Metale ciężkie występowały w środowisku naturalnym nie zagrażając zdrowiu człowieka. Niestety sytuacja zmieniła się na przestrzeni lat, wraz z postępującym zanieczyszczeniem środowiska. Nadmiar metali ciężkich to problem, z którym boryka się cały świat. Powagi sytuacji dodaje fakt, że rtęć, kadm czy ołów potrafią się kumulować w organizmie, czyniąc w nim nieodwracalne szkody! 

Kadm w środowisku naturalnym

Kadm (Cd, łac. cadmium ) nie występuje w środowisku naturalnym w dużych ilościach, ani w stanie wolnym. Znajdziemy go w rudach cynku (tu jest go najwięcej, około 3%) miedzi, ołowiu, czy siarczkowych. To właśnie ich wydobycie i przetwarzanie uwalnia do atmosfery, wody i gleby znaczne ilości kadmu. Drugim, poważnym źródłem uwalniania kadmu do środowiska jest spalanie paliw kopalnych (w tym węgla kamiennego), w konsekwencji czego powstają duże ilości tlenku kadmu. Tlenek ten łatwo rozpuszcza się w wodzie, w związku z tym wchodzi do ekosystemu poprzez organizmy wodne i rośliny. Rośliny pobierają kadm z zanieczyszczonych gleb i co za tym idzie, także zwierzęta oraz człowiek.

Kadm jest metalem, który wprowadzony do środowiska nie podlega degradacji.

Wykorzystanie kadmu w przemyśle i rolnictwie

W przemyśle kadm stosowany jest w procesie wytwarzania barwników i stabilizatorów tworzyw sztucznych i galwanicznych powłok ochronnych, lutów i stopów, prętów kadmowych. Jest składnikiem baterii niklowo-kadmowych, sztucznych ogni, farb fluorescencyjnych. W rolnictwie używane są  nawozy sztuczne skażone kadmem 10 mg – 100 mg/kg, tzw. superfosfaty. Niestety lepsza jakość nawozu a tym samym niższe zanieczyszczenie są ściśle związane z ceną – wybór rolnika może być więc nie ekologiczny, a ekonomiczny.

Najbardziej narażone na szkodliwe działanie kadmu są osoby zatrudnione przy produkcji akumulatorów, baterii niklowo-kadmowych, stopów metali, w spawalnictwie oraz galwanizacji stali. 

Ponadto kadm stosuje się jako stabilizator w produkcji plastików oraz jako utwardzacz w procesach technologicznych przy produkcji opon samochodowych, co stanowi wciąż narastający problem środowiskowy na świecie.

Pył ze ścierających się opon jest obecny przy każdej drodze a to sprawia, że również środowisko wiejskie w pobliżu dróg notuje wysokie skażenie!

Żywność zanieczyszczona kadmem

To, które rośliny kumulują w sobie więcej kadmu, zależy od ich gatunku. Duże stężenie kadmu stwierdza się przede wszystkim w:

  • warzywach korzeniowych (najwięcej w ziemniakach i  marchwi), 
  • roślinach motylkowych, 
  • w zbożach ze skażonych terenów,
  • liściach tytoniu, szpinaku, sałaty,
  • nasionach lnu, słonecznika.
  • grzybach.

Warto zwrócić uwagę na akumulację kadmu w liściach tytoniu. Badając krew palaczy znajdujemy w niej 4-5 razy wyższe poziomy kadmu, niż u osób niepalących. Jeden papieros to 0,1-0,2 mikrograma tego pierwiastka! Przez 20 lat palenia możemy wprowadzić do organizmu 15 miligramów kadmu. Mleko palących matek zawiera dwa razy więcej kadmu niż niepalących!

Najmniej kadmu znajdujemy w owocach. Szacuje się, że 75% metalu wprowadzonego do organizmu z pożywieniem pochodzi z roślin.

W produktach zwierzęcych też obserwujemy zależność gatunkową. Mięso ryb, mięczaków, ostryg i skorupiaków zawiera 0,01-0,02 mg/kg , a podroby (wątroba, nerki) 0,2-1,6 mg/kg.

Czy zioła są wolne od zanieczyszczeń?

Przeprowadzano badania różnych ziół, które wykazywały ilości kadmu większe niż dopuszczalna norma – nie bez znaczenia było miejsce zbioru ziół!

Surowiec zielarski zarejestrowany jako lek podlega ścisłej kontroli, natomiast zarejestrowany jako suplement diety musi mieć uczciwego producenta, dbającego o jakość surowca. 

Ze względu na spore zanieczyszczenie środowiska m.in. w Chinach trzeba ze sporą ostrożnością podchodzić do sprowadzanych stamtąd roślin czy roślinnych suplementów diety. Raport z badań przeprowadzonych w latach 2005-2013 wskazał, że około 1/5 terenów uprawnych w Chinach jest skażone m.in. kadmem, niklem i arsenem.

Zachowanie kadmu w organizmie 

Przyjmuje się, że dzienna, dopuszczalna dawka spożytego kadmu to 70 mikrogramów. Dane poglądowe mówią, że na świecie dzienne pobranie kadmu przez człowieka waha się w przedziale między 25-200 mikrogramów. W Polsce jest to 23-120 mikrogramów. W Szwecji stwierdzono dzienne pobranie kadmu na poziomie 8 mikrogramów, a w Tajlandii 177 mikrogramów.

W żołądku kadm reaguje z kwasem solnym tworząc chlorek kadmu, który może powodować ostre stany zapalne przewodu pokarmowego. Największe wchłanianie zachodzi już w dwunastnicy.

To ile kadmu przejdzie z przewodu pokarmowego do krwi zależy od dawki, czasu narażenia oraz jego formy chemicznej – średnio jest to 5-10%. Ponadto obecność w pożywieniu białka oraz innych metali, takich jak wapń, żelazo, magnez czy cynk zmniejsza wchłanianie kadmu i odwrotnie – niedobory dietetyczne zwiększają jego wchłanianie. Dzieje się tak dlatego, że w układzie pokarmowym kadm wykorzystuje te same drogi wejścia do krwi, co i inne metale. Jeśli więc te drogi są zajęte, to więcej kadmu zostanie wydalone.

Wchłonięty kadm wędruje do wątroby, która-pobudzona-produkuje niskocząsteczkowe białka tzw. metalotioneiny mające związać kadm w celu ochrony hepatocytów i wydalenia metalu przez nerki. Niezwiązany kadm w postaci jonowej kumuluje się w wątrobie, z kolei ten związany z metalotioneinami kumuluje się w nerkach (80%), ponieważ dziennie są one w stanie wydalić tylko +/- 0,01% przyjętej z dietą dawki. Nie wszystkie kompleksy kadmu z metalotioneinami trafiają do nerek, część niestety zostaje przeniesiona z krwią do innych narządów – trzustki, płuc, ośrodkowego układu nerwowego, jąder u mężczyzn, do kości i włosów – przy dłuższej ekspozycji na kadm.

U zwierząt ustalono, że młode osobniki wchłaniają dużo więcej kadmu, niż dorosłe. Dodatkowo samice wchłaniają go więcej, niż samce. U ludzi nie przeprowadzono podobnych badań, ale zakładamy, że większe zagrożenie występuje u dzieci. Łożysko stanowi na szczęście barierę dla przenikania kadmu. Noworodki mają go w organizmie bardzo małe ilości, ale dorosły człowiek już około 15-30 mg i ilość ta rośnie przez całe życie.

Bardzo mała ilość kadmu wydalana jest z żółcią do jelita i potem z kałem. Warto to wiedzieć, chociażby dlatego, żeby zdać sobie sprawę, że używanie substancji adsorbujących  typu węgiel aktywny czy chlorella – tak polecane do usuwania metali ciężkich, nie wpływa na jego ilość w organizmie.

O ile kadm z przewodu pokarmowego przechodzi do krwi w 5-10%, to wdychany przez płuca wchłonie się wchłania się w 10-40%. Oczywiście największe jest zagrożenie zawodowe oraz palenie papierosów, ale zanieczyszczone powietrze wdychamy wszyscy całe życie.

Ostre zatrucia kadmem

Ostre zatrucia kadmem zdarzają się rzadko i związane są z narażeniem zawodowym. Po około 24 godzinach pojawia się gorączka, krótki oddech, osłabienie, czasem obrzęk i zapalenie płuc. W ciężkich wypadkach może dojść do niewydolności oddechowej i śmierci.

Częściej dochodzi do zatruć przewlekłych, gdzie długotrwałe narażenie na mniejsze dawki kadmu może początkowo nawet nie dawać objawów. Jako pierwszy objaw pojawia się suchość w jamie ustnej, metaliczny posmak w ustach, brak łaknienia, żółty rąbek kadmowy u nasady zębów i ogólne osłabienie. Z czasem widać już uszkodzenia w jelitach, nerkach, wątrobie, kościach, obrazie krwi, pojawia się problem z niepłodnością.

Poza wyżej wymienionymi, cięższymi przypadkami istnieje też codzienny wpływ małych dawek, które kumulujemy w organizmach przez całe życie. Kadm działa na poziomie komórek i mitochondriów, łącząc się z atomami siarki, tlenu i wodoru występującymi w wielu związkach, co powoduje zakłócenie ich działania. 

Kadm podstawiając się w miejsce żelaza, wapnia, cynku, selenu, miedzi czy manganu zaburza działanie enzymów oraz katalizatorów różnych potrzebnych komórce reakcji. W mitochondriach komórki zaburza oddychanie komórkowe i produkcję energii. Wypierając żelazo i miedź z ich połączeń z białkami powoduje generowanie przez te jony wolnych rodników, co uszkadza błony mitochondrialne. Łączy się też z glutationem (naturalnym antyoksydantem komórkowym) przez co zmniejsza pulę antyoksydantów w komórce i nie pozwala jej się bronić przed aktywnymi formami tlenu.

Co może powodować obecność kadmu w ustroju? 

  1. demineralizację, osteomalację i osteoporozę kości związane m.in. z wpływem kadmu na metabolizm wapnia i cynku,
  2. uszkodzenie śródbłonka naczyń krwionośnych, co może prowadzić do powstania zmian miażdżycowych,
  3. niszczenie kanalików nasiennych – hamuje syntezę testosteronu i prowadzi do upośledzenia spermatogenezy,
  4. zaburza czynności gruczołu krokowego (wpływając na metabolizm cynku i selenu), co upośledza płodność u mężczyzn,
  5. u zwierząt wykazano uszkodzenia łożyska, co może prowadzić do śmierci płodu. Nie ma tego typu danych u ludzi, natomiast zmniejszenie ilości cynku hamuje pracę enzymu odpowiedzialnego za wbudowywanie tymidyny do DNA, a to może powodować uszkodzenia genetyczne,
  6. kadm hamuje przemianę metabolitu 25(OH)D3 w aktywny 1,25(OH)D3, czyli zaburza prawidłowe działanie witaminy D3 w organizmie i wpływa na wchłanianie wapnia,
  7. antagonistyczne działanie kadmu w stosunku do cynku zaburza syntezę i uwalnianie enzymów trawiennych oraz insuliny,
  8. wykazuje działanie rakotwórcze, głównie powoduje raka nerek i gruczołu krokowego, a także jąder i płuc (palenie tytoniu) – klasa I substancji kancerogennych. Przez blokowanie enzymów w komórce hamuje też procesy naprawcze DNA,
  9. słabo poznane jest jego działanie na układ nerwowy choć przechodzi przez barierę krew-mózg!
  10. wpływa na limfocyty T i B oraz makrofagi i komórki pamięci immunologicznej, więc upośledza funkcjonowanie układu odpornościowego.

Okres półtrwania kadmu w organizmie człowieka oceniany jest  na 16-38 lat. Znaczy to tyle, że musimy z nim żyć, gdyż nie jesteśmy w stanie uniknąć codziennej ekspozycji. Z powyższych rozważań wynika ważne przesłanie – powinniśmy bardzo dbać o codzienną, bogatoodżywczą dietę, uwzględniając w niej m.in. produkty zawierające antyoksydanty.

Zajrzyj tutaj >> “Owoce jagodowe, cenne ze względu na silne działanie antyoksydacyjne. [część 1]”

Ołów w środowisku naturalnym

Ołów (Pb łac. plumbum) występuje w środowisku naturalnym w postaci minerałów, takich jak galena (siarczek ołowiu), anglezyt (siarczan ołowiu), krokoit (chromian ołowiu), cerusyt (węglan ołowiu). Do atmosfery jest naturalnie emitowany w wyniku pożarów lasów, wietrzenia skał, czy erupcji wulkanów.  

Ołów jest wykorzystywany przez ludzkość już od tysięcy lat, najstarsze odkryte wyroby ołowiane pochodzą z kręgu kultury śródziemnomorskiej (idol kobiecy z Troi II , pierścienie z Myken, czy ołowiane tablice pokryte pismem klinowym z Tel-el-Amarna). W Egipcie znaleziono ołowiane cegły w świątyni Ramzesa III. Hipokrates około roku 370 p.n.e. powiązał niektóre objawy chorobowe u ludzi z obecnością ołowiu, a w II w p.n.e. grecki lekarz Nikander z Kolofonu opisał skutki zatrucia ołowiem. Jednak ołów nadal był stosowany, m.in. przez Rzymian w systemie rurociągów, czy do wyrobu naczyń oraz do konserwacji wina (octan ołowiu). Dopiero w XVI wieku zakazano jego stosowania.

Wykorzystanie ołowiu w przemyśle

W średniowiecznej Europie ołów był wykorzystywany do produkcji pokrycia dachów, framug okiennych, rur, zastawy stołowej (!), biżuterii oraz odważników, ale prawdziwie ważny stał się, gdy został użyty do produkcji kul strzelniczych (po wynalezieniu prochu) oraz czcionek drukarskich. Popularną zabawką były ołowiane żołnierzyki. Widać więc jak szeroko był wykorzystywany, co miało wpływ na zasobność państw.

Dawniej ołów dodawano do benzyny tetraetyloołów jako środek przeciwstukowy (antydetonacyjny). Osobą, która zwróciła uwagę na duże zanieczyszczenie środowiska ołowiem był Clair Patterson, geofizyk badający wiek ziemi. Badając próbki lodowca odkrył, że zawartość ołowiu w atmosferze wzrosła gwałtownie w XX w. po wprowadzeniu tetraetyloołowiu jako dodatku do etyliny. W USA ten typ benzyny został wycofany w latach 1976-1986 i co najciekawsze ustalono w przeprowadzonym badaniu, że po tej decyzji zawartość ołowiu we krwi mieszkańców spadła o 78%. W Polsce etylizowana benzyna była stosowana do 2005 roku, obecnie jest zabroniona. Za to w paliwach lotniczych na całym świecie ołów jest wciąż stosowany.

W czasach współczesnych wykorzystujemy ołów w produkcji akumulatorów oraz aparatów do produkcji kwasu siarkowego, w przemyśle chemicznym i budownictwie, do produkcji fartuchów i pojemników do osłony radioaktywnej, osłon w reaktorach atomowych, do produkcji licznych stopów metali (łożyska, czcionki, ciężarki wędkarskie), osłon kabli elektrycznych, celulozy, amunicji. Jest również składnikiem niektórych farb.

Obszary najbardziej narażone na zanieczyszczenie ołowiem

Z powietrza ołów dostaje się do płuc w postaci pyłu – im mniejsza średnica ziarna pyłu, tym gorzej, najwięcej jest go w ziarnach o średnicy poniżej 10 mikrometrów. 

Największe zanieczyszczenie notujemy w pobliżu kopalń i hut metali. W tej chwili widzimy już poprawę odnośnie stężenia ołowiu w atmosferze – po wycofaniu etyliny. Woda jest najbardziej zanieczyszczona wokół zakładów przemysłowych z powodu wypuszczania zanieczyszczonych ścieków poprodukcyjnych, ale także wokół pól, które rolnicy nawożą nawozami azotowymi zawierającymi ołów. 

Rośliny pobierają ołów z gleby i wody, a jego zawartość, tak jak i w przypadku kadmu, zależy od gatunku. W Polsce najwięcej ołowiu znajdziemy w ziemniakach czy kukurydzy, najmniej w ziarnach zbóż. Dodatkowo rośliny używane na paszę gromadzą znaczne ilości tego metalu, a to powoduje, że możemy go spotkać w mleku. Zwierzęta gromadzą ołów w wątrobie, nerkach i kościach, więc zwiększoną ilość można znaleźć w podrobach. Stąd ważne jest, aby żywność pochodziła z czystych obszarów i była badana.

Główne źródła zanieczyszczeń i narażenia na ołów

  1. powietrze wokół kopalń i hut (obecnie poza tymi obszarami rzadko obserwuje się przekroczenie normy),
  2. gleba i pyły,
  3. farby zawierające ołów,
  4. skażenie gleb i wód wpływające na jakość żywności,
  5. woda pitna (ze względu na szczegółowe badania sanitarno-epidemiologiczne nie jest uważana za źródło istotne),
  6. narażenie zawodowe (badania u pracowników są obecnie obowiązkowe).

Drogi wchłaniania ołowiu do organizmu

Ołów wchłania się do organizmu przez:

  1. drogi oddechowe – wchłanianie się ołowiu z pyłów przez układ oddechowy do krwi zależy od tego, czy zawiera związki rozpuszczalne w wodzie czy nie. Im wyższa rozpuszczalność tym lepsze wchłanianie,
  2. układ pokarmowy – u dorosłych jest to ilość około 10% wprowadzonego z pokarmem ołowiu, ale u dzieci już do 50%! Obecność wapnia i fosforanów zmniejsza to wchłanianie, a kwas askorbinowy i kwas cytrynowy zwiększają przyswajanie ołowiu,
  3. skórę (bardzo słabo).

Wchłonięty ołów jest transportowany z krwią do tkanek i narządów. Okres półtrwania w tkankach miękkich to około 30 dni, a w kościach od 2,3 aż do 27 lat. Większość ołowiu znajduje się w tkankach wolno wydalających, czyli w kościach, zębach i paznokciach. Łożysko nie jest dla ołowiu barierą, dlatego uważa się go za toksyczny dla płodu. Przenika też do mleka matki. W wydalaniu wchłoniętego do organizmu ołowiu główny udział biorą nerki (76%), potem część wydalana jest z kałem (16%) przez skórę wraz z potem (8%) i z mlekiem kobiecym.

Ustalono normy, które nie powinny być przekroczone jeśli chodzi o stężenie ołowiu we krwi – jest to 100 mikrogramów/l u dzieci i 200 mikrogramów/l u dorosłych. 

Pomiar we krwi pokazuje nam tylko, że byliśmy ostatnio narażeni na ołów, nie mówi nam wiele o jego stężeniu w tkankach. Suplementacja magnezem pozwala obniżyć poziom ołowiu we krwi, jednak jeśli jest go dużo w tkankach, nie zapobiegnie jego destrukcyjnemu wpływowi!

Narażenie zawodowe i zatrucia ołowiem

Jeśli chodzi o narażenie zawodowe to zatrucia ostre ołowiem są bardzo rzadko spotykane, większym problemem są zatrucia przewlekłe występujące u pracowników np. drukarń, fabryk akumulatorów, czy farb ołowiowych.

Główne objawy ołowicy to znużenie, zmęczenie, porażenie mięśni, szara obwódka wokół zębów, „ołowiana cera”- żółto szare zabarwienie skóry, osłabienie pamięci, zaburzenia neurologiczne i psychiczne, następnie uszkodzenia nerek i szpiku.

Narażenie na dawki występujące w środowisku dla ogółu populacji są badane. Nie jest natomiast łatwo w badaniach populacyjnych wykazać szkodliwość jednego izolowanego składnika, gdyż narażeni jesteśmy na wiele toksycznych substancji i czasem trudno konkretnie przypisać którejś z nich winę stuprocentową. Dostrzega się jednak wyższą umieralność w obszarach ekologicznego zagrożenia i dodatnią liniową zależność między liczbą zgonów, a zawartością ołowiu w pyle.

Najbardziej narażone są dzieci ze względu na to, że mają słabsze bariery dla przenikania ołowiu, zarówno jelitową, jak i barierę krew-mózg, co powoduje silniejsze skutki działania tego pierwiastka na ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy. Narażenie na ołów w okresie wzrostu sprzyja też deformacji kości.

Zagrożenia przy codziennej ekspozycji na ołów

Ołów przenika niestety przez łożysko i błony płodowe, więc jest embriotoksyczny. Przy narażeniu wysokim (np. zawodowym) obserwowano więcej poronień, martwych urodzeń oraz urodzeń z wadami wrodzonymi. 

Narażenie związane z miejscem zamieszkania na terenach zanieczyszczonych, czy paleniem papierosów zwiększa ilość wad wrodzonych u dzieci!

Konsekwencje narażenia na wyższe stężenia ołowiu poparte wynikami badań!

  1. U dzieci narażonych w okresie prenatalnym lub tuż po urodzeniu zaobserwowano odchylenia w rozwoju umysłowym, napady agresji, labilność emocjonalną, trudności w koncentracji, nauce czytania i pisania, zaburzenia pamięci.
  2. Uszkodzenie nerek – spadek szybkości przesączania kłębuszkowego GFR, zmiany fizyczne narządu, co prowadzi do nadmiernego wydalania niezbędnych jonów, białek. Blokowana jest resorpcja siarczanów co zwiększa ich utratę. Może powodować nadciśnienie krwi, tzw. nerkopochodne.
  3. Prawdopodobnie nasila tworzenie się zmian miażdżycowych (uszkadza śródbłonek naczyń krwionośnych) i zwiększa kurczliwość naczyń tętniczych.
  4. Wpływa na mięsień sercowy poprzez indukowanie stresu oksydacyjnego, redukowanie wrażliwości baroreceptorów i napięcie nerwu błędnego.
  5. Ma wpływ na układ immunologiczny uszkadzając jego komórki, takie jak limfocyty T i B, makrofagi czy komórki cytotoksyczne. 
  6. Zwiększa uwalnianie czynników prozapalnych i chemotaktycznych.
  7. Hamuje syntezę hemu, powodując anemię.
  8. Może uszkadzać szpik kostny.
  9. Powoduje znaczne obniżenie poziomu interferonu gamma (odwrotnie niż w narażeniu na kadm).
  10. Ekspozycja na ołów zwiększa ilość nowotworów, alergii oraz chorób o podłożu zapalnym – deregulując układ odpornościowy.
  11. Uszkadza układ neurologiczny: opisywane objawy to ból, parestezje, hipotonia ortostatyczna, zaburzenia wydzielania potu oraz zaburzenia naczynioruchowe. Istnieją podejrzenia dotyczące wpływu ołowiu na powstawanie choroby Alzheimera i choroby Parkinsona.
  12. Zaobserwowano zaburzenia w płodności u mężczyzn narażonych zawodowo (obniżenie jakości spermy) i większy odsetek poronień u ich partnerek. U kobiet nie zauważono takiej zależności.
  13. Wpływa na układ hormonalny zaburzając oś podwzgórze-przysadka-gonady i powodując spadek testosteronu u mężczyzn, a estradiolu u kobiet oraz wzrost stężenia globuliny wiążącej hormony płciowe (SGBH). 
  14. Coraz więcej badań pokazuje wpływ ołowiu na spadek wydzielania hormonu wzrostu, hormonów stresu oraz hormonów tarczycy. 
  15. Wskazywano również na podniesienie poziomu prolaktyny pod wpływem kadmu.
  16. Wpływa na czynność enzymów wątrobowych, uszkadza wątrobę.
  17. Konkuruje w organizmie z takimi metalami jak cynk, magnez i wapń prowadząc do ich wypierania z naturalnych połączeń i powodując szkody w metabolizmie komórkowym.

