Jak dobrze pielęgnować delikatną skórę dziecka? Systematycznie i z umiarem!

Oceń to:
| Liczba ocen: 0 Średnia: 0

O pielęgnacji rozmawiamy z doktor Alicją Lechetą-Prawdzik.

Skóra dziecka, zwłaszcza do trzeciego roku życia, wymaga szczególnej ochrony.

Jej fizjologia jest zupełnie inna niż u dorosłego. Warto pamiętać, że u dzieci skóra stanowi do 25 procent całkowitej masy ciała. Stąd też dziecko jest bardziej wrażliwe od nas, gorzej też znosi skrajnie wysokie i niskie temperatury. Chociaż, jak dodaje w rozmowie z nami pani doktor, tkanka tłuszczowa dziecka powoduje, że jest ono jednak w miarę dobrze chronione od zimna.

Pielęgnując skórę naszego dziecka pamiętajmy, że nie należy jej za bardzo natłuszczać.

Zatykamy wtedy pory, przez które ona oddycha,reguluje temperaturę. Do tego często popełniamy błąd kąpiąc dziecko w zbyt gorącej wodzie. Maluch ma skórę nie w pełni wyposażoną w czynnik nerwowy. Dlatego nie ma ono odruchów obronnych, takich jak u dorosłego. Układ nerwowy dziecka rozwija się bowiem przez kilkanaście miesięcy. Pamiętajmy, że dziecko nie schroni się samo do cienia. Skóra małego człowieka nie ma też barwnika. Do tego malutkie dziecko nie ma również włosów, które są elementem ochrony i regulacji termicznej organizmu. Pani doktor zwraca też uwagę na przegrzanie dziecka. Jest ono ogromnym zagrożeniem dla malucha. W okresie letnim popełniamy też inne błędy. Często dajemy dziecku gęste, słodkie soki, zamiast skutecznie gaszącej pragnienie wody. Tego w żadnym razie nie możemy robić. Ale same wody mineralne nie mogą oczywiście być podawane dziecku w zbyt dużych ilościach. Jak dodaje pani doktor, należy zawsze brać pod uwagę wagę dziecka i dostosowywać do niej każde nasze działanie przy maluchu. U małego dziecka stosować należy tylko odpowiednie dla nich kosmetyków z certyfikatami. Pamiętajmy, że należy sprawdzić jaki nasz maluch ma typ skory (fototyp). Sporo dziedziczymy genetycznie. Jeżeli wiemy, że mamy pierwszy lub drugi typ skóry, unikajmy zbyt dużego eksponowania się na słońce. Z kolei u ciemnych osób problemem są przebarwienia, które zostają często na całe życie. Zwróćmy też uwagę na to, czy w rodzinie są alergie. W codziennej pielęgnacji pani doktor zaleca przede wszystkim umiar i rozsądek. Jeżeli nasze dziecko nie ma suchej skóry nie natłuszczajmy jej zbytnio. Używajmy kremów z rozwagą.

Nie myjmy dziecka codziennie mydłem, nie przesadzajmy z “szorowaniem”.

Zbyt częste mycie podrażnia skórę i może prowadzić do bolesnych podrażnień. Nie trzymajmy dziecka w zbyt gorącej kąpieli. Warto pamiętać, że najlepsza temperatura wody to około 35 stopni. Wycierając dziecko po kąpieli osuszajmy je delikatnie. Pamiętajmy, że jasne skóry szybciej się rumienią, podrażniają. Delikatny ręcznik jednorazowy wystarczy. Rano sprawdzamy czy skóra jest gdzieś sucha i wtedy możemy to miejsce posmarować kremem. Warto wiedzieć, że najlepsza temperatura dla dziecka w pokoju to około 20 stopni. Pani doktor przypomina: “wietrzmy nasz dom!”. Można też założyć siatkę ochronną przeciw owadom. Podczas snu nie przykrywajmy dziecka kocem, gdy nie ma takiej potrzeby. Nie dawajmy dziecku wełnianej pościeli. Czasem wystarczy samo prześcieradło. Gdy wychodzimy z dzieckiem, ubierajmy je na cebulkę – to najlepsza metoda, bo pozwala dostosować strój do pogody. Z panią doktor rozmawiamy też o pielęgnacji miejsc intymnych dziecka. Problem z pieluchami jest na szczęście coraz mniejszy, bo używamy tych jednorazowych. Wraca jednak stare. Sporo młodych rodziców zaczyna używać znów pieluszek tetrowych. Zdaniem pani doktor to nie jest zła moda, bo takie pieluchy wymuszają lepszą pielęgnację. Nie należy w okolice intymne dziecka zbytnio ingerować. Można używać kremów przeciw odparzeniom, ale bez potrzeby nie sięgajmy po nie. Zaburza to nam bowiem możliwość poznania skóry naszego dziecka. Pani doktor kończy: pamiętajmy, że dziecko to nie robot. Nawet dobrze poznany organizm naszego malucha może nas zaskoczyć!

O alergiach skórnych i grzybicy rozmawialiśmy z doktor Alicją Lechetą-Prawdzik.

Pani doktor ukończyła Akademię Medyczną we Wrocławiu w 1983 uzyskując tytuł lekarza medycyny. W 1992 uzyskała tytuł specjalisty I stopnia dermatologii i wenerologii, a w 1998 roku dyplom II stopnia specjalisty z tego zakresu. Od kilkunastu lat prowadzi praktykę, pracuje także w ramach umowy z NFZ.

dr Alicja Lecheta Prawdzik

dr Alicja Lecheta Prawdzik

Oceń to:
| Liczba ocen: 0 Średnia: 0

1 Komentarz

  1. Mira
    Sierpień 14, 2014 at 7:43 pm — Odpowiedz

    Nice! Będzie ciąg dalszy?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tomasz Zielenkiewicz

Tomasz Zielenkiewicz

Zawód wyuczony i wykonywany - dziennikarz informacyjny. Tematyką zdrowia zajmuję się od dawna. Pracowałem m.in. przy realizacji programu “Encyklopedia Zdrowia” w Polsat News. Zapraszam do komentowania moich audycji i wpisów.