W dobie szalejącego konsumpcjonizmu i złych nawyków żywieniowych sprzyjających chronicznemu przejadaniu się, głodówka może okazać się dla wielu z nas czymś zupełnie abstrakcyjnym.

Oceń to:
| Liczba ocen: 19 Średnia: 4.2

Post czy mordercza głodówka? Dzięki św. Hildegardzie i jej zaleceniom możecie bezpiecznie oczyścić i wzmocnić organizm.

Św. Hildegarda z Bingen uznawała bowiem post i oczyszczenie jako ważny element równowagi duszy i ciała!

Frankońska mniszka uważała, że post powinien trwać od 6 do 10 dni. W tym czasie powinno się zrezygnować z pokarmów stałych, które rekompensować należy spożywaniem sporej ilości płynów.

Choć wielu post kojarzy się z morderczą głodówką, w rzeczywistości wcale nie musi jej oznaczać. Mistyczka z Bingen dopuszczała spożywanie zupy postnej przygotowanej na bazie ziarna orkiszu, wywaru z włoszczyzny doprawionej solą i ziołami. Zalecała również spożywanie płynów, takich jak herbatka z kopru włoskiego, ciepła przegotowana woda i różne napary ziołowe.

Kto codziennie spożywa na czczo koper lub jego nasienie, pomniejsza w sobie zły śluz i zgniłości, zagłusza przykrą woń oddechu i daje oczom jasne widzenie – mawiała św. Hildegarda.

Hildegarda_głodówka_wino pietruszkowe_Radioklinika

Postną specjalnością św. Hildegardy było wino pietruszkowe. Przygotowuje się je przez gotowanie pęczka pietruszki w litrze białego, wytrawnego wina. Do przygotowanego wywaru dodaje się 250 g miodu i 2 łyżki octu. Wino pietruszkowe należy spożywać w ilości 3 kieliszków dziennie przez okres postu.

Istotną rolę w procesie oczyszczania organizmu wg. mniszki odgrywała dbałość o jelita i rytm wypróżnień. Zalecała więc stosowanie lewatyw i codzienne spożywanie imbirowych ciasteczek działających łagodnie przeczyszczająco.

Głodówka? NIE! Post i oczyszczenie – TAAAK!

Co współczesna medycyna ma do powiedzenia na temat ograniczenia spożywania pokarmów? Jak zawsze w przypadku tematów kontrowersyjnych zdania są podzielone.

Należy w tym miejscu rozróżnić bezwględną głodówkę od okresowego postu, który dopuszcza przyjmowanie niektórych pokarmów. W pierwszym przypadku może dojść do znacznego ubytku masy ciała. Organizm zaczyna produkować wtedy spore ilości niebezpiecznych ciał ketonowych, które tłumią uczucie apetytu. Upośledzeniu ulega praca wielu narządów – serca, wątroby, nerek i jelit.

Szczególnie niebezpieczne są zaburzenia wodnoelektrolitowe (o odwodnieniu możesz przeczytać TUTAJ), a w szczególności niedobory sodu, potasu i magnezu. Złudna i fałszywie motywująca początkowa utrata masy ciała nie jest związana wyłącznie z ubytkiem tkanki tłuszczowej, ale w dużej mierze z utratą beztłuszczowej masy ciała (wody i mięśni). Efekty są więc sfałszowane, a konsekwencje nieodracalne.

Pamiętajmy, że głodówka często kończy się zgonem!!!

Medycyna zna pozytywne efekty działania postu w przebiegu niektórych schorzeń. Zaobserwowano je w nadciśnieniu, artretyzmie i chorobach skóry.

W czasie postu organizm uruchamia procesy samoregulacyjne i uwalnia się od ubocznych produktów przemiany materii. Brak podaży zewnętrznej białek i tłuszczów uruchamia procesy uwalniania i trawienia zdenaturowanych białek i zalegającej tkanki tłuszczowej.

W tym miejscu należy wskazać grupy, którym post jest bezwzględnie przeciwwskazany. Dotyczy to dzieci, matek ciężarnych i karmiących, osób powyżej 75. roku życia, osób cierpiących na choroby tarczycy, nowotwory i cukrzycę.

Na koniec warto przytoczyć kolejny raz słowa św. Hilegardy Bingen, które będą trafnym podsumowaniem naszych rozważań o poście:

Człowiek, który odżywia swe ciało z miarą, ma pogodne i towarzyskie usposobienie.(…) Gdy człowiek bez umiaru dostarcza ciału pożywienia i napojów – dusza czyni człowieka słabym i chorym, albowiem wówczas ona również zatraca swą wrodzoną harmonię.

Infekcje_górne_drogi_oddechowe_profilaktyka_Radioklinika

Oceń to:

| Liczba ocen: 19 Średnia: 4.2

1 Komentarz

  1. Październik 3, 2016 at 8:41 am — Odpowiedz

    Czytałam ostatnio książkę na temat genetyki i z badań wychodzą takie fakty, że na przykład dieta która jest nisko kaloryczna (około 1000 kcal/24h), powoduje wzrost życia o 30%, jednak wada jest taka że powoduje bezpłodność 🙁

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

mgr farm. Aurelia Uchman-Rakowska

mgr farm. Aurelia Uchman-Rakowska

Na co dzień pracuje w jednej z lubuskich aptek. Kocha zapach lasu i wieczorne "granie" świerszczy. Większą część swojego wolnego czasu spędza w kuchni zgłębiając tajniki sztuki kulinarnej. Pasjonuje się medycyną żywieniową i stara się być na bieżąco z jej postępem.