Wszawica jest chorobą, o której wiele osób boi się mówić głośno. To zakaźna choroba pasożytnicza, którą ze względu na obszar występowania można omawiać w kategorii chorób skóry. O tym, jak ustrzec się zarażenia i jak leczyć wszawicę mówi prof. dr hab. n. med. Irena Walecka, kierownik Kliniki Dermatologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie.

Czym jest wszawica?

Wszawica jest chorobą pasożytniczą, wywołaną przez wesz ludzką pasożytującą na skórze człowieka. Wyróżnia się trzy rodzaje wszy: łonowe, głowowe i odzieżowe (bytujące w szwach ubrań).

Wesz to stawonóg, owad który pasożytuje na ludzkiej skórze i żywi się krwią.

Wszawica jest bardzo popularną chorobą, występuje praktycznie na całym świecie, we wszystkich strefach klimatycznych. Wesz bardzo szybko się rozmnaża – składa około 200-300 jaj w ciągu miesiąca. Gnidy przyczepiają się głównie u nasady włosa i bardzo trudno jest je zdjąć. Gnidy mają tak zwaną mimikrę kolorystyczną – będą zmieniać swoją barwę w zależności od koloru włosa, ponieważ starają się upodobnić do miejsca, w którym pasożytują.

Wszawica to choroba, którą trzeba leczyć i nie wolno się jej wstydzić!

Wszawica łonowa

Wszawicą łonową można zarazić się w wyniku bezpośredniego kontaktu z chorą osobą. Najczęściej przez kontakty seksualne, jednak jaja pasożytów mogą przenosić się także przez odzież oraz używanie tej samej pościeli i ręcznika.

Wesz łonowa pasożytuje na owłosionej skórze okolic intymnych oraz na brwiach i rzęsach.

Ryzyko zarażenia wszawicą łonową wzrasta w środowisku, w którym bytują wszy, dlatego dolegliwość ta może odnosić się do całej rodziny, lokatorów oraz skupisk ludzi w szkołach, akademikach, internatach. 

Wszawica odzieżowa

Wszawicą odzieżową można zarazić się poprzez bezpośredni lub pośredni kontakt z zarażoną odzieżą (przemierzanie w sklepach) lub pościelą. Wesz odzieżowa bytuje w szwach tkanin, a w sprzyjających okolicznościach przenosi się na ciało człowieka, gdzie karmi się krwią, po czym wraca na swoje miejsce.

Wesz odzieżowa żyje w szwach ubrań.

Wszawica głowy

Wszawica głowowa to powszechna choroba, którą można się zarazić przez pożyczone grzebienie, ręczniki i nakrycia głowy, a także przez bezpośredni kontakt z włosami osoby zarażonej. Najczęściej występuje wśród dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, ale z wszawicą zmagają się także dorośli.

Przeczytaj więcej o wszawicy u dzieci >> Objawy świadczące o tym, że dziecko ma wszy.

Wszy bardzo szybko się poruszają, dlatego bardzo ławo przedostają się z jednej głowy na drugą.

Wszy składają jaja, tzw. gnidy, na owłosionej skórze głowy. Z czasem pojawiają się małe, swędzące grudki, które mogą występować także za uszami i na karku. Pierwszym objawem wszawicy głowy jest uporczywy świąd, który zmusza do drapania i skutkuje nadkażeniami skóry.

Jak może dojść do zarażenia wszawicą?

Najczęściej do zakażeń dochodzi bezpośrednio, czyli poprzez kontakt zarażonej głowy ze zdrową głową lub pośrednio, czyli przez kontakt z grzebieniem, szczotką i akcesoriami do włosów: spinkami, gumkami. Zarazić się można także poprzez używanie nakrycia głowy i ubrania osoby zarażonej.

Wszawicę może mieć każdy, bez względu na higienę i sposób życia.

Bardziej podatne na zarażenia są osoby przebywające w dużych skupiskach ludzkich – przedszkolach, szkołach, ośrodkach pomocy społecznej, korzystające ze środków komunikacji publicznej.

Uwaga: wszy mogą przenosić bardzo groźne choroby: dur plamisty i gorączkę okopową (gorączkę pięciodniową, czyli chorobę zakaźną wywoływaną przez bakterie z gatunku Bartonella quintana roznoszone przez wesz ludzką.

Objawy wszawicy

Pierwszym, podstawowym objawem wszawicy jest silny, uporczywy świąd skóry. Chory drapie się w okolicach zaatakowanych przez pasożyty miejsc, co prowadzi do nadkażeń i powstawania sączących się zmian skórnych i strupów. Świąd jest najsilniejszy w okolicy, w której pasożytują wszy. Najbadziej zauważalne jest zaczerwienienie głowy na linii włosów lub za uszami.

Ukłucie wszy powoduje uporczywe swędzenie, które skłania do drapania.

Wesz przemieszcza się bardzo szybko i trudno ją złapać. Gnidę, czyli jajo wszy można łatwiej zauważyć, ponieważ przemieszcza się zdecydowanie wolniej niż dorosły osobnik.

Leczenie wszawicy

Leczenie wszawicy nie jest skomplikowane. W Polsce stosuje się preparaty dostępne bez recepty w każdej aptece. Najczęściej są to szampony zawierające permetrynę, które pozostawia się na skórze głowy około 10 minut. Po umyciu głowy należy dokładnie wyczesać włosy. Skuteczne są także szampony silikonowe, oblekające gnidy i uniemożliwiające im oddychanie.

Preparaty jednocześnie zwalczają zarówno osobniki dorosłe, jak i gnidy.

Bardzo ważna jest przede wszystkim regularność stosowania preparatów. Jeśli będą stosowane zgodnie z zaleceniami producenta, całkowicie zwalczą chorobę. Warto wiedzieć, że leczenie wszawicy nie wymaga ogolenia głowy, które wiąże się z bardzo dużym dyskomfortem i podrażnieniem skóry.

Ogolenie głowy nie jest metodą leczenia wszawicy!

Skuteczne leczenie wszawicy wymaga systematycznego przeglądu włosów i kuracji profilaktycznej wszystkich domowników i innych osób przebywających w kontakcie z osobą zarażoną. Wymagana jest również zmiana i pranie pościeli oraz innych przedmiotów mających kontakt z osobą zarażoną.

Profilaktyka – jak uniknąć wszawicy?

Niegdyś wszawica była bardzo szybko rozpoznawana, ponieważ pielęgniarki szkolne dokonywały cyklicznego przeglądu głów, którego obecnie nie ma. Trzeba także edukować już najmłodsze dzieci, by nie pożyczały sobie wzajemnie nakryć głowy i akcesoriów do włosów.

Wszawica nie jest powodem do kpin i krytyki. Trzeba pamiętać, że każdy może mieć wszy, bez względu na higienę i sposób życia.

Upinanie długich włosów może także zminimalizować ryzyko zarażenia wszawicą. Warto także profilaktycznie stosować preparaty w postaci olejków zapachowych (w formie aerozoli i gumek do włosów).

Pasożyty – marginalny problem, czy realne zagrożenie? Kliknij, przeczytaj, dowiedz się więcej.

Posłuchaj podcastu i dowiedz się więcej

Jarosław Rosiński
Jakkolwiek to zabrzmi, uważam się za człowieka renesansu. Potrafię odróżnić kość klinową od kości jarzmowej, ale także Bacha od Offenbacha. Wyznaję zasadę zawartą w sentencji Horacego „Carpe diem” – chwytaj dzień. Każda chwila naszego życia może być piękna, jeśli ją tak wykreujemy, no i… jeśli będziemy zdrowi. Jak mawiają Polacy „zdrowie jest najważniejsze”. Radioklinika chce być i jest w tym pomocna, dlatego z radością biorę udział w tym projekcie.

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię