Dieta podczas infekcji to sprawa kluczowa, warto zadbać o odpowiedni dobór składników odżywczych o udokumentowanym działaniu antyseptycznym, przeciwzapalnym, przeciwwirusowym i napotnym.To silne wsparcie dla organizmu zmagającego się z chorobą!

Oceń to:
| Liczba ocen: 24 Średnia: 4.7

[aktualizacja 12’2017]

Kiedy dopada nas infekcja staramy się zwykle działać szybko – już po pierwszych objawach zaopatrujemy się w zestaw leków i … czekamy na efekty. Bywa, że bagatelizując rolę odpowiedniej diety w tym trudnym dla naszego organizmu czasie.

Nie zawsze jednak pośpiech jest wskazany, a zastosowanie leków przeciwzapalnych i przeciwgorączkowych może okazać się dla naszej kondycji falstartem. W dobie mody na slowfood sentencja “śpiesz się powoli” w kontekście naturalnych metod leczenia infekcji nabiera nowego znaczenia.

Sięgnijmy po naturalne sposoby naszych babć!

Nasze babcie i mamy doskonale sobie z tego zdawały sprawę, w czasach choroby racząc nas produktami, które akurat miały pod ręką, zamiast biec pędem do apteki. Mleko z czosnkiem, syrop z cebuli, domowej receptury maści ze smalcu wieprzowego i kamfory, śniły się po nocach niejednemu z nas. Niektóre z tych metod uznawane są dziś za medycynę alternatywną, lecz sporo doczekało się potwierdzenia w badaniach naukowych.

Dieta podczas infekcji układu oddechowego nie musi zbytnio odbiegać od swojej codziennej, zdrowej, zbilansowanej formy, ale powinna uwzględniać surowce o udokumentowanym działaniu antyseptycznym, przeciwzapalnym, przeciwwirusowym i napotnym.

Takie właściwości odnajdziemy w czosnku pospolitym, kłączu imbiru oraz pospolitych przyprawach, takich jak pieprz czarny czy kurkuma.

Radioklinika | Dieta podczas infekcji - rola przypraw.

WAŻNE! Bądźmy świadomi, że sukces naturalnego samoleczenia zależy w dużej mierze od kondycji naszego układu immunologicznego!

Pamiętajmy więc, by nasza dbałość o niego była działaniem długofalowym, a nie wybiórczym i krótkotrwałym. Dlatego też na co dzień zasilajmy organizm niezbędnymi, nienasyconymi kwasami tłuszczowymi (NNKT) zawartymi w olejach roślinnych, siemieniu lnianym, żółtkach jaj, owocach morza i rybach.

Obecny w jajach kurzych, a okryty złą sławą cholesterol pełni w tym przypadku w organizmie kluczową rolę – buduje błony komórkowe, które są naturalną barierą dla infekujących ją wirusów. Na odpowiedni stan biologicznych barier – takich jak skóra i błony śluzowe mają wpływ również witaminy – A i E. Znajdziemy je w podrobach, słodkich ziemniakach, marchwi, jarmużu, dyni i szpinaku.

WARTO PAMIĘTAĆ! W domowym leczeniu przeziębienia i zapalenia gardła należy zadbać w pierwszej kolejności o odpowiednie nawodnienie. Wysoka gorączka, szczególnie u najmłodszych, idzie bowiem w parze z szybko postępującym odwodnieniem.

Barwny talerz to podstawa diety podczas infekcji!

Kolorowe – zielone, czerwone i pomarańczowe warzywa swoją barwną różnorodność zawdzieczają obecności karotenoidów, które jako silne przeciwutleniacze wspomagają organizm w walce z patogenami. Dzieje się to za sprawą betakarotenu z marchewki i likopenu ze skórki dojrzałych marchwek, które zwalczają reaktywne formy tlenu, zwane potocznie wolnymi rodnikami.

To je, obok zanieczyszczonego powietrza, stresu spowodowanego szybkim tempa życia i nieprawidłowym odżywianiem, obarcza się winą za upośledzoną odporność naszego ustroju. Nieprzypadkowo więc doświadczeni laryngolodzy zalecają rodzicom, aby w okresie infekcji przygotowali pociechom marchwiankę, która łączy w sobie to co najlepsze dla błony śluzowej gardła – ciepło, zawarty w maśle tłuszcz oraz dobrze rozpuszczalny w nim – betakaroten.

Do diety można włączyć pieprz czarny (Piper nigrum L.), kurkumę (Curcuma longa) oraz kłącze imbiru (Zingiber rhizoma). Pierwszy z nich zawiera alkaloid – piperynę, która poprawia ukrwienie tkanek stwarzając dogodne środowisko dla komórek układu immunologicznego oraz nasila diurezę, co pozwala na szybszą eliminację ubocznych produktów przemiany materii i toksyn bakteryjnych.

Piperyna (zawarta w pieprzu) ponadto działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i przeciwbólowo. Podobne właściwości wykazuje kurkumina zawarta w kurkumie, a obecny w kłączach imbiru gingerol i shogaol, oprócz działania antyoksydacyjnego, wpływa na wydzielanie mediatorów stanu zapalnego.

Omawiając kanon surowców naturalnych wspomagających leczenie infekcji nie sposób pominąć królującego na naszym stole czosnku.

Radioklinika | Dieta podczas infekcji to m.in. czosnek dodawany do potraw!

Nieprzypadkowo jest on nazywany przez historyków medycyny “antybiotykiem starożytności”, a jego właściwości zostały docenione przez takie postaci jak św. Hildegarda czy również ojciec Klimuszko.

Dziś już wiemy, że za działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze czosnku odpowiadają zawarte w nim alicyna i garlicyna. Jeden z podręczników medycyny naturalnej z XIX wieku radzi “by czosnek odgotowany w mleku, przecedziwszy zasłodzić cukrem i na czczo pić.”

Dieta podczas infekcji to też domowy rosół z kury 🙂

Dla wielu na pewno będzie sporym zaskoczeniem fakt, że również prozdrowotne właściwości niedzielnego rosołu z kury doczekały się potwierdzenia. Niektóre doniesienia wskazują bowiem, że rosół działa przeciwzapalnie hamując chemotaksję neutrofilów. Jednocześnie podczas jedzenia gorącego rosołu, dochodzi do naturalnej inhalacji parą wodną, co wywiera pozytywny wpływ na stan górnych dróg oddechowych.

Śmiało sięgajmy po ziołowe napary

W walce z nieżytem górnych dróg oddechowych warto wspomóc się naparami ziołowymi z szałwii, lipy, babki lancetowatej i korzenia prawoślazu.

Liść szałwii (Salviae folium) zawiera olejek eteryczny bogaty beta-tujon, 1,8-cyneol i kamforę, które odpowiadają za jego właściwości antyseptyczne.

Napar z lipy (Tiliae infusum) oprócz powszechnie znanego działania napotnego, osłania, powleka i zmiękcza błonę śluzową gardła. Zawdzięcza to tilirozydowi zaliczanemu do śluzów.

Typowe surowce śluzowe jak liść babki lancetowatej (Plantaginis lanceolatae folium) i korzeń prawoślazu (Althaeae radix) łagodzą kaszel i koją ból gardła.

Radioklinika | Dieta podczas infekcji

Większość infekcji górnych dróg oddechowych ma łagodny przebieg, a leczenie powinno mieć charakter wyczekujący. W roli tej świetnie odnajdują się domowe sposoby oparte o właściwości lecznicze naturalnych surowców. Są niedrogie i wykluczają konieczność podawnia syntetycznych leków.

Warto jednak zachować zdrowy rozum i wyraźnie postawić granicę między łagodnym przebiegiem, a pełnoobjawową i wymagającą konsultacji lekarskiej infekcją. Jeśli trudno nam rozróżnić te dwa stany, warto zasięgnąć opinii farmaceuty, którego wiedza i doświadczenie pozwoli nam odpowiedzieć na nurtujące nas pytania.

Partnerem sekcji "Gardłowa Sprawa" jest właściciel marki Uniben

Nazwa produktu leczniczego: Uniben, 1,5 mg/ml, aerozol do stosowania w jamie ustnej. Substancja czynna: chlorowodorek benzydaminy (Benzydamini hydrochloridum). Dawka: chlorowodorek benzydaminy 1,5 mg/ml. Postać farmaceutyczna: Aerozol do stosowania w jamie ustnej. Wskazania do stosowania: Leczenie miejscowych objawów związanych z ostrym stanem zapalnym jamy ustnej i gardła. Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na benzydaminy chlorowodorek lub którąkolwiek substancję pomocniczą produktu. Podmiot odpowiedzialny: Zakłady Farmaceutyczne „UNIA” Spółdzielnia Pracy, ul.Chłodna 56/60, 00-872 Warszawa, www.uniben.pl. 

Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuje się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

Oceń to:

| Liczba ocen: 24 Średnia: 4.7

2 komentarze

  1. jarzynka
    Listopad 29, 2017 at 10:03 am — Odpowiedz

    Dieta, domowe sposoby to wszystko stosuję jednak wspomagająco, bo przekonałam się, że przy poważnych infekcjach nie ma nic lepszego niż przeciwzapalny fosidal, bo naprawdę szybko i skutecznie hamuje infekcję, żeby nie zeszła na dolne drogi oddechowe.

  2. Aganieszkaloc
    Grudzień 14, 2017 at 1:57 pm — Odpowiedz

    Od kiedy jem miód wielokwiatowy z CBD + CBDA i pije syrop konopny z Rokitnikiem (dokładnie rok), to nie choruję – nie przeziębiam się, nie mam kaszlu, nie boli nie gardło. Wcześniej notorycznie się przeziębiałam, miałam ogromny katar, który ciągnął się przez dwa tygodnie. Przez ten rok byłam chora tylko raz, ale tego nawet nie można nazwać przeziębienie – kilka razy wydmuchałam nos, bardzo lekko bolało mnie gardło przez jeden dzień. Przyznaję, że konopi nie jem codziennie, wtedy efekty byłyby pewnie jeszcze lepsze, jeżeli chodzi o inne schorzenia. także polecam a te produkty znajdziecie na tej stronie najtańsza wysyłka sprawdziłam 🙂 konopiafarmacja pl lub kupicie w Poznaniu w Konopnej Farmacji na ul. Ratajczaka 33 byłam tam raz miły sklep

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

mgr farm. Aurelia Uchman-Rakowska

mgr farm. Aurelia Uchman-Rakowska

Na co dzień pracuje w jednej z lubuskich aptek. Kocha zapach lasu i wieczorne "granie" świerszczy. Większą część swojego wolnego czasu spędza w kuchni zgłębiając tajniki sztuki kulinarnej. Pasjonuje się medycyną żywieniową i stara się być na bieżąco z jej postępem.