Gemmoterapia to młody, dopiero rozwijający się dział fitoterapii, któremu warto przyjrzeć się bliżej. Pąki pojawiające się na drzewach czy krzewach to niechybnie sygnał świadczący o tym, że wiosna jest coraz bliżej. Przyroda budzi się do życia z nowym potencjałem. Młody pęd czy pączek kwiatowy ma w sobie skondensowany zasób składników aktywnych potrzebnych do prawidłowego wzrostu całej rośliny. I o ten zasób właśnie nam chodzi!  Te cenne  substancje  mogą bowiem  dać początek wielu roślinnym środkom leczniczym. Naukowcy prowadzą coraz to nowsze badania fitochemiczne nad składem pąków oraz badania porównujące go do składu surowców pochodzących z dojrzałych roślin. Dotychczasowe wyniki wyglądają obiecująco. 

Ziołolecznictwo towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. W dawnych wiekach odkrywanie leczniczego działania poszczególnych części roślin było wynikiem obserwacji natury, zwyczajów zwierząt lub efektem przypadkowego spożycia. Na przestrzeni lat ta wiedza rozwijała się i była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Już w najstarszym znalezionym dokumencie, zwanym papirusem Ebersa (od nazwiska niemieckiego egiptologa, który zakupił go od przypadkowego Araba), datowanym na około 1550 rok p.n.e., znajdujemy około 900 receptur leków, w większości składających się z surowców roślinnych. Wiele z nich stosujemy do dziś, a wskazania do ich stosowania się nie zmieniły.

Postęp technologiczny dał nam narzędzia w postaci nowoczesnych metod analitycznych. Dziś wykonuje się już badania in vitro, in vivo i testy kliniczne, które potwierdzają tradycyjne użycie ziół. Dodatkowym atutem nowoczesnego podejścia jest możliwość badania składu surowca ziołowego i określenia takiego stężenia aktywnych związków, które przekłada się na efekt leczniczy. Zawartość związków czynnych w roślinie może się bowiem różnić m.in. w zależności od miejsca występowania, rodzaju gleby, stopnia nasłonecznienia czy nawodnienia. Także poszczególne części rośliny, takie jak korzeń, kłącze, kwiaty czy owoce, różnią się składem oraz zakresem działania. Zanim jednak roślina rozwinie kwiat, pojawi się owoc lub zazieleni gałązka, pojawia się pąk. Zawiera on wysokie stężenie składników aktywnych potrzebnych do rozwoju rośliny. Można więc powiedzieć, że pąk nosi w sobie “plan” budowy dla liści, kwiatów, owoców, pędów, korzeni, kłączy czy bulw. 

Gemmoterapię od ziołolecznictwa  różni więc to, że w tej pierwszej bada się i wykorzystuje nagromadzone w pączkach substancje aktywne, skoncentrowane bardziej niż w dojrzałej już części rośliny.

Gemmoterapia i jej historia

Fitoterapia to leczenie chorób substancjami pochodzenia roślinnego stosowanymi pod postacią różnych form farmaceutycznych, zarówno takich jak leki galenowe (ziółka, odwary, napary, nalewki, wyciągi płynne i suche), jak i pojedynczych substancji czynnych, określanych metodami biologicznymi lub chemicznymi, mieszanin substancji roślinnych, preparatów kompleksowych podanych w formie leku. 

Gemmoterapia to młoda dziedzina fitoterapii, która rozwinęła się w drugiej połowie XX wieku. Łacińskie słowo gemme oznacza zarazem „pączek” oraz „drogocenny kamień”. W gemmoterapii jako surowiec leczniczy wykorzystuje się pączki liściowe, pączki kwiatowe, pąki pędów, a nawet korzeni, kłączy czy bulw. Założenie tej metody opiera się na obecności w pąkach tkanki merystematycznej i sugeruje jej wyjątkowy potencjał leczniczy. 

Tkanka merystematyczna to tkanka twórcza (wzrostowa) zbudowana z szybko dzielących się niezróżnicowanych komórek embrionalnych. Taka pojedyncza komórka zawiera „plan” budowy całej rośliny.

Historycznie właściwości pączków wykorzystywano w celach leczniczych, jednak nie na szeroką skalę. Kilka przykładów użycia pąków znajdziemy w siódmej księdze Atharvaveda (indyjska ajurweda). Galen przygotowywał z nich gojącą maść z Populi gemma (pączków topoli) o nazwie Acopon. Alchemicy wyrabiali tonik z młodych pączków, który miał dawać moc życia. Co więcej, już Paracelsus wykorzystywał różne części roślin twierdząc, że każda ma inną moc terapeutyczną.

Twórca terapii pączkami 

Twórcą teorii gemmoterapii był Pol Henry, belgijski lekarz (1918-1988). Był on pod wrażeniem terapii znanego chirurga szwajcarskiego Paula Niehansa (1882-1971), który stosował kontrowersyjną metodę leczenia chorych. Wstrzykiwał im komórki embrionalne (z embrionu owcy) domięśniowo. Henry uznał, że takie niezróżnicowane komórki pobrane z roślin również mogą mieć znaczenie lecznicze. Część jego poglądów i wypowiedzi spotkała się jednak z krytyką środowiska naukowego. Był on bowiem przekonany, że tkanka merystematyczna niesie uzdrawiającą „energię informacyjną”. Ta wiara niemająca podparcia naukowego sprawiła, że nie potraktowano go poważnie. Niemniej jednak, niezaprzeczalnym faktem jest to, że pąki roślin zawierają wiele skoncentrowanych substancji, znanych i opisanych już w fitoterapii. 

Pol Henry opracował metodę ekstrakcji substancji czynnych ze świeżych pąków za pomocą mieszaniny rozpuszczalników: wody, alkoholu i gliceryny w równych częściach. W ten sposób chciał wyekstrahować z rośliny zarówno składniki hydrofobowe (nierozpuszczalne w wodzie), jak i hydrofilowe (rozpuszczalne w wodzie), uzyskując jak największą ilość biozwiązków w ekstrakcie. Jego metoda zakłada macerowanie pączków roślin przez 21 dni, a następnie ich filtrowanie. W wyniku współpracy Henry’ego z dr Max’em Tetau, udziałowcem homeopatycznej firmy Dolisos, powstał pomysł na pojedyncze rozcieńczenie dziesiętne skoncentrowanych maceratów według norm przyjętych w homeopatii. 

Dalsze losy i gemmoterapia współcześnie

Rozwój gemmoterapii toczył się więc na granicy klasycznej fitoterapii i homeopatii. Gemmoterapia ze względu na różnice w podejściu homeopatią jednak nie jest. Gemmoterapia to bowiem klasyczne leczenie allopatyczne w myśl zasady „contraria contraribus curantur”, czyli “przeciwne leczy się przeciwnym”. Homeopatia ma za to zupełnie inne założenie. Zgodnie z jej zasadami należy podawać bardzo małe dawki środków działających podobnie do występujących objawów choroby: „similia similibus curantur”, czyli „podobne leczy się podobnym”.

Badania nad ekstraktami z pączków i ich właściwościami kontynuowali inni zainteresowani tematem francuscy, belgijscy i włoscy lekarze. Byli to między innymi: dr Julian, dr Bergeret, dr Tetau, dr Lernout, dr Pitera, dr Nebel, dr Vannier czy dr Roy. Gemmoterapia cieszy się największą popularnością właśnie w Belgii, Francji, we Włoszech i w Szwajcarii, a także w Czechach i na Słowacji. W ostatnim czasie preparaty komercyjne z pąków zaczynają się pojawiać również w Polsce.

Metody sporządzania ekstraktów i ich wpływ na zakres leczniczego działania preparatów

W 1965 roku w Farmakopei Francuskiej pojawiła się  instrukcja przygotowania ekstraktów ze świeżych pąków bez suszenia w stosunku 1:20 jako stężony ekstrakt bazowy oraz jego rozcieńczenie dziesiętne (wzorowane na homeopatii Hahnemann’a, D1) dla przygotowania gotowego produktu. Ta sama monografia opisuje również zastosowanie jako rozpuszczalnika mieszaniny etanolu 96% i gliceryny w stosunku 1:1, zamiast pierwotnej mieszaniny rozpuszczalników przyjętej przez Henry’ego. W preparatach komercyjnych, czyli gotowych produktach różnych firm, możemy spotkać zarówno stężenia 1:20, jak i D1.

W zależności od stężenia preparatu istnieją różne zalecenia dotyczące stosowania. Jeśli jest to ekstrakt w rozcieńczeniu D1, stosuje się jedną kroplę na kilogram masy ciała w ciągu dnia. Biorąc ekstrakt bez rozcieńczenia, przyjmujemy 5-15 kropli na dzień. W sprzedaży dostępne są również dwa rodzaje ekstraktów, które różnią się rozpuszczalnikiem. Pierwszy zawiera tradycyjną mieszankę wody, glicerolu i alkoholu według założeń Henry’ego. Drugi zawiera tylko glicerol i alkohol. Bardzo prawdopodobne jest, że zawartość składników aktywnych będzie różnić się w obu przypadkach. Przy mniejszej ilości wody (w drugim przypadku tylko woda obecna w samym surowcu roślinnym) część związków hydrofilowych może nie znaleźć się w ekstrakcie.

Widzimy więc, że napotykamy tutaj pierwszą trudność w określeniu leczniczych właściwości sporządzonych w ten sposób preparatów. Można bowiem wykazać w badaniach składu, że użycie różnych rozpuszczalników powoduje duże różnice składu chemicznego uzyskanych ekstraktów. Dodatkowo trzeba pamiętać, że produkt końcowy, otrzymany nawet taką samą metodą ekstrakcji, może wykazywać zmienność chemiczną związaną z jakością użytych do tego pąków. Ponadto niektórzy producenci w ogóle na produkcie nie podają metody uzyskiwania ekstraktu i użytych w niej rozpuszczalników.

Warto byłoby więc przeprowadzić badania naukowe, które określałyby najlepsze rozpuszczalniki i współczynnik ekstrakcji, co w efekcie pozwoliłoby uzyskać wartościowe klinicznie ekstrakty merystematyczne.

Badania składników zawartych w pąkach roślin

Jak do tej pory nie przeprowadzono zbyt dużej ilości badań nad pąkami i ich składnikami. W prowadzonych dotychczas obserwacjach naukowcy zauważyli jednak, że w ekstraktach glicerynowych z tkanki merystematycznej znajdują się duże ilości fitohormonów, takich jak gibereliny, cytokininy czy auksyny. 

Prowadzone są badania fitochemiczne nad składem pąków oraz badania porównujące go do składu surowców pochodzących z dojrzałych roślin. 

W maceratach glicerynowych z pąków przygotowywanych według zasad gemmoterapii znajdujemy wiele substancji charakterystycznych dla części lub całości danej rośliny. Więcej jest w nich jednak tzw. metabolitów pierwotnych, czyli niskocząsteczkowych związków naturalnych. Do metabolitów pierwotnych zaliczamy m.in. nukleoaminy, wolne aminokwasy, peptydy, cukry, alkohole, estry kwasów tłuszczowych czy niskocząsteczkowe kwasy organiczne. W rosnącej roślinie powstają z nich komórki i bardziej złożone substancje aktywne, tzw. metabolity wtórne. 

W jednym z eksperymentów zebrano pąki czarnej porzeczki na różnych etapach rozwoju i wykonano z nich maceraty. Grupa badaczy porównała te ekstrakty pod względem zawartości różnych substancji i doszła do wniosku, że optymalny czas zbioru to ten przed otwarciem się pąków.

Z ciekawych prac można przytoczyć też badanie porównawcze ekstraktów z pąków jałowca i klasycznej nalewki z jego owoców. Okazało się, że obecny w owocach 4-terpineol, mający drażniący efekt na nerki, praktycznie nie występuje w ekstraktach z pąków. Sprawia to, że pąki uznaje się za bezpieczniejszy surowiec leczniczy.

Przeprowadzono także badanie porównawcze ekstraktów z pąków, młodych pędów, kwiatów i owoców głogu pod względem zawartości flawonoidów w przeliczeniu na hiperozyd. Dużo bogatsze we flawonoidy okazały się ekstrakty, do których wykonania użyto świeżego surowca zamiast suszonego. Proces suszenia może bowiem niszczyć lub przekształcać różne związki w surowcu ziołowym.

Tradycyjne surowce zielarskie mają swoje monografie w literaturze naukowej, które określają wymagane stężenia oraz obecność składników w roślinie. W ten sposób możemy sprawdzić, czy mamy do czynienia z wartościowym leczniczo surowcem. Skład rośliny zależy bowiem m.in. od szerokości geograficznej, rodzaju gleby czy warunków pogodowych w danym roku (słońce, deszcz, mrozy itd.). Standardowa zawartość związków aktywnych w pąkach roślin nie została jednak dokładnie określona. W przypadku wielu pąków nie wiemy nawet szczegółowo, jakie substancje zawierają. Należałoby więc przeprowadzić więcej badań w tej materii. 

Przeprowadzano również małe badania porównawcze komercyjnych preparatów stosowanych w gemmoterapii. Producenci stosowali różne metody ekstrakcji oraz różne rozpuszczalniki (niektórzy producenci w ogóle nie podawali na ulotce tego typu informacji). Nawet gdy producenci stosowali te same metody czy ten sam surowiec roślinny, to badania wykazały różne stężenia substancji czynnych. Nie mamy więc w tej chwili pewności, czy dany produkt wykazuje działanie lecznicze, lub który z nich przynosi lepszy efekt terapeutyczny.  

Badania naukowe dotyczące efektów terapeutycznych gemmoterapii

Maceraty glicerolowe z tkanek merystematycznych nie były zbyt często i szeroko badane na zwierzętach, ani badane klinicznie na ludziach. Istnieje więc zbyt mało dowodów na ich konkretny zakres działania. Nie oznacza to jednak, że nie osiągniemy korzyści zdrowotnych z ich stosowania.

Przegląd badań

Główny wkład w badania naukowe włożył dr Tetau z Francji. Prowadzone przez niego testy na myszach wykazały, że ekstrakty z pąków czarnej porzeczki działały przeciwzapalnie. Myszy stały się bardziej odporne na zimno, zmniejszyła się u nich ilość obrzęków zapalnych oraz wskaźników zapalenia. Z kolei w innym prowadzonym przez niego badaniu ekstrakt z pąków brzozy omszonej działał oczyszczająco, stymulował syntezę granulocytów i fagocytozę u myszy. Dr Tetau sprawdzał również działanie uspokajające ekstraktu z pąków lipy. Zauważył wówczas zmniejszenie ruchliwości spontanicznej myszy oraz zwiększenie efektu nasennego leków nasennych (barbituranów) podczas jednoczesnego podawania ich z ekstraktem.

Badanie ekstraktów z pąków pędów głogu wykazało natomiast, że zmniejsza on częstość akcji serca oraz ma działanie antyarytmiczne i inotropowe. Eksperyment przeprowadzono na sercu królika.

Z kolei myszy, które przyjmowały ekstrakt z pąków pędów rozmarynu i dodatkowo zostały zatrute czterochlorkiem węgla, miały mniejsze uszkodzenia wątroby. Ekstrakt działał więc hepatoprotekcyjnie. W badaniach dodatkowo wykazano efekt żółciopędny ekstraktu.

Inne badanie przeprowadzone in vitro wykazało aktywność przeciwdrobnoustrojową ekstraktów z młodych pędów dzikiej róży i pąków z czarnej porzeczki. Szczepy takie jak: Staphylococcus aureus, E. coli, Pseudomonas aeruginosa, Bacillus subtilis, Proteus vulgaris, Shigella flexneri, Klebsiella pneumonia i Enterococcus faecalis, okazały się na niego wrażliwe. (Mihele i wsp. 2007)

Badając skład młodych pędów oliwki, znaleziono w nich wiele biologicznie aktywnych związków. Choć nie przeprowadzono badań klinicznych, ze względu na znane działanie tych substancji wysnuto przypuszczenie, że ekstrakt z pąków oliwnych może działać antyoksydacyjnie, zapobiegać miażdżycy, chroniąc tym samym układ sercowo-naczyniowy i obniżając stężenie glukozy we krwi.

Bardzo często wskazania do stosowania poszczególnych wyciągów z pąków są oparte o wykryte w nich, a opisane już wcześniej w badaniach innych surowców zielarskich, składniki aktywne. Przykładowo: wiedząc, że w wyciągu z pąków znajdują się flawonoidy, spodziewamy się działania przeciwzapalnego, antyoksydacyjnego, uszczelniającego naczynia krwionośne, moczopędnego czy rozkurczowego (w zależności od konkretnego biozwiązku). Z kolei zawartość innych związków czynnych może wskazywać na przykład na działanie wykrztuśne. Innymi słowy, zakładamy, że zawarte w roślinie substancje aktywne będą wskazywały na zakres działania całego ekstraktu. 

Gemmoterapia. Jak można stosować pączki roślin?

Pierwsze pączki można zbierać już pod koniec lutego i w marcu, gdy są jeszcze zamknięte. Później zbiór możliwy jest też w kwietniu, czyli w momencie, kiedy pączki oraz młode pędy zaczynają się otwierać.

Zważywszy na to, że propozycje przetworów z pączków zawarte w książkach zielarskich Aleksandra Ożarowskiego czy w publikacjach dr Różańskiego nie uwzględniają rozpuszczalników według Henry’ego, czy nawet Farmakopei Francuskiej, nie nazwałabym ich gemmoterapią w klasycznym ujęciu, a raczej fitoterapią, w której jako surowca roślinnego używa się pączki drzew i krzewów.

Proponowane rozpuszczalniki to: woda (macerat, odwar i napar), alkohol etylowy na zimno lub na gorąco (nalewka i intrakt), wino, ocet, gliceryna, 0,9% roztwór soli oraz płyn Ringera. Dobór rozpuszczalnika zależy od celu, w jakim chcemy użyć danego ekstraktu.

Terapia pączkami: przykładowe receptury na wiosenne oczyszczenie i odnowę organizmu

Wiosną nasz układ odpornościowy potrzebuje wzmocnienia. Z pomocą może tu przyjść nam między innymi  gemmoterapia, która dysponuje już kilkoma sprawdzonymi przepisanymi na preparaty mogące wspomóc nas w wielu dolegliwościach.

Topola

Chcąc przygotować odwar z pączków topoli, zalewamy 1 łyżkę rozdrobnionych pączków jedną szklanką ciepłej wody i doprowadzamy do wrzenia. Następnie odstawiamy go na 15 minut i przecedzamy. Tak przygotowany odwar możemy pić w ilości od ¼ do 3/4 szklanki 2-4 razy dziennie pomiędzy posiłkami. Warto stosować go jako środek moczopędny oraz odkażający układ moczowy, przeciwgorączkowy i napotny podczas grypy czy przeziębienia. Odwar można stosować również zewnętrznie jako okład, kompres i do przemywania.

Pączki topoli możemy również dokładnie rozetrzeć w moździerzu i wymieszać z gojącą maścią, np. Alantanem. Taka maść może być stosowana w trudno gojących się uszkodzeniach skóry, żylakowych owrzodzeniach nóg, żylakach odbytu czy pęknięciach odbytu.

Sosna

Pączki sosny możemy wykorzystać, jako środek:

  • wykrztuśny
  • rozkurczowy
  • napotny
  • moczopędny
  • przeciwgorączkowy 
  • przeciwbólowy
  • żółciopędny
  • odkażający
  • przeciwgrzybiczny

Jak widać z pączków sosny możemy przyrządzić napar łagodzący wiele dolegliwości. Około 1-1,5 łyżki rozdrobnionych pączków zalewamy jedną szklanką wrzątku. Parzymy przez 20 minut i przecedzamy. Tak przygotowany napar możemy pić kilka razy dziennie po pół szklanki.

Z pączków sosny możemy przygotować również odwar. W tym celu 1/2 łyżki pączków zalewamy jedną szklanką gorącej wody. Delikatnie gotujemy pod przykryciem 3-5 minuty, a następnie odstawiamy na 15 minut i przecedzamy. Pijemy po 1-3 łyżek od dwóch do czterech razy dziennie po jedzeniu jako środek wykrztuśny. Odwary z pączków lub szczytów sosny służą też do kąpieli ogólnie wzmacniających oraz w niektórych chorobach skórnych wywołanych przez bakterie i grzyby.

Brzoza

Pączki brzozy wykazują pozytywne działanie na skórę, zwłaszcza w stanach zapalnych. Zgodni są co do tego zarówno doc. Ożarowski, jak i dr Różański, który opracował jak do tej pory jedyną polską publikację o gemmoterapii. Co do działania moczopędnego pączków brzozy obaj naukowcy mają natomiast nieco odmienne zdanie – dr Różański je w tym wskazaniu poleca, natomiast doc. Ożarowski sugeruje, że jest to dość słabe działanie.

Jak przygotować napar do zastosowań w stanach zapalnych? Jedną łyżkę surowca zalanego szklanką wrzątku odstawiamy do zaparzenia na pół godziny. Przygotowany w ten sposób napar może posłużyć nam jako okład w stanach zapalnych oczu czy w chorobach skórnych. Co więcej, można zastosować go w postaci lewatywy przy stanach zapalnych odbytu, a także do irygacji lub nasiadówki przy stanach zapalnych miejsc intymnych.

Olcha

Pączki liściowe i pączki kwiatowe olchy możemy zbierać od stycznia do maja. Pąki olchy, co zaleca dr Różański, warto stosować zewnętrznie w przypadku:

  • schorzeń skórnych, w tym wirusowych (trądzik, łuszczyca, AZS, liszaje), 
  • stanów zapalnych oczu,
  • na poprawę kondycji włosów.

Zewnętrznie, w formie naparu, odwaru lub intraktu stabilizowanego pąki możemy zastosować, jako środek:

  • na reumatyzm (artretyzm),
  • w przypadku kobiecych chorób i dolegliwości ginekologicznych,
  • przy zaburzeniach przewodu pokarmowego (choroba wrzodowa, nieżyty, biegunki, brodawczaki jelita grubego),
  • w stanach zapalnych jamy ustnej, gardła, skóry.

Słowem podsumowania

Gemmoterapia to stosunkowo nowe podejście do leczniczego wykorzystania surowców roślinnych, jakimi są pąki oraz młode pędy drzew i krzewów. Nie dysponujemy obecnie zbyt dużą ilością wiążących badań w tej dziedzinie. Zważywszy natomiast na różnorodność związków zawartych w pączkach warto, aby takie badania były kontynuowane i prowadzone. Pomimo mojego wstrzemięźliwego podejścia do reklamowych deklaracji producentów preparatów komercyjnych uważam, że warto tę dziedzinę rozwijać i przede wszystkim ustandaryzować. Możemy bowiem w ten sposób stworzyć nowe, cenne dla pacjentów roślinne i w pełni naturalne środki lecznicze.

Sprawdź także: Jak leczyć hemoroidy?

Bibliografia

  1. Henryk Różański, Podstawy gemmoterapii. Prezentacja wykorzystana na wykładach 18 kwietnia 2015 r.
  2. Elisabeta Chișe, Monica Ardelean, Ioana Cuc-Hepcal, Paul Deme, Simona Ardelean, Liana Moș, Claudiu Morgovan, Neli-Kinga Olah, The research in meristemotherapy – past and perspectives. September 5, 2017.
  3. Maura Di Vito, Margherita Gentile, Paola Mattarelli, Lorenzo Barbanti, Laura Micheli, Claudia Mazzuca, Stefania Garzoli, Mattia Titubante, Alberto Vitali, Margherita Cacaci, Maurizio Sanguinetti, Francesca Bugli, Phytocomplex Influences Antimicrobial and Health Properties of Concentrated Glycerine Macerates. December 2020; Antibiotics 9(12):858;
  4. Ziołolecznictwo poradnik dla lekarzy,  pod red. doc. dra hab. Aleksandra Ożarowskiego. PZWL 1982.
  5. Aleksander Ożarowski, Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie. IWZZ  1989,
  6. Mihele D, Raiciu D, Ionita C, Manea S, Pop A, „The determination of antimicrobial and antifungal actions of certain gemmoderivatives„, Farmacia, 1,2007.

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię