Nawracające infekcje górnych dróg oddechowych są zmorą niejednego rodzica dziecka w wieku przedszkolnym a ekspozycja na patogeny wirusowe w dużych skupiskach oraz idąca w parze niedojrzałość układu odpornościowego dziecka sprawiają, że rozwój zakażenia wydaje się nieunikniony.

[aktualizacja: 10’2018]

Górne drogi oddechowe (GDO) złożone są z części nosowej, ustnej i krtaniowej. Z powodu bliskiego sąsiedztwa zatok przynosowych, ucha, oskrzeli i płuc stają się wrotami zakażenia wielu patogenów. Taka anatomia GDO sprzyja szczególnie u dzieci rozwojowi poważnych dla zdrowia i życia powikłań, nawet przy błahych początkach infekcji.

Wśród czynników mających wpływ na zwiększoną częstotliwość zachorowań największe znaczenie ma rodzaj porodu, sposób karmienia w okresie niemowlęctwa oraz ekspozycja na dym tytoniowy. Szczególnie niepokojący jest ten ostatni czynnik – szacuje się, że bierne palenie dotyczy niemal 70% dzieci w Polsce!

Ekspozycja na trujący dym tytoniowy grozi nie tylko nawracającymi infekcjami, ale również zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, nowotworów i atopii w późniejszym życiu.

Płeć także ma tutaj wiele do powiedzenia – chłopcy chorują dwukrotnie częściej od dziewczynek. Za główną przyczynę występowania infekcji GDO uważa się jednak dysfunkcję układu immunologicznego małego dziecka.

Układ immunologiczny noworodka

Tuż po przyjściu na świat noworodek ma znacznie upośledzone mechanizmy obronne, a jego organizm jest podatny na liczne infekcje. “Luka immunologiczna” u maluchów oznacza również strukturalną niedojrzałość naturalnych barier dla patogenów – skóry i błon śluzowych oraz zbyt niską ilością takich substancji jak lizozym, interferon czy laktoferryna.

Z czasem mechanizmy obronne ulegają usprawnieniu, za sprawą wyspecjalizowanych komórek pamięci immunologicznej. Komórki te mają za zadanie rozpoznać obce antygeny oraz wyprodukować swoiste przeciwciała, które będą w w stanie je inaktywować.

 

Poród naturalny zapewnia maluchowi dobry „start” w życiu poza organizmem matki za sprawą gotowych przeciwciał, które wraz z krwią przechodzą przez łożysko na obwód. Kolejną porcję przeciwciał noworodek nabywa wraz z mlekiem matki podczas laktacji. Największym ich bogactwem są pierwsze jego krople, tzw. siara – colostrum.

Od lat otwarcie mówi się, że odporność nabyta wcześniaków czy noworodków, które przyszły na świat w wyniku cesarskiego cięcia oraz tych karmionych mlekiem modyfikowanym jest znacznie słabsza niż odporność dzieci karmionych naturalnym mlekiem matki.

Wielu badaczy jest zdania, że również w późniejszym wieku dzieci te są bardziej narażone na choroby o podłożu infekcyjnym. Istnieje prosta zależność między długością karmienia piersią, a ryzykiem wystąpienia alergii atopowej mleka zwierzęcego. Atopia z kolei przekłada się na okresy obniżonej odporności ogólnej i większą podatność na choroby infekcyjne, zwłaszcza układu oddechowego.

Podłoże wirusowe infekcji dróg oddechowych u dzieci

Większość infekcji układu oddechowego u małych dzieci ma podłoże wirusowe.

WARTO WIEDZIEĆ! W 90% przypadków przyczyną infekcji są rynowirusy, adenowirusy, koronawirusy, wirusy paragrypy, wirusy grypy i inne.

Bakterie znacznie rzadziej są bezpośrednią przyczyną infekcji, ale stanowią istotny czynnik nadkażający już postępujące zakażenie wirusowe. U dzieci najczęściej nadkażają pneumokoki, pałeczki krztuśca i Haemophilus influenze.

Jak zadbać o odpowiednią profilaktykę?

Zanim zapadnie decyzja o rozpoczęciu leczenia, warto przyjrzeć się kilku banalnym, ale jakże istotnym rzeczom. Chcąc zadbać o kondycję układu immunologicznego dziecka warto zapewnić mu odpowiednią ilość snu, właściwe i zbilansowane pod kątem wartości odżywczych odżywianie oraz ruch na świeżym powietrzu.

Aktywność fizyczna jest całkowicie darmowym sposobem zapobiegania wielu infekcjom. Dzieje się to za sprawą aktywowania przez wysiłek fizyczny granulocytów obojętnochłonnych, które mają charakter żerny, zwiększeniu stężenia amin katecholowych i podniesieniu ogólnej ciepłoty ciała.

Należy jednak mieć świadomość, że zbyt intensywny wysiłek fizyczny forsujący młody organizm dziecka działa wręcz odwrotnie – osłabia jego zdolności immunologiczne!

Infekcje_górne_drogi oddechowe_profilaktyka_Radioklinika

Niezbędnik leczenia objawowego górnych dróg oddechowych.

W przypadku zakażeń o łagodnym przebiegu, dotyczących górnych dróg oddechowych, warto przyjąć postawę wyczekującą. Jak wiadomo wbrew obiegowym opiniom większość infekcji górnych dróg oddechowych nie ma podłoża bakteryjnego – tylko u co piątego chorego dziecka potwierdza się je serologicznie.

Dlatego w większości i przypadków podanie antybiotyku już na początku infekcji mija się z celem. Zamiast tego warto skupić się na leczeniu objawowym z wykorzystaniem leków złożonych zawierających paracetamol, ibuprofen, leki przeciwhistaminowe i ośrodkowo działające leki przeciwkaszlowe.

Chcąc ulżyć dziecku w uporczywym bólu gardła towarzyszącym infekcjom GDO warto sięgnąć po środki lecznicze z benzydaminą. Związek ten cechuje się szerokim spektrum działania, a jednocześnie jako jeden z niewielu jest bezpieczny u dzieci poniżej 6. roku życia. My polecamy nasz rodzimy produkt UNIBEN, który dzięki długiemu aplikatorowi trafia dobrze w ognisko zapalne likwidując nieprzyjemne dla dziecka i powodujące jego rozdrażnienie i niepokój, uczucie bólu. Jest dużo bezpieczniejszy od tabletek do ssania – eliminuje ryzyko zadławienia się. Poza tym zawarty w produkcie glicerol nawilża śluzówkę, co dodatkowo uśmierza dolegliwości.

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

Oceń to:
| Liczba ocen: 388 Średnia: 3.6

1 KOMENTARZ

  1. W zeszłym roku mój synek prawie całą jesień i zimę przechorował. Na szczęście lekarz przepisywał nam fosidal przeciwzapalny, dzięki czemu obyło się bez jakichś powikłań i antybiotyków, ale nauczona złym doświadczeniem w tym roku podaję mu codziennie acidolac na wzmocnienie odporności i jeszcze ani jednej infekcji nie miał.

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię