Migotanie przedsionków jest najczęściej występującym w populacji zaburzeniem rytmu serca. UWAGA – początkowo przebiega bezobjawowo!

Oceń to:
| Liczba ocen: 41 Średnia: 3.8

Migotanie przedsionków to nieskoordynowany skurcz mięśni obu przedsionków – lewego i prawego, który powoduje że nie kurczą się one efektywnie tylko drgają. Krew nie jest wyrzucana do komór serca tylko zalega i biernie spływa przez zastawki przedsionkowo-komorowe tj. przez zastawkę dwudzielną i zastawkę trójdzielną, do lewej i prawej komory serca.

Migotanie przedsionków to choroba, która na początku przebiega bezobjawowo. U wielu pacjentów jest diagnozowana przypadkiem, podczas rutynowych badań! Niektórzy odczuwają tylko osłabienie, zawroty głowy, kołatania serca, duszności czy dzwonienie w uszach. A tymczasem migotanie przedsionków grozi nawet śmiercią!

Migotanie przedsionków | Co dzieje się z pacjentem, gdy do tego dochodzi?

To zależy od tego, jak migotanie jest przewodzone do mięśnia komór – w sensie przewodzenia elektrycznego. Jeżeli jest przewodzone w bardzo szybki sposób i w związku z tym komory odpowiadają częstymi skurczami (tzn. rytm komór jest szybki), chory odczuwa to jako “kołatanie serca”, z nierówną czynnością serca. I tak się dzieje u większości chorych.

Czasami przewodzenie przez łącze przedsionkowo-komorowe jest super szybkie i wtedy z kolei może dojść do tego, że rzut serca gwałtownie spada, co niesie za sobą odwrotny skutek niż opisany powyżej, bowiem u pacjenta może dojść do omdlenia czy nawet utraty przytomności.

Większość chorych odczuwa jednak kołatanie serca, łatwiej się też męczą. Taka sytuacja wzbudza w nich lęk przed czymś nieznanym. Wymaga to szybkiego opanowania częstości rytmu komór – szybkości skurczu i jego efektywności.

Drugą istotną kwestią jest to, że w sytuacji gdy przedsionki nie kurczą się efektywnie to zalega w nich krew, co z kolei powoduje tworzenie się skrzeplin. W 90% umiejscawiają się one w strukturze zwanej „uszkiem lewego przedsionka” .

Skrzepliny są potencjalnym źródłem zatorów, w tym tych do mózgu. Mogą spowodować udary niedokrwienne mózgu, które są o tyle wyjątkowo niebezpieczne, że jeżeli pochodzą z lewego przedsionka, czy z uszka lewego przedsionka to są duże (mają dużą objętość), w związku z tym jeśli taka skrzeplina się urwie i poleci z krwią przez lewą komorę i aortę do mózgu, to udar przez nią wywołany jest też duży!

To stanowi poważny problem epidemiologiczny dlatego, że w generalnej populacji idiopatyczne (nie wywołane wadą zastawkową tylko związane ze starszym wiekiem) migotanie przedsionków występuje u 1% do 2% ludzi. To w przeliczeniu na Polskę daje od 350 do 770 tys osób, które mogą mieć arytmię!  Co za tym idzie,  problem udarów jest bardzo poważny bo dotyczy potencjalnie dużej liczy osób.

W związku z tym wiemy między innymi, że należy jak najszybciej wdrożyć u tych osób leczenie przeciwzakrzepowe doustnymi środkami przeciwzakrzepowymi, żeby ich uchronić od potencjalnych udarów niedokrwiennych.

Radioklinika | Kardiologia

Jak wygląda leczenie?

To jest przede wszystkim kontrola rytmu, czyli uzyskanie, przy pomocy leków, takiej odpowiedzi komór, aby nie była ona zbyt szybka. Dążymy do tego, aby chory nie odczuwał dyskomfortu związanego z kołataniem serca.

Drugim sposobem leczenia jest ablacja elektrofizjologiczna, czyli metoda przezskórna, inwazyjna polegająca na wytworzeniu przy pomocy prądu blizn wokół źródeł migotania, które najczęściej są zlokalizowane w ujściu żył płucnych do lewego przedsionka.

Jeżeli się to uda zrobić, to chory jest wolny od arytmii, chociaż trzeba tu zaznaczyć, że akurat migotanie przedsionków jest arytmią trudną do leczenia elektrofizjologicznego. A w tym znaczeniu trudną, że jednak epizody migotania przedsionków często nawracają, także czasami potrzebne są dwie lub nawet trzy sesje elektrofizjologicznej ablacji, żeby uzyskać skuteczne wyleczenie.

U tej części chorych ,którzy mają migotanie przedsionków nie trwające długo i nie mają bardzo powiększonego lewego przedsionka, należy wspomnieć o kolejnej formie leczenia tej arytmii czyli kardiowersji elektrycznej.

Co to jest kardiowersja elektryczna?

Tak, kardiowersja elektryczna to zatrzymanie akcji serca i uruchomienie go ponownie przy pomocy impulsu elektrycznego, który jest wyzwalany przez kardiowerter i  przewodzony przez dwie elektrody przykładane do klatki piersiowej w odpowiednich miejscach. Impuls z kardiowertera jest sprężony z zapisem EKG pacjenta! Chodzi bowiem o to, żeby impuls trafił akurat w taką strefę, gdzie są duże szanse na to, że przywróci rytm zatokowy, czyli prawidłowy, fizjologiczny rytm serca.

Jeśli zabieg się powiedzie to przywracany jest fizjologiczny rytm zatokowy, jednak pacjent zmuszony jest do brania leków antyarytmicznych,  aby zredukować możliwość nawrotu choroby.

W sercu istnieją grupy komórek, które odpowiadają za rozprowadzenie rytmicznych impulsów wywołujących skurcze serca. Czy ich uszkodzenie może powodować migotanie przedsionków?

Tak i tło tego uszkodzenia może być bardzo różne. To może być między innymi choroba wieńcowa; infekcje wirusowe; a także zwyrodnienie komórek bodźcotwórczych związane z wiekiem; alkohol; nadczynność tarczycy; choroby płuc, które poprzez zmniejszenie utlenowania krwi również sprzyjają temu, że komórki bodźcotwórcze zaczynają wyłamywać się spod kontroli fizjologicznego rozrusznika, jakim jest węzeł zatokowy w sercu i mogą doprowadzać do różnego rodzaju arytmii w tym migotania przedsionków.

Arytmia serca i migotanie przedsionków - Radioklinika.pl

Migotanie przedsionków | Czy zdarzają się przypadki, których nie da się wyleczyć?

Tak, ale w tym sensie, że sporo osób z migotaniem przedsionków żyje z tym, bo kardiowersje są u nich nieskuteczne. Im ta arytmia dłużej trwa, im przedsionki są bardziej powiększone, im człowiek starszy to szanse na to, że ablacja elektrofizjologiczna będzie skuteczna, też są mniejsze. Duża część osób starszych żyje z migotaniem przedsionków tzw. utrwalonym.

U tych osób ważne jest, aby zapewnienie takiej kontroli rytmu serca, aby na codzień nie odczuwali dyskomfortu związanego z kołataniem serce, żeby nie czuli lęku. Od tego są odpowiednie leki, które trzymają w ryzach częstość odpowiedzi komór – aby nie była zbyt szybka. Nadal tu jednak pozostaje problem z potencjalnymi źródłem zatorowości i co za tym idzie, udarów mózgu.

Dlatego tak ważne jest, aby Ci chorzy przyjmowali systematycznie leki przeciwzakrzepowe zapobiegające epizodom zatorowości i udarom.

Migotania przedsionków: przetrwałe, napadowe i utrwalone. To są trzy rodzaje migotania. Który z nich jest najbardziej niebezpieczny dla pacjenta?

Trudno powiedzieć. Każdy z nich powoduje to, że może dojść do tworzenia się skrzeplin i urywania się ich, jeśli chory nie ma odpowiednio prowadzonego leczenia przeciwzakrzepowego. Niestety istnieje pewna grupa chorych, która nie może, z różnych powodów, przyjmować tych leków.  W tej chwili dysponujemy już nową generacją doustnych leków przeciwzakrzepowych, które nie wymagają tak częstej kontroli ich działania. To uwalnia chorych od częstych pobrań krwi i kontroli wskaźnika INR, ale niestety nie niweluje skłonności do krwawień.

Część chorych nie jest w stanie przyjmować leków przeciwkrzepliwych, nie tylko dlatego że nie może ze względu na krwawienia, ale także bo zapomina, albo nie chce. Więc tu robi się nam sytuacja niebezpieczna, bo chorzy powinni te leki przyjmować!

U osób, które z różnych względów nie mogą stosować leków przeciwkrzepliwych istnieje taka metoda, jak zamknięcie uszka lewego przedsionka. Chirurdzy zaszywają uszko przy okazji operacji na zastawkach, ale u osób które nie wymagają naprawy zastawek a mają migotanie przedsionków, można także to uszko zamknąć.

Zamknięte uszko lewego przedsionka przestaje być źródłem zatorowości i udarowości i uwalnia chorego od konieczności przyjmowania leków przeciwzakrzepowych.

Ryzyko migotania przedsionków wzrasta wprost proporcjonalnie do wieku, dlaczego?

Dlatego, że im dłużej żyjemy tym częściej chorujemy na choroby, które doprowadzają do różnych form zwyrodnienia mięśnia sercowego, w tym mięśni przedsionków w sercu.

Czy istnieje coś takiego jak większa podatność na rozciąganie się serca, mówiąc kolokwialnie?

Tak, bo jeśli serce jest uszkodzone to zaczyna się powiększać i to w sposób nieodwołalny prowadzi do różnych arytmii, nie tylko do migotania przedsionków. A jest to przyczyna wtórna do jakiegoś pierwotnego czynnika który zadziałał, uszkodził serce doprowadzając do jego nadmiernego powiększenia.

Skoro istnieje migotanie przedsionków to czy istnieje także migotanie komór?

Tak, to jest arytmia która nie leczona doprowadza prawie natychmiast do zgonu! Migotanie komór jest formą śmierci sercowej, ponieważ czynność komór jest tak szybka i tak nie synchroniczna, że komory przestają w jakikolwiek efektywny sposób przepompowywać krew do aorty i do tętnicy płucnej i natychmiast robi się niedokrwienie mózgu i człowiek, jeśli nie zostanie zdefibrylowany, to umrze. Stąd też obecność defibrylatorów w różnych miejscach użyteczności publicznej.

Czy można pomylić migotanie przedsionków z Tachycardia paroxysmalis, czyli częstoskurczem napadowym?

Na podstawie objawów które opisuje pacjent tak, bo te objawy mogą być bardzo podobne i sprowadzają się do szybkiego bicia serca czyli jego kołatania. Często częstoskurcz przedsionkowy jest jednak rytmiczny natomiast migotanie przedsionków daje bezładną odpowiedź komór, więc odczuwa się to jako rytm „nierytmiczny” serca. Ale rozpoznanie można postawić po prostu na podstawie zapisu EKG.

Badanie echo serca pozwala wykryć podłoże migotania przedsionków. Wtedy można zastanowić się nad wyborem którejś z metod leczenia tj. ablacji elektrofizjologicznej, kardiowersji elektrycznej czy też leków.

Niezależnie od wszystkiego należy od razu wdrożyć leczenie przeciwzakrzepowe!

 

Radioklinika: Odrębną kwestią jest migotanie przedsionków w przebiegu wad wrodzonych serca. 

U dzieci starszych mających wadę serca pod postacią ubytku przegrody międzyprzedsionkowej, w trakcie dorastania niekiedy rozwijają się objawy prawokomorowej niewydolności krążenia i zaburzeń rytmu (trzepotanie i migotanie przedsionków). Nieleczone wrodzone przetoki tętnic wieńcowych sprzyjają z kolei wystąpieniu w późniejszym okresie życia bakteryjnego zapalenia wsierdzia, zmian niedokrwiennych mięśnia sercowego aż do zawału serca, zaburzeń rytmu, w tym właśnie migotania przedsionków; niekiedy prowadzą też do niewydolności krążenia.

W przypadku tzw. serc jednokomorowych, po operacjach metodą Fontana u około 15% pacjentów występują m.in. migotania i trzepotania przedsionków oraz rytm węzłowy.

Także w przypadku kardiomiopatii przerostowej obserwuje się zwiększone ryzyko zaburzeń rytmu serca.

Naszym gościem jest prof. dr hab. n. med. Adam Witkowski – kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie. Inicjator kampanii “Stawka to Życie. Zastawka to Życie”. Dyrektor Warsztatów WCCI Warsaw, Prezes elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Profesor Adam Witkowski Instytut Kardiologii Anin w rozmowie z Jarosławiem Rosińskim z Radioklinika

prof. Adam Witkowski

Profesor Adam Witkowski Instytut Kardiologii Anin w rozmowie z Jarosławiem Rosińskim z Radioklinika

Oceń to:
| Liczba ocen: 41 Średnia: 3.8

6 komentarzy

  1. Kwiecień 4, 2017 at 7:04 pm — Odpowiedz

    Bardzo przydatny artykuł. Widać lekkie pióro autora 🙂 Pozdrowienia!

  2. Stanisław
    Sierpień 12, 2017 at 7:48 pm — Odpowiedz

    Leczę się z powodu migotania przedsionków serca. Miałem dwa lata temu dwa napadowe migotania. A teraz już od prawie roku czasu mam chyba już utrwalone te migotania, bo każdego dnia w nocy nad ranem mam silne drżenie serca i to trwa nieraz długo.Czasem też w ciagu dnia jak sie położę aby odpocząc to po kilkunastu minutach zaczynaja sie drżenia serca,a przed tym zaczynają sie dość silne szumy.W czasie tych drgań serca mierzyłem nieraz aparatem ciśnienie i puls i te wyniki przeważnie są dość dobre ( 120 do 135 na 65 do 75 a puls w tym czasie około 70 do 75.
    Biorę takie leki: Pradaxa 110 mg rano i wieczorem,oraz Telmik 40 mg rano i wieczorem po pół tabletki,a także sotaHekel 40 mg rano i wieczorem po 1/4 tabletki a czasem po pół. Rano po wstaniu drżenie sie uspakaja i przeważnie przez cały dzień do nocy nie mam tych dolegliwości.
    Może ktoś ma takie objawy i podpowie jakie stosuje leczenie.

    • Jurek
      Sierpień 13, 2017 at 12:09 pm — Odpowiedz

      Czy konsultuje Pan swoje objawy na bierząco z kardiologiem? Czasem warto zasięgnąć porady u dwóch niezależnych lekarzy.

    • Victor
      Listopad 18, 2017 at 6:03 am — Odpowiedz

      Well,chyba najbardziej skuteczna jest ablacja,ja mialem ablacje 12 czerwca 2017 roku w szpitalu w Peoria Arizona .Kardiolog powiedzial do mnie ze przez jakies 6 miesiecy moga sie powracac koszmary jakie przechodzilem przed zabiegiem ,ale musze przyznac ze jest znacznie lepiej.

  3. Sierpień 13, 2017 at 1:12 pm — Odpowiedz

    tak,ale każdy z nich mówi inaczej.Jeden mówi,że to tylko tak mi się zdaje(no bo w chwili kiedy jestem u niego na badaniu,to nic mi nie dolega).Drugi mówi,że to nic groźnego,że to minie tylko trzeba inaczej brać leki które przepisał ten pierwszy lekarz to znaczy nie brać sotaHekal.

  4. Adam
    Październik 22, 2017 at 3:14 pm — Odpowiedz

    Ciekawy artykuł. Ja od urodzenia borykam się z niedomykalnością jednej z zastawek w sercu, nic groźnego – jest to takie genetyczne schorzenie, które nie daję narazie o sobie znać, ale muszę przyznac, że ten artykuł przypomniał mi, że takich rzeczy nie wolno bagetelizować i jak najbardziej w wolnej chwilii powinienem się udać na jakieś badania.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Jarosław Rosiński

Jarosław Rosiński

Jakkolwiek to zabrzmi, uważam się za człowieka renesansu. Potrafię odróżnić kość klinową od kości jarzmowej, ale także Bacha od Offenbacha. Wyznaję zasadę zawartą w sentencji Horacego „Carpe diem” – chwytaj dzień. Każda chwila naszego życia może być piękna, jeśli ją tak wykreujemy, no i… jeśli będziemy zdrowi. Jak mawiają Polacy „zdrowie jest najważniejsze”. Radioklinika chce być i jest w tym pomocna, dlatego z radością biorę udział w tym projekcie.