Obecnie uważa się że nie istnieje poziom progowy dla toksycznego działania ołowiu i nawet w niskich stężeniach we krwi oddziałuje on niekorzystnie. Narządy krytyczne dla jego toksycznego działania to nerki i mózg.

Większość ołowiu w organizmie magazynowana jest w kościach (90-94% u dorosłych i 70-73% u dzieci) w rejonach intensywnej mineralizacji, co ma chronić tkanki miękkie. Powoduje tam uszkodzenia konkurując z wapniem i wbudowując się zamiast niego. Usuwany jest stamtąd stopniowo – jeśli w wyniku powolnego wydalania przez nerki spadnie poziom ołowiu we krwi, to organizm przesunie go z kości do krwioobiegu. Jako, że wydajność nerkowa nie jest duża, to wiele lat po ekspozycji na ołów poziom we krwi jest podobny. Widać z tego jak trudno (praktycznie niemożliwe) jest pozbycie się tego, co nagromadziło ciało.

Co nam więc pozostaje? Jedynie minimalizować zagrożenie, dbać o podaż minerałów i antyoksydantów w codziennej diecie. Zadbać przede wszystkim o dobrą odporność! Poza tym w miarę możliwości unikać źródeł narażenia na wzmożoną obecność metali ciężkich w środowisku.

Zajrzyj też do artykułu z tej samej serii: “Nadmiar rtęci w środowisku to realne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka”.

Bibliografia:

  1. Hanna Czeczot, Monika Majewska “Kadm – zagrożenie i skutki zdrowotne”
  2. Aleksandra Wilk, Elżbieta Kalisińska, Jacek Różański, Natalia Łanocha „Kadm, ołów i rtęć w nerkach człowieka”
  3. Marlena Piątek, Zuzanna Fedyczak, Katarzyna Łuszczyńska, Hanna Lechów „Toksyczność miedzi, cynku oraz kadmu, rtęci i ołowiu dla człowieka, kręgowców i organizmów wodnych”
  4. Agata Kaczyńska, Miłosz Zajączkowski, Marek Grzybiak „Toksyczny wpływ kadmu na rośliny i człowieka”
  5. Agnieszka Ociepa-Kubicka, Ewa Ociepa „Toksyczne oddziaływanie metali ciężkich na rośliny, zwierzęta i ludzi”
  6. Anna Skoczyńska, Rafał Poręba, Adrian Sieradzki, Ryszard Andrzejak, Urszula Sieradzka „Wpływ ołowiu i kadmu na układ immunologiczny”
  7. Anna Winiarska-Mieczana, Małgorzata Kwiecień, Katarzyna Kwiatkowska „Zawartość kadmu i ołowiu w herbatach ziołowych”
  8. Inga Krzywy, Edward Krzywy, Magdalena Pastuszak-Gabinowska, Andrzej Brodkiewicz „Ołów – czy jest się czego obawiać”
  9. Małgorzata Giel-Pietraszuk, Karolina Hybza, Magdalena Chełchowska, Jan Barciszewski „Mechanizmy toksyczności ołowiu”

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię