Wrzody żołądka – jaka jest ich przyczyna? Jaki ma z tym związek niedobór wody w naszym organizmie? Czy faktycznie Helicobacter pylori jest tu winna?

Wrzody żołądka (choroba wrzodowa) to proces, w którym działanie kwasu żołądkowego prowadzi do wytworzenia wrzodu trawiennego tj. ograniczonego ubytku błony śluzowej w ścianie przewodu pokarmowego. Należy ona do najczęstszych schorzeń przewodu pokarmowego. Jej istotą jest cykliczne pojawianie się wrzodów trawiennych w żołądku i/lub dwunastnicy.

Na przestrzeni ostatnich kilku lat podejście do choroby wrzodowej żołądka zmieniało się.

Za winnego uważano m.in. stresujący tryb życia i jest w tym sporo racji. Następnie wskazywano, że nie ma już wątpliwości co do związku pomiędzy zakażeniem przewodu pokarmowego specyficznymi drobnoustrojami a powstawaniem różnych stanów zapalnych w błonie śluzowej żołądka i dwunastnicy. Za przyczynę 95% przypadków owrzodzeń dwunastnicy uznawano zakażenie Helicobacter pylori.

Obecnie coraz częściej słyszy się, że należy odchodzić od jednoznacznego twierdzenia, że przyczyną wrzodów żołądka jest bakteria Helicobacter pylori! Sprawa nabiera trochę innego kierunku. Poza tym w wynikach badań nie stwierdza się we wszystkich przypadkach obecności spornej bakterii!

W tej chwili standardowe leczenie polega na tym, aby podać Pacjentowi odpowiednio skombinowaną dawkę najczęściej trzech różnych antybiotyków. A jak wiadomo każdy z takich antybiotyków niesie poważne skutki uboczne odnośnie flory bakteryjnej.

Więc z jednej strony stosujemy antybiotyk i mamy skutek pozytywny, bo pozbyliśmy się bakterii a z drugiej strony zniszczyliśmy prawie całkowicie florę bakteryjną i mamy zamiast tego pięć czy dziesięć innych problemów zdrowotnych spowodowanych zastosowaniem antybiotyku.

Stąd też wiele osób obawia się tego typu terapii, zwłaszcza, że w obecnych czasach stosowane antybiotyki są coraz silniejsze i coraz bardziej agresywne w stosunku do flory bakteryjnej.

Wrzody żołądka – zanim zdecydujemy się na skorzystać z terapii antybiotykowej możemy spróbować zawalczyć sami i zastosować terapię przy pomocy … wody.

Irański lekarz Fereydoon Batmanghelidj twierdził, że picie wody a tym samym zapewnienie organizmowi odpowiedniego poziomu nawodnienia może być lekiem dla wielu osób, które cierpią na:

  • chorobę zwyrodnieniową stawów,
  • bóle pleców,
  • bóle głowy,
  • astmę,
  • zgagę,
  • choroby sercowo-naczyniowe
  • depresję.

Napisał kilka książek związanych z tą tematyką.

To właśnie u osoby cierpiącej na problemy z wrzodami żołądka dr Batmanghelidj pierwszy raz zauważył bardzo szybkie efekty leczenia za pomocą wody. Zauważył przede wszystkim, że woda ma działanie przeciwbólowe!

Ze współczesnymi warunkami życia wiążą się złe nawyki żywieniowe: ciągłe podjadanie, nadmiar cukru w diecie, stosowanie używek czy picie sztucznych napojów. Poza tym codzienny stres, nieregularne godziny pracy i snu oraz wiele innych niekorzystnych dla organizmu aspektów, które w konsekwencji prowadzą do odwodnienia organizmu i błon śluzowych!

Dr Batmanghelidj twierdził, że wtedy, kiedy ściana żołądka jest odpowiednio nawodniona i śluzówka ma odpowiednią grubość wszystko funkcjonuje bardzo dobrze. Kiedy natomiast dochodzi do odwodnienia organizmu to i ściana żołądka staje się cieńsza a tym samym bardziej narażona na szkodliwe działanie kwasu solnego.

Doktor wyleczył ponad 3 tys. osób stosując swoją metodę. To już są poważne osiągnięcia kliniczne i nie można zignorować tego faktu.

Jak prawidłowo nawadniać organizm?

Sposób dr Batmanghelidj’a polega na tym, żeby co najmniej pół godziny przed każdym codziennym posiłkiem wypijać dwie  szklanki wody ze szczyptą soli (himalajskiej lub jeszcze lepszej naszej polskiej soli kłodawskiej). Po posiłku należy odczekać nie mniej niż 2,5 godziny i wtedy wypić znowu jedną lub dwie szklanki wody również ze szczyptą soli! Przed i po każdym kolejnym posiłku postępować jak powyżej!

Przyczyną bardzo wielu chorób jest odwodnienie organizmu! Kiedy więc w sposób odpowiedni nawodnimy organizm to wiele chorób mija, i to nawet tych uznanych za niewyleczalne!

Powinniśmy pamiętać o tym, że woda jest środkiem odżywczym! Nasz organizm w procesie trawienia potrzebuje jej bardzo dużo, aby wydzielić odpowiednią ilość soków żołądkowych! Utraciliśmy cenny nawyk, aby pić odpowiednią ilość wody a jest ona nam niezbędna do życia.

Czas więc zmienić złe nawyki, abyśmy mogli cieszyć się dobrym zdrowiem!

Zapraszamy do wysłuchania pierwszej części audycji! A niebawem część druga, w której powiemy sobie o wodzie i jej jakości.

Gościem Radiokliniki był Pan Jerzy Zięba – autor książki “Ukryte terapie”, który od ponad 20-stu lat zajmuje się naturoterapią, szczególnie w odniesieniu do naturalnych metod leczenia i zapobiegania chorobom przewlekłym i nowotworom. Publikuje artykuły w prasie, jak też prowadzi wykłady dotyczące prostych i skutecznych metod leczenia i zapobiegania chorobom bez stosowania środków sztucznie syntetyzowanych. Jest też dyplomowanym hipnoterapeutą klinicznym w Australii i USA.

Jerzy Zięba

 

 

 

Oceń to:
| Liczba ocen: 148 Średnia: 2.8

21 KOMENTARZE

  1. Dziękuję za informacje na temat wrzodów żołądka i sposobie ich leczenia wodą. Mam problem z nadwrażliwością żołądka spowodowaną lekami. Spróbuję terapii z wodą. Pozdrawiam Panią i życzę wiele dobrego dla Pani i Rodziny.

  2. Super sposoby są niestety mało znane, ale dzięki Panu Siebie coraz więcej osób się o tym dowiaduje,
    Oby Pan Jerzy dal rade przekonać tez nasze władze do stosowanie tych metod, oczywiście my pomozemy

  3. Nie mam wrzodów i nigdy ich miałem,ale wykorzystam te wiadomości przekazując mojej wnuczce mieszkającej w Teksasie,która ma z tym problem.Oglądam często przez internet wykłady Pana Jerzego Zięby i wiele wykorzystuję m.in.odkwaszanie organizmu i mycie zębów sodą oczyszczoną,odwapnieniem witaminą K-2 KINON Wk-7 swoich starych naczyń krwionośnych,gdzie już mam efekty po 5 opakowaniach,a mianowicie nogi tak nie puchną po dłuższym siedzeniu przy laptopie i paluchy nie bolą.Jestem już starym człowiekiem mam 88 lat i często stosuję różne herbatki ziołowe od wielu lat,nalewki i soki owoc.-warzywne.Moim największym osiągnięciem było wykurowanie mojej żony ziołami z wody w boku powstałej na tle zapalenia opłucnej, po odszukaniu rp. w książce “Wademekum Fitoterapii” na wchłonięcie wody.Wcześniej żona miała ściąganą wodę w 3-ch szpitalach i po powrocie do domu ponownie napłynęła.Po mojej kuracji jest dobrze już ponad 20 lat.Mój lekarz rodzinny poprosił o xero recepty.Mam sporo drobniejszych osiągnięć z terapii naturalnej.ale to nie znaczy,że nie korzystam z leków przepisanych przez lekarzy,a są nimi:gruczoł krokowy,zawroty,głuchota,miażdżyca,a może dlatego,że nie zawsze chcę mi się parzyć zioła na wszystkie dolegliwości.Pozdrawiam !!

  4. Ktoś z Państwa pisze o wspaniałym działaniu wody Franciszek, pod wskazanym adresem przeczytałam:”Główną cechą mineralnej wody leczniczej Franciszek jest jej hipertoniczność, dzięki czemu ulega przyspieszeniu przechodzenie treści pokarmowej z żołądka do dwunastnicy, oraz nasila się wydzielanie soków trawiennych. Badania kliniczne wykazały, iż miesięczna kuracja wywołuje znamienny spadek wydzielania kwasu solnego w żołądku, co w znacznym stopniu łagodzi dolegliwości spowodowane chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy.”
    No to nie rozumiem, czy kwas solny jest niezbędny w żołądku, czy się go pozbywamy???

    • Ciekawe spostrzeżenie. Kwas solny jest potrzebny do trawienia. Trzeba by jednak sprawdzić na czym dokładnie polega choroba wrzodowa. Spróbuję zgłębić temat w wolnej chwili. Dzięki za ten komentarz!

  5. pytanie czy wodę z solą pic również na czczo? i czy szczypta soli ma być dodana do każdej szklanki?

    Dziekuję za odpowiedź i pozdrawiam
    Agnieszka

  6. Witam !!! Biore od 4 tyg pantoprazol 40 , 1 tabletkę na czczo , ale objawy palenia ,ssania , bólu i wzdęć nie mijają .Ciezko z takimi objawami funkcjonować , moje pytanie brzmi :czy również mogę stosować ta terapie wodna z solą ?czy nie będzie drażnić bardziej żołądka ? Mówią , żeby cierpliwie czekać bo kuracja pantoprazolem trwa 3 miesiące , a po 4 tyg myśle ze powinna być już poprawa?Wiec chciałabym spróbować czegoś jeszcze żeby ulżyć sobie w bólu ? Pozdrawiam

    • Pani Nino,
      przede wszystkim powinna się Pani skontaktować z lekarzem, jeśli zastosowana terapia nie przynosi oczekiwanych efektów. Najgorszą rzeczą z możliwych jest nagłe odstawienie pantoprazolu, gdyż następstwem tego będzie tzw. “efekt z odbicia” czyli nagły, niepohamowany wyrzut kwasu. Pamiętać należy, że na “czczo” oznacza “godzinę przed posiłkiem”. W ciągu dnia może Pani się wspomagać lekami zobojętniającymi – mleczkami i tabletkami do ssania – najlepiej wybierać jednak te, które w swoim składzie mają alginian sodu, który dodatkowo izoluje błonę śluzową od kwaśnej treści żołądka.

    • Nino,
      pamiętaj, że z leczeniem w parze powinna iść gruntowna zmiana diety. Wskazane jest częstsze spożywanie mniejszych objętościowych posiłków, unikanie jedzenia w biegu (to znaczy łapczywego, szybkiego spożywania posiłków. Należy wyeliminować posiłki tłuste, ciężkostrawne (jak np. bigos, golonka itd.), pikantne oraz
      napoje gazowane, mocną kawę i mocną herbatę, alkohol. Zabronione jest spożywanie smażonych, ociekających tłuszczem potraw, należy wykluczyć mocne kawę oraz herbatę i miętę. Pikantne, ostro doprawione pokarmy także są zabronione – zamiast, np. chili lepiej zastosować łagodniejsze przyprawy.

  7. od lat choruję na owrzodzenie dwunastnicy często czułam nadkwaśność w przełyku , kiedy czuję że moja przypadłość wraca leczę się roztworem spirytusowym kitu pszczelego , dwa razy dziennie na co najmniej godzinę przed jedzeniem zażywam po 20 kropli propolisu na pół szklanki przegotowanej wody , nawadniam też częściej organizm jest to sposób sprawdzony i skuteczny , polecam.

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię