Nie ma ludzi wolnych od pasożytów, są tylko niezdiagnozowani! – czytamy w książce “Nie dam się pasożytom. Jak odzyskać zdrowie”. Tymczasem lekarze często ignorują temat pasożytów, a ludzie wciąż nie są świadomi zagrożeń.

Oceń to:
| Liczba ocen: 18 Średnia: 4.2

Pasożyty | Jak to jest możliwe, że współczesna medycyna jest bezsilna wobec tak wielu powszechnie występujących chorób, w tym przewlekłych? Z jakimi gatunkami pasożytów mamy najczęściej do czynienia i jak rozpoznać, że jesteśmy nimi zarażeni?

Na te i inne pytania odpowiada dr Wojciech Ozimek, pediatra zajmujący się od ponad 20 lat zagadnieniami chorób pasożytniczych i odkleszczowych, autor książki Nie dam się pasożytom. Jak odzyskać zdrowie. Posłuchajcie uważnie obu części audycji (są poniżej)!

Pasożyty-nie-dam-sie-pasozytom_radioklinika_dr-ozimek

Pasożyty i choroby pasożytnicze | Dlaczego lekarze ignorują nasze bogate życie wewnętrzne?

Lekarze często ignorują choroby pasożytnicze, ponieważ w czasie studiów medycznych poświęca się im zbyt mało czasu. Zajęcia z parazytologii zwykle odbywają się w trakcie pierwszych lat nauki, dlatego inne dziedziny medyczne wypierają zdobytą wiedzę z umysłów przyszłych lekarzy. Także ludzie wciąż nie są dostatecznie świadomi zagrożenia chorobami pasożytniczymi.

Bardzo wielu dorosłych nie zdaje sobie sprawy, że są nosicielami pasożytów, ponieważ glista ludzka czy tasiemiec są doskonale przystosowane do życia w naszym wnętrzu. Nie muszą dawać żadnych objawów, a także nie powodują zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu.

Pasożyty mogą wpływać na każdy organ i tkankę, dając przy tym sygnały swojego istnienia w ludzkim ciele. W Polsce najbardziej powszechnymi pasożytami są owsiki, glista ludzka, a także tasiemce, które najczęściej występują u osób spożywających surowe mięso.

Coraz częściej zdarzają się zarażenia pasożytami występującymi w rybach. Należą do nich bruzdogłowiec szeroki oraz przywra kocia, jednak ich diagnostyka jest bardzo utrudniona. Szacuje się, że nawet co siódmy Polak może być zarażony glistą ludzką, która bardzo często nie daje żadnych objawów.

Pasożyty | Jak rozpoznać zarażenie?

Do najczęstszych objawów zarażenia pasożytami należy uczucie zmęczenia, bez względu na porę dnia i nocy. Pojawiają się także cienie pod oczami, nabrzmiały brzuch i drastyczna utrata wagi. Warto jednak wspomnieć, że wbrew powszechnej opinii chudnięcie nie musi świadczyć o zarażeniu. Utrata wagi towarzyszy obecności tylko niektórych z pasożytów.

W przypadku zarażenia glistą ludzką mogą wystąpić objawy takie jak: ziemista cera, nabrzmiały brzuch, obrzęk tkanek, łojotokowe zapalenie skóry, czyraki czy nawet ciemieniucha, świąd i zła kondycja paznokci.

Brak biegunki, zaparć i swędzenia odbytu nie musi świadczyć o tym, że człowiek nie jest zarażony pasożytami, ponieważ te objawy pojawiają się tylko u 30-50 % pacjentów!

W przypadku zarażenia pierwotniakiem pasożytniczym – giardia lamblia czy glistą ludzką, dzieci najczęściej zgrzytają zębami, dokuczają im zaburzenia snu, zwłaszcza w okolicy pełni lub nowiu, nawiedzają je koszmary, mają duszności czy też przerost migdałka.

Natomiast podczas owsicy u kobiet występują nawracające zakażenia dróg moczowych i grzybica układu płciowego, ponieważ owsiki wypełzają na zewnątrz. W ten sposób bakterie rozprzestrzeniają się i powodują uporczywe dolegliwości. Bardzo częstymi są także przypadłości związane z układem nerwowym i psychiką, tiki, mruganie, postrząsanie głową, marszczenie czoła, wzruszanie ramion, obgryzanie paznokci, a nawet onanizm dziecięcy.

Wspomniana już giardia lamblia bytująca w dwunastnicy powoduje nawracającą niedokrwistość, a także uszkadza kosmki jelitowe, wywołując m.in. enteropatię.

Nie odrobaczajmy się samodzielnie!

Ludzie próbują zwalczać pasożyty bez konsultacji z lekarzem i zwykle stosują dostępne preparaty ziołowe. Taka kuracja może przynieść więcej szkody niż pożytku, ponieważ pasożyty opuszczają układ pokarmowy i zaczynają wędrować po całym organizmie!

Pacjenci, zamiast je zwalczać, umożliwiają migracje larw w niekorzystne miejsca, gdzie nie będą w stanie wyginąć. Dostępne na rynku farmaceutycznym preparaty ziołowe nie są w pełni skuteczne. Istnieje możliwość zabicia pasożytów dużą dawką piołunu czy omaru, jednak potrzeba do tego naprawdę sporych dawek, które są bardzo toksyczne. Dostępne preparaty ziołowe zawierają tylko dopuszczalne, ale niewystarczające dawki!

Leczenie musi przebiegać w pewnej sekwencji, aby nie doszło do migracji larw. Najpierw należałoby poprzez chemiczne specyfiki zabić lub osłabić pasożyty i dopiero wtedy zastosować ziołową kurację!

Podczas leczenia chorób pasożytniczych nie stosuje się jednego cyklu dawkowania, leki powinny być podawane w odstępach, aby umożliwić wyklucie się osłabionych jeszcze osobników z jaj. Podanie jednej dawki farmaceutyku jest całkowicie bezskuteczne.

Co zrobić, gdy zaobserwujemy objawy wskazujące na obecność pasożytów w naszym organizmie?

Jeśli zaobserwujemy dolegliwości wskazujące na zarażenie pasożytami, najlepiej jest znaleźć odpowiednie laboratorium, w którym można wykonać badania i z ich wynikami udać się na konsultację lekarską.

W sytuacji, gdy lekarz ich nie zakwestionuje i potwierdzi zarażenie pasożytnicze, może zastosować odpowiednie leczenie.

Niebagatelna rola diety w procesie walki z pasożytami!

W okresie odrobaczania istotna jest odpowiednia dieta dlatego, że część pasożytów powoduje enteropatię, czyli uszkodzenie kosmków jelitowych. Należy wtedy wyeliminować z jadłospisu m.in. większość cukrów, gluten pszeniczny a także mleko w każdej postaci.

Ważne jest, aby uniemożliwić pasożytom dostarczanie składników, które stanowią ich pożywienie, w ten sposób kosmki zregenerują się i nie będą powodowały zaburzeń trawienia i wchłaniania.

Niestety utrzymanie prawidłowej diety jest dla pacjentów trudne, ponieważ nieustannie nadarzają się okazje, które sprzyjają “żywnościowemu szaleństwu”.

Dieta jest integralnym elementem leczenia pasożytów i jeśli już decydujemy się na odrobaczanie, pacjent powinien maksymalnie wykorzystać ten moment, aby zregenerować układ pokarmowy.

Jaką rolę w zwalczaniu pasożytów odgrywają probiotyki?

Probiotyki są bardzo ważne, ponieważ matka natura nie znosi pustki. W momencie ingerencji w nasze bogate życie wewnętrzne starajmy się zagospodarować ekosystem jak najlepszymi preparatami zwiększającymi odporność.

Jestem także zwolennikiem symbiotyków i podawania probiotyków z prebiotykami, czyli substancjami roślinnymi, które warto zmieniać co 2 tygodnie – mówi dr Wojciech Ozimek.

Jak ustrzec się zarażenia?

Świadomość tego, gdzie i w jaki sposób możemy zarazić się pasożytami jest wciąż bardzo niska.
Na całym świecie istnieje bardzo wiele gatunków pasożytów, a ich powszechność w naszym kraju wciąż wzrasta dlatego, że Polacy coraz częściej podróżują do wielu zakątków świata.

W Azji, Ameryce Południowej czy Afryce nietrudno o zakażenie pasożytnicze, a ludzie nie są świadomi zagrożenia, jakie może stanowić jedzenie półsurowej ryby na azjatyckim targu. Pacjenci wracający z egzotycznych podróży powinni szczególnie zadbać o wykonanie badań, które potwierdzą bądź wykluczą zarażenie pasożytami.

Do tematu odrobaczania należy podchodzić bardzo rozsądnie i warto pamiętać, że nie można robić tego profilaktycznie. Wbrew powszechnej opinii do zarażenia może dojść nie tylko poprzez brudne ręce, ale także drogą pokarmową.

Jeśli obecność pasożytów zostanie stwierdzona u jednego z domowników, należy także odrobaczyć pozostałą część rodziny, ponieważ jest ona szczególnie narażona na zarażenie.

Warto także pamiętać, że nawet najbardziej ekologiczne gospodarstwa używają do uprawy naturalnego nawozu, składającego się z przefermentowanego kału, moczu zwierząt i ściółki, dlatego bardzo ważnym jest dokładne mycie warzyw i owoców, ponieważ zarówno pasożyty jak i larwy przyczepiają do ich powierzchni.

Umycie żywności wodą nie wystarczy. Warzywa i owoce należy oczyszczać za pomocą octu, wody chlorowej czy wodnego wyciągu z pestek grejpfruta.

Większość pasożytów zostaje unieszkodliwiona poprzez gotowanie na parze, jednak najbardziej opornymi są te znajdujące się w mięsie – potrafią wytrzymać nawet kilkusetstopniową temperaturę, a standardowe pieczenie i smażenie może ich nie zabić.

Do tematu odrobaczania należy podchodzić bardzo rozsądnie i nie można robić tego profilaktycznie. Cytując słowa dr Wojciecha Ozimka warto pamiętać, że na ślepej walce z pasożytami nie skorzystamy, a możemy wręcz stracić…

Książkę można kupić  ⇒  TUTAJ

dr Wojciech