Gorączka u dziecka potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. Pomimo wielu negatywnych doświadczeń przekazywanych sobie z ust do ust, trzeba przyznać, że podwyższona temperatura ciała jest pierwszym sygnałem rozpoczynającej się infekcji. Aby nie dać się zaskoczyć gorączce u naszego malucha, warto usystematyzować sobie podstawowe informacje na jej temat. Przygotowaliśmy dla Was specjalny mini-przewodnik!

[aktualizacja: 03’2021]

Gorączka. Obniżać czy nie?

“Czy to już ten moment, aby zacząć obniżać temperaturę?” – to pierwsze i zasadnicze pytanie, które zadają sobie rodzice w obliczu pojawiającej się gorączki. Również wśród lekarzy toczy się spór o zasadność obniżania podwyższonej temperatury ciała, w przypadku gorączki poniżej 38oC.

Zbyt pochopne podawanie leków przeciwgorączkowych przedłuża czas infekcji – hamując produkcję przeciwciał i nasilając proces namnażania wirusów!

Część specjalistów zwraca jednak uwagę, że długo utrzymująca się gorączka znacznie obniża jakość życia malucha. Ma także negatywny wpływ na jego ośrodkowy układ nerwowy (OUN). Chcąc rozwikłać ten spór z perspektywy rodzica, należy z uwagą obserwować gorączkującego malucha! Warto mierzyć gorączkę kilkukrotnie w ciągu dnia i skrupulatnie zapisywać wszystkie pomiary. Wiadomo, że pamięć bywa zawodna, a nasze notatki mogą tylko ułatwić późniejszą rozmowę z lekarzem.

Sprawdź również: Gorączka u dziecka to syndrom, którego nie wolno lekceważyć!

Nie ma jednak uniwersalnej recepty na gorączkę u dziecka, bo każdy maluch jest inny. Jeśli okaże się, że w krótkim czasie dojdzie do znacznego „skoku” temperatury, a mimo to wciąż nie będzie przekraczać granicznych 38oC, mimo to warto od razu wdrożyć leczenie przeciwgorączkowe, aby nie dopuścić do drgawek.

gorączka u dziecka

Termometr elektroniczny, do ucha, a może na podczerwień?

Z aptecznych obserwacji wiem, że wybór odpowiedniej metody pomiaru temperatury ciała jest dla rodziców nie lada wyzwaniem. W aptece znajdziemy bowiem klasyczne termometry lekarskie, termometry elektroniczne oraz bezdotykowe na podczerwień. Chcąc dokonać racjonalnego wyboru zalecam pominąć subiektywne opinie znajomych oraz marketingowe opisy dostępne w Internecie i zdać się na wytyczne specjalistów.

Zdaniem wielu towarzystw pediatrycznych pomiar temperatury ciała musi być łatwy, możliwie najmniej inwazyjny i bezpieczny.

Najbardziej miarodajną metodą jest pomiar rektalny (w odbycie), choć w przypadku niektórych może budzić kontrowersje. Dlatego też lekarze zalecają, by w domu mierzyć temperaturę pod pachą, przy pomocy termometru cyfrowego.

Na korzyść termometrów bezdotykowych, wykorzystujących technologię podczerwieni, przemawia wygoda stosowania. Rodzicom decydującym się na ich zakup zalecam bezwzględne zapoznanie się z instrukcją. Często spotyka ich rozczarowanie, że pomiar nie polega na prostym wymierzeniu czujnikiem termometru w stronę czoła dziecka.

W wielu przypadkach przed pomiarem należy upewnić się, że skóra dziecka jest czysta i wolna od kosmetyków, a włosy odgarnięte na bok. Dodatkowo podczas pomiaru należy wykonać ruch od skroni do czoła. Porównując kilka modeli, warto porównać również minimalną odległość między termometrem, a skórą dziecka. Jeśli jest ona stosunkowo duża, pomiaru można dokonać, nie zakłócając snu dziecka.

Paracetamol, ibuprofen, syrop, a może czopek?

Aktualne standardy medyczne jasno wskazują, że lekami z wyboru w leczeniu gorączki są paracetamol i ibuprofen. Można stosować je pojedynczo w monoterapii lub naprzemiennie, co kilka godzin.

Stosowane w ostatnim czasie leczenie skojarzone – czyli równoczesne podawanie paracetamolu i ibuprofenu znalazło się na cenzurowanym. Zdaniem niektórych korzyści z zastosowania tego schematu dawkowania, nie przewyższają ryzyka potencjalnych działań niepożądanych.

Według specjalistów preferowaną postacią powinny być leki doustne. Popularne w Polsce czopki powinny być stosowane tylko w sytuacji, gdy podanie dziecku zawiesiny jest utrudnione, na przykład przez wymioty.

Podanie leku przeciwgorączkowego w czopku powoduje, że znacznie większa dawka leku dostaje się krwiobiegu. Podając lek przez odbyt omijamy bowiem krążenie wątrobowe, dzięki czemu lek nie jest rozkładany przez enzymy wątrobowe. Warto mieć jednak na uwadze, że w przypadku paracetamolu w czopkach, działanie leku może być opóźnione. Dzieje się tak ze względu na trudności uwalniania się substancji z masy czopkowej w błonie śluzowej odbytu.

Czy wiesz, że…?

  • w krajach skandynawskich doodbytnicze podanie leków przeciwgorączkowych nie jest akceptowane i nazywane „szokującą drogą podania” (ang. shocking way of aplication). Zdaniem wielu specjalistów ta droga podania może nasilać objawy fobii gorączkowej (fever fobia).
  • Paracetamol należy podawać co 4 – 6h w dawce od 10 – 15 miligramów na 1 kilogram masy ciała. Badania wskazują, że zastosowanie wyższej dawki paracetamolu (15 mg/ kg m.c) znacznie lepiej obniża gorączkę, w porównaniu do dawki niższej 10 mg/ kg m.c i to na dłuższy czas.

Gorączka po szczepieniu – obniżać czy nie?

Wielu rodziców dzieci szczepionych staje przed dylematem podawania leków gorączkowych bezpośrednio po immunizacji. Dotyczy to szczególnie szczepień, po których najczęściej pojawia się wysoka gorączka – przeciw prątkom gruźlicy, meningokokom, pneumokokom oraz w przypadku skojarzonych szczepionek 5w1 i 6w1. W związku z małą liczbą pozytywnych wyników badań profilaktyczne podawanie paracetamolu i ibuprofenu w okresie okołoszczepiennym nie jest wskazane!

UWAGA! Nigdy nie podawaj ibuprofenu dziecku choremu na ospę! Sprzyja on powstawaniu w miejscu wykwitów nadkażeń paciorkowcowych. W czasie ospy sięgaj zawsze po paracetamol!

Zapraszamy też do wysłuchania naszej rozmowy o gorączce z lekarzem pediatrą – dr Zofią Szymanowską. Artykuł oraz rozmowa dostępne TUTAJ

Posłuchać możecie też bezpośrednio teraz (klikając w zielone kółeczko):

Dowiedz się więcej! Zajrzyj do naszego działu: PARENTING

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię