwych informacji. Czy rzeczywiście o jodzie nie wiemy właściwie nic lub nasze przekonania są błędne?

DM: Do dyskusji o jodzie skłoniły mnie nieprawdziwe poglądy, jakoby jod szkodził! Od razu spieszę wyjaśnić, że taka opinia może być odnoszona wyłącznie do jodu organicznego radioaktywnego. Uwalnia się on do atmosfery w czasie wybuchu elektrowni atomowych i sprzyja powstawaniu nowotworów tarczycy, piersi i jajników u kobiet, a u mężczyzn – nowotworów tarczycy i prostaty. Ma jedynie właściwości niszczące.

EM: Czyli jeśli mówimy o jodzie korzystnym dla nas, myślimy wyłącznie o jodzie nieorganicznym?

DM: Dokładnie.

Jod nieorganiczny jest nam niezbędny do życia, zdrowia i pogody ducha!  Podkreślam tu, że dalej używane przez nas określenie „jod” dotyczy jedynie nieorganicznego jodu!

EM: Gdzie naturalnie w przyrodzie występuje jod?

DM: Długo by wymieniać… Ogólnie mówiąc, znajduje się w wodzie, glebie i powietrzu. Znajdziemy go więc w roślinach wyhodowanych na glebach zawierających jod, a także w tkankach zwierząt, które te rośliny spożywają.

EM: Jod zawsze kojarzył mi się z morzem…

DM: To prawda. Jod znajduje się w wodzie morskiej oraz w morskich roślinach, glonach, rybach i innych owocach morza. Tym samym jest go dużo w soli morskiej. W krajach leżących nad morzem, w ich nadmorskich strefach, nikomu jodu nie brakuje. Istnieją także miejsca, które są bogate w jod mimo, że nie leżą nad morzem.

Radioklinika_Jod nieorganiczny_algi morskie

EM: Czy w Polsce mamy takie miejsca?

DM: W Polsce do takich należą liczne uzdrowiska. Na Podkarpaciu mamy kilka miejsc z obecnością jodu w wodzie, glebie i powietrzu – są to Harasiuki, Ulanów, Radawa, Solina.

EM: A co z ludźmi, którzy nie mieszkają ani nad morzem ani w miejscach bogatych w jod?

DM: W okolicach, gdzie ani w glebie ani wodzie ani w powietrzu jodu nie ma, ludzie cierpią z powodu jego niedoborów.

W Polsce jodu brakuje niestety niemal wszędzie, poza pasem nadmorskim. Najbardziej brak tego pierwiastka widoczny jest na terenach górskich oraz na obszarach południowo-wschodnich.

EM: Chyba można powiedzieć, że nie tylko Polska, ale i cała Europa cierpi na permanentny brak jodu?

DM: Dokładnie. Statystyczny mieszkaniec Europy ma pokrytą zaledwie 1/3 dziennej dawki jodu. W Polsce jest podobnie.

Według WHO na świecie żyje około 3 miliardów ludzi w krajach, w których gleba, woda i powietrze są pozbawione jodu nieorganicznego. Chcę to bardzo mocno podkreślić – jod, wraz z magnezem i selenem, jest najbardziej niedoborowym pierwiastkiem w naszej diecie!

EM: Zatem, w których codziennych pokarmach znajdziemy jod?

DM: Jest on w niewielkich ilościach w maśle, żółtku jaja, karczochach, szparagach, ananasach i ciemnozielonych warzywach.

EM: Czy jakieś owoce lub warzywa mogą blokować wchłanianie tego pierwiastka?

DM: Tak. Głównie warzywa kapustne i szpinak. Co nie oznacza przecież, że mamy ich nie jeść! Ale nie zapomnijmy o nieco większej dawce jodu (w naturze lub suplemencie) w dniu spożycia tych jakże pożytecznych warzyw.

EM: Przechodząc powoli do sedna i konkretów… Do czego potrzebny jest jod? I które narządy potrzebują go najbardziej?

DM: Pierwsza w kolejce do pobrania jodu jest tarczyca. Właśnie z jodu tarczyca wytwarza hormon życia – tyroksynę. Po nasyceniu się tarczycy (nie przyjmuje bowiem więcej niż potrzebuje), drugi w kolejce po jod jest gruczoł piersiowy u kobiet. To duży narząd i potrzebuje jodu. Zaraz potem jajniki i mózg.

U mężczyzn natomiast największe zapotrzebowanie mają znów tarczyca, zaraz potem prostata i jądra oraz mózg.

Ponadto każda z bilionów komórek naszego ciała potrzebuje jodu do normalnego funkcjonowania, a szczególnie śluzówki.

EM: Z Twojego krótkiego przedstawienia zapotrzebowania na jod pierwiastkowy (nieorganiczny) możemy wyraźnie zauważyć, które z narządów pracują gorzej, jeśli nie dostarczymy im jodu.

DM: Właściwie każda z komórek naszego organizmu pracuje gorzej.

EM: Chciałabym porozmawiać o objawach i skutkach niedoboru jodu. Zacznijmy od tarczycy.

DM: Brak jodu w tarczycy skutkuje powstawaniem wola, niedoczynnością tarczycy.

Jod nieorganiczny w postaci Płynu Lugola chroni tarczycę przed nowotworami powstającymi w wyniku działania jodu organicznego, promieniotwórczego!

EM: Dlaczego tak się dzieje?

DM: Tarczyca wysycona jodem pierwiastkowym po prostu nie przyjmie więcej niż może i nie wchłonie jodu  promieniotwórczego. Przypomnijmy sobie, że właśnie tak chroniono nas wiele lat temu przed nowotworami tarczycy, gdy wybuchła elektrownia atomowa w Czarnobylu w 1986 roku. Wszyscy piliśmy ok 100 mg płynu Lugola. Ja wówczas byłam młodym lekarzem, a mój starszy syn miał 15 lat.

EM: Czy niedobór jodu może skutkować niedoczynnością tarczycy?

DM: Tak. Jeśli tarczyca nie otrzyma codziennej porcji jodu, nie ma z czego zbudować tyroksyny, czyli hormonu odpowiadającego za najważniejsze funkcje naszego organizmu. Wtedy powstaje właśnie niedoczynność tarczycy!

Niedoczynność tarczycy: W badaniach mamy obniżone wartości poziomu Ft4 i/lub Ft3, a poziom hormonu przysadki regulującego pracę tarczycy – hormonu tyreotropowego (TSH) – ulega podwyższeniu.

Jest to sygnał dla tarczycy: „produkuj więcej tyroksyny”! Ale tarczyca nie ma jodu, bo go przecież nie dowieźliśmy!

EM: Obrazowo można to porównać do budowy domu. Chcemy, by murarze wybudowali nam dom, ale nie dostarczyliśmy im cegieł. Z czego zatem mają go zbudować? Musimy te cegiełki dowieźć.

DM: Tak samo jest z hormonami tarczycy. Jest jod – jest hormon. Nie ma jodu – nie ma hormonu…

EM: Dlaczego hormon tarczycy tj. tyroksyna jest taka ważna?

DM: Można tu wymienić co najmniej kilka bardzo istotnych punktów. Po pierwsze, zwiększa syntezę białek w każdej komórce naszego ciała.

Po drugie, powoduje wzrost zużycia tlenu przez komórki poprzez wpływ na pompę potasowo-sodową wraz z ATP-azą – enzymem regulującym powstawanie energii (ATP – adenozyno trójfosforan – swoista cegiełka energetyczna). Szczególnie ważną rolę odgrywa w rozwoju płodu i to zarówno w strefie fizycznej jak i, a może nawet przede wszystkim, w sferze intelektu, umysłu, psychiki.

Kolejną kwestią jest regulacja aktywności enzymatycznej w mózgu, mięśniach, sercu, przysadce, nerkach. I znów podkreślam jego ważność w rozwoju płodu (konieczny dowóz jodu u kobiet ciężarnych)!

Poza tym stymuluje i reguluje rytm serca, ciśnienie krwi i temperaturę ciała. Odpowiada za regulację gospodarki tłuszczowej oraz regulację gospodarki hormonalnej poprzez wpływ na inne narządy wewnętrznego wydzielania w sprzężeniu zwrotnym. Odpowiada ponadto za rozwój intelektualny dzieci.

EM: Warto o tym wiedzieć. Wygląda na to, że jod rzeczywiście jest nam niezbędny. Ale rozwińmy nieco ten temat. Ciekawi mnie co, oprócz braku jodu, wpływa na zaburzenia pracy tarczycy (a także innych ważnych narządów)?

DM: Dobre pytanie. Zacznijmy od toksyn grzybiczych. Wyzwalane są one przez grzyby bytujące stale w naszym organizmie np. Candida albicans (w nadmiarze) lub inne grzyby zasiedlające skórę, paznokcie, płuca czy przewód pokarmowy (np. Aspergillus, Trichophyton). Zaliczają się do nich również antybiotyki, które są niczym innym, jak właśnie syntetyczną toksyną grzybiczą (leki, drób przemysłowo hodowany, mleko i mięso uzyskiwane z hodowli przemysłowych).

EM: Mało kto o tym wie. Co jeszcze?

DM: Związki rtęci, które odkładają się głównie w mózgu, ale także w innych narządach.

EM: Ale skąd rtęć w naszych organizmach?

DM: Na przykład ze starych wypełnień amalgamatowych w stomatologii oraz z konserwantów rtęciowych w szczepionkach ochronnych. Na szczęście obecnie mamy już dostęp do szczepionek konserwowanych innym substancjami, nie rtęcią. Ale potężna liczba dorosłych obecnie ludzi szczepiona była przecież szczepionkami konserwowanymi rtęcią i dlatego są oni niestety bardziej wrażliwi m.in. na choroby tarczycy. U nich szczególnie ważna jest suplementacja jodem!

EM: Czy są jeszcze inne elementy hamujące produkcję hormonów przez tarczycę?

DM: Owszem. Zalicza się do nich fluorki, brom i chlor. Same w sobie są toksyczne, ale warto też wiedzieć, że m.in. wymienione chlorowce mają niższą masę atomową od jodu i wypierają go z organizmu.

EM: Ale skąd u nas w organizmie takie pierwiastki?

DM: No właśnie. Wielu ludzi nie ma świadomości, że np. brom zawarty jest w szeroko dostępnej i używanej mące przemysłowej! Brom dodawany był we młynach jako środek przeciwzbrylający. Chlor natomiast zawarty jest w niektórych środkach czystości stosowanych w domach, fluor zaś w wodzie i pastach do zębów. Może więc warto piec chleb z mąki z dobrego źródła, w domu?

EM: Tym bardziej, że jest to świetna zabawa i okazja do eksperymentowania z różnymi ziołami, ziarnami i ciekawymi mąkami. Moim zdecydowanie ulubionym chlebem jest chlebek owsiany z jabłkami i tymiankiem (wytrawny) z przepisu z Twojej książki „Od lekarza do kucharza”. Ale wróćmy do tematu tarczycy. Jakie są najczęściej spotykane objawy niedoczynności tarczycy?

DM: Ja wolę chlebek gryczany, a wracając do meritum… Zwykle jest to zmęczenie, tycie lub niedowaga, zaburzenia w sferze intelektualnej, zaparcia, spowolnienie, brak energii do życia, brak witalności, zaburzenia uwagi i koncentracji, zaburzenia pamięci, obniżenie ciśnienia krwi lub nadciśnienie. Ponadto, jeśli dochodzi do znacznego zaburzenia gospodarki lipidowej i blokady limfatycznej, pojawiają się obrzęki ciała związane z zatrzymaniem wody w tkankach, bolesne skurcze mięśni, bóle głowy, depresje, sucha skóra, suche włosy, łamliwe paznokcie. Ludzie nierzadko cierpią również z powodu stale zimnych rąk i stóp.

Radioklinika_Jod i jego braki

O niedoborach jodu może świadczyć m.in. stałe zmęczenie, brak energii do życia i witalności, zaburzenia uwagi i koncentracji oraz zaburzenia pamięci. Nie bagatelizujmy tego!

EM: Czyli jest im właściwie stale zimno, nawet jeśli temperatura otoczenia jest przyjazna?

DM: Tak. Poza tym są podatni na przeziębienia i przewlekłe choroby płuc.

EM: Nie są to chyba typowe objawy? A może inaczej, są typowe, ale z reguły nie utożsamiamy ich z niedoborem jodu i nieefektywnym działaniem tarczycy. Właściwie każdy z takimi objawami może powiedzieć „przepracowałem się, odpocznę i będzie ok”.

DM: Ale zwykle nie jest ok. Nigdy nie zaszkodzi, aby lekarz jakiejkolwiek specjalności, także lekarz rodzinny, zlecił tanie badanie: FT3 i FT4 oraz TSH. W przypadku niedoboru hormonów lub nadmiaru TSH, najprostszym fizjologicznym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest właśnie dostarczanie organizmowi jodu nieorganicznego, czyli pierwiastkowego.

EM: A jakie są w takim razie objawy nadczynności tarczycy? Jaki to mechanizm?

DM: To sytuacja odwrotna do powyżej opisanej. Tarczyca produkuje wtedy za dużo hormonu (np. choroba Graves Basedowa). Pojawiają się: niepokój, bezsenność, nagła utrata wagi ciała, biegunki, tachykardia, podniesienie ciśnienia krwi, zaburzenia widzenia, palpitacje serca, stałe uczucie gorąca. Skóra ludzi z nadczynnością tarczycy jest ciepła i wilgotna.

EM: Chciałabym rozwinąć jeszcze temat niedoborów jodu i dokładnie omówić jego wpływ na ważne organy i gruczoły. Wspomniałaś, że gruczoł piersiowy u kobiet jest bardzo wrażliwy na brak jodu.

DM: O tak. Gruczoły piersiowe potrzebują duże ilości jodu nieorganicznego pierwiastkowego, bo po prostu… są duże. Bez jodu nie ma właściwej produkcji estriolu przez jajniki, który jest ważnym hormonem zapobiegającym nowotworom piersi.

EM: Czy dobrze rozumiem? Brak lub niedobór jodu oznacza więc niebezpieczeństwo powstania nowotworu?

DM: Niestety tak – w tym przypadku głównie torbieli oraz nowotworów piersi i jajników.

EM: A jakie konsekwencje niedoboru tego pierwiastka mogą ujawnić się w jajnikach?

DM: Brak jodu skutkuje powstawaniem obrzęku tych narządów i również powstawaniem torbieli. Często objawia się jako zespół policystycznych jajników, który jest wyrazem głodu jodowego jajników! Im większy niedobór jodu, tym więcej torbieli.

EM: Temat niedoboru jodu jest naprawdę bardzo poważny. Mówisz, że brak jodu ma znaczny wpływ również na narządy płciowe. Czy wpływa również na płodność i życie seksualne?

DM: Krótko mówiąc: brak jodu to brak libido! Tak u mężczyzn jak i u kobiet. Kobiety z niedoborem jodu mają zaburzenia miesiączkowania (nieregularność, bolesność, obfitość). Brak jodu (a także magnezu) sprzyja powstawaniu bolesnych skurczów mięśni, również w czasie miesiączki. Natomiast u mężczyzn pojawia się zmniejszenie produkcji testosteronu, a mało testosteronu to niestety zaburzenie istoty bycia mężczyzną ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Brak jodu ma negatywny wpływ na płodność i życie seksualne!

Brak jodu ma negatywny wpływ na płodność i życie seksualne!

EM: A co powiesz o jednym z najczęstszych problemów dzisiejszych mężczyzn – o prostacie w kontekście jodu?

DM: Panowie powinni być tej zależności bardzo świadomi. Ponieważ obok złej diety, brak jodu sprzyja powstawaniu przerostu i nowotworu prostaty właśnie poprzez zaburzenia produkcji testosteronu i hormonów tarczycy.

EM: Jakie pozytywne działania poza hormonalne ma jod?

Jod jest środkiem przeciwzapalnym! Dokładniej mówiąc jodek potasu zwiększa ruchliwość i zdolności fagocytarne granulocytów w obszarze zapalenia. Kumulując się także w śluzówkach i będąc silnym oksydantem działa przeciwzapalnie, wyksztuśnie i zabójczo dla grzybów, bakterii, robaków, wirusów, które także istnieją przede wszystkim na śluzówkach. Zmniejsza również ilość śluzowej wydzieliny w przewlekłych chorobach płuc.

EM: A kwestia otyłości? Tak wiele kobiet chce schudnąć – stosują diety, uprawiają sport i…nic! Waga ani drgnie! Czy to może być związane z niedoborem jodu? Czy jod może wspomagać leczenie otyłości?

DM: Dokładnie! Kobiety (i mężczyźni) zmagający się z niemożnością schudnięcia mają właśnie niedobór lub brak jodu. Dlaczego? Bo, tak jak wspomniałam powyżej, jod pomaga w regulacji gospodarki tłuszczowej i energetycznej.

EM: Rozmawiałyśmy już troszkę o tyroksynie… Rozwińmy ten wątek.

DM: Do prawidłowej gospodarki energetycznej niezbędna jest właśnie tyroksyna, powstająca z jodu w tarczycy. Ludzie z brakiem jodu są ospali, nic nie chce im się robić, odkładają wszystko na jutro. Z powodu zaburzeń energetycznych i zaburzeń w gospodarce lipidowej pojawiają się choroby układu sercowo-naczyniowego. Z powodu udziału tego pierwiastka w gospodarce energetycznej i znacznego powinowactwa do receptorów hormonalnych w każdej komórce, jod poprawia stan zdrowia i reguluje poziom leczenia w tzw. chorobach hormonoopornych (np. powoduje zmniejszenie dawki insuliny, a cukrzyca insulinooporna przestaje być insulinooporną). Suplementacja jodem porządkuje steroidoterapię u pacjentów z ciężką postacią pokrzywki, obrzęku Quinkego, astmą – tzw „steroidoopornymi”.

EM: Wydaje się, że nie ma w naszym organizmie takiego procesu, z którym jod nie byłby powiązany. Wygląda na to, że rzeczywiście ten niedoceniany i niezauważany (w sensie pozytywnym) pierwiastek ma wpływ na wszystko. Czy również na ciążę i rozwój nowego życia?

DM: Oczywiście, brak jodu w życiu płodowym skutkuje obniżeniem IQ, trudnościami w nauce, trudnościami w mówieniu (dzieci późno zaczynają mówić i idzie im to z trudem). Dlatego jod należy używać przed ciążą, w czasie ciąży i po ciąży w czasie karmienia piersią. Jeśli matka nie ma jodu, nie ma go też dziecko!

EM: A płodność? A raczej bezpłodność?

DM: Tak… Brak jodu zaburza produkcję plemników i owulację w jajnikach. Warto uświadomić sobie, że jest jedną z wielu głównych przyczyn powszechnie występującej w dzisiejszych czasach bezpłodności. Może więcej par posiadałoby dzieci lub nie czekałoby na nie tak wiele lat, gdyby zażywali jod?

EM: A co z choroba Hashimoto?

DM: To choroba autoimmunologiczna. Oznacza to że system immunologiczny jest chory i traktuje tarczycę jako coś obcego. Wytacza przeciwko niej broń niszczącą w postaci przeciwciał. Powstaje stan zapalny w obrębie tarczycy, z mniejszymi lub większymi niedoborami tyroksyny. Tarczyca jest więc wtórnie ofiarą choroby układu immunologicznego . Oznacza to ,że zawsze musimy nasza uwagę zwrócić nie tylko na tarczycę ale także na chory układ immunologiczny.

EM: A teraz pytanie kluczowe: w jak sposób uzupełniać jod?

DM: Jedzmy często ryby atlantyckie, używajmy soli morskiej, spojrzyjmy łaskawym okiem na różne glony, algi. To najbogatsze źródła jodu. Także, masło i żółtka  zawierają znaczącą ilość jodu. A jeśli tego nie lubimy – to musimy suplementować jod. Najtańszy, najzdrowszy i łatwy do dawkowania jest Płyn Lugola – wodny roztwór jodu nieorganicznego pierwiastkowego i jodku potasu. Jest to produkt farmakologiczny, który znajdziemy w aptekach stacjonarnych i internetowych.

EM: Czy jod potrzebuje jakiegoś wsparcia innymi pierwiastkami?

DM: Tak – wraz z suplementacją jodu powinniśmy dostarczyć organizmowi także selen, magnez i witaminy z grupy B, ponieważ bez tych i innych pierwiastków śladowych nie ma prawidłowego metabolizmu jodu. Szczególne znaczenie ma selen (bierze udział w konwersji Ft4 do czynnego hormonu tarczycowego FT3). Powinien być zatem podawany łącznie z jodem (ale nigdy razem! Trzeba go podać w odpowiednim, najmniej półgodzinnym odstępie). Te dwa pierwiastki mają wspaniałe zdolności chelatowania metali ciężkich, zwłaszcza rtęci i ołowiu. Jod przywraca chęć do życia, szczególnie u osób starszych.

EM: Ile jodu codziennie powinniśmy przyjmować?

D: Są dwa poglądy na temat dziennej dawki jodu. Oficjalna informacja to 150 mikrogramów (0,15 miligrama) dla dzieci powyżej 12 roku życia i dorosłych. Ta ilość zapobiega powstawaniu wola. Jest to ilość zawarta w jednej łyżeczce soli jodowanej pod warunkiem, że jod nadal jest w soli, ponieważ bardzo szybko ulatnia się. Istnieje drugi, skrajny pogląd, który mówi, że w przypadku braku w naszej diecie pokarmów zawierających jod, powinniśmy dostarczyć go w postaci Płynu Lugola w ilości ok 6 miligramów na dobę (czyli 1 kroplę płynu Lugola). W przypadku niedoczynności tarczycy, nowotworów piersi i innych, przy ciężkich infekcjach bakteryjnych, wirusowych i grzybiczych, dawka może wynosić przez krótki okres więcej.

EM: Czy w czasie suplementacji jodem należy mieć stały kontakt z lekarzem?

DM: Zdecydowanie tak. Z całą stanowczością chcę podkreślić, że nie wolno zażywać jodu w ramach swoistego „eksperymentu na sobie”. Ten proces MUSI przebiegać pod okiem lekarzy z systematyczną kontrolą hormonalną oraz wraz z opanowaniem i stosowaniem wszystkich innych ważnych elementów.

EM: Jakich dokładnie?

DM: W szczególności należy opracować zasady zdrowego żywienia i stosować je bez wyjątków czy wymówek oraz uporządkować przewód pokarmowy. Koniecznie wprowadzić też ruch!

EM: Jak ważny jest ruch (i właściwie dlaczego?) będziemy pisać w jednym z kolejnych artykułów o nowej piramidzie żywienia.

DM: Na koniec przytoczę dające do myślenia słowa Hipokratesa: „ Jeśli nie jesteś gotowy do zmiany w swoim życiu – nie możesz oczekiwać pomocy”.

EM: Dziękuję Ci za rozmowę.

DM: Ja również.

Gościem Radioklinika.pl i Eweliny Myłek jest dr. n med. Danuta Myłek – specjalista alergologii i dermatologii, dyrektor i współwłaściciel NSZOZ Przychodni Alergologicznej „ ALERGIA” w Stalowej Woli, dyrektor i właściciel Centrum Alergii „ PROGRES” w Stalowej Woli; członek naukowy American Academy of Asthma, Allergy and Clinical Immunology; członek Europejskiej Akademii Alergologii i Immunologii Klinicznej; członek Polskiego Towarzystwa Alergologicznego; członek założyciel Polskiego Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią. Autorka kilku książek o alergii (ostatnie Alergie wyd I i II- WAB 2001 i 2010) oraz książki kucharsko-medycznej „Od lekarza do kucharza” (Centrum Alergii „ PROGRES, 2014).

baner_danuta-mylek3

Oceń to:
| Liczba ocen: 75 Średnia: 4

10 komentarzy

  1. Grażyna
    Marzec 15, 2016 at 11:37 am — Odpowiedz

    Przepraszam,ale pytałam się w kilku aptekach o Płyn Lugola i niestety nigdzie go nie ma!

  2. Wrzesień 19, 2016 at 4:28 pm — Odpowiedz

    Witam serdecznie,
    A czy moźna zbadać poziom jodu w organiźmie tak jak np. wit D3 (badanie krewi 25OH)?

    Pozdrawiam
    Kasia Trawa

    • Ewa Michalska
      Wrzesień 19, 2016 at 5:27 pm — Odpowiedz

      Tak, Pani Kasiu jak najbardziej można. Badanie polega na oddaniu próbki moczu z dobowej zbiórki i oddaniu go do laboratorium.

  3. Wrzesień 25, 2016 at 4:29 pm — Odpowiedz

    Mogę się mylić, ale niedobory jodu dotyczą wąskich grup ludzi. Kiedyś stanowiły jednak poważny problem. Między innymi z tego powodu wprowadzono do powszechnego obrotu sól jodowaną z dodatkiem jodku lub jodanu potasu.

    • Ewa
      Wrzesień 6, 2017 at 10:18 am — Odpowiedz

      Jodek potasu, nie jest jodem nieorganicznym to sztuczny wytwór.Nie mozna go nazywac jodem!!!!!

  4. Listopad 17, 2016 at 12:29 pm — Odpowiedz

    Jod naturalny można także znaleźć w wodach leczniczych. Szczawa I, SzczawaII, Hanna czy Dziedzilla. Można wyszukać w internecie.

    • Ewa Michalska
      Listopad 17, 2016 at 12:38 pm — Odpowiedz

      Dokładnie tak, zgadzam się. Tylko trzeba uważać i to skonsultować bo nieodpowiednio dobrana woda lecznicza może jednak przynieść więcej szkody niż pożytku. Szczególną uwagę na skład wypijanych wód powinny zwrócić osoby cierpiące na schorzenia związane z gospodarką wodnoelektrolitową – obecne w wodach aniony jodkowe działają korzystnie dla osób z niedoborem jodu, przeciwwskazane są jednak u pacjentów z chorobami tarczycy.

  5. Małgorzata
    Wrzesień 29, 2017 at 10:22 am — Odpowiedz

    Proszę o pomoc. Jak to jest z jodem organicznym radioaktywnym? Czy jod zawarty w algach, który jest jodem organiczny jest też jodem radioaktywnym, którego nie wolno stosować? Jaki jod wybrać dla osoby w ciąży i potem dla mamy karmiącej. Bardzo dziekuje za rozwianie wątpliwości.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ewelina Myłek

Ewelina Myłek

Właścicielka ELEVEN ZETT Productions (www.ieleven.pl) specjalizującej się w medycynie, głównie kardiologii, i zdrowym stylu życia. Pasjonatka nauki i innowacji oraz szeroko rozumianego Rozwoju. Od początku swojej kariery zawodowej łączy media z medycyną. Entuzjastka filantropii, miłośniczka natury i rozliczanych koncepcji równowagi duchowej. Ceni dobre książki, ciekawe spotkanie i wielogodzinne rozmowy. Inicjatorka projektów "Myłkowe Rozmawiają" oraz "Kardiologia bez Kolejki".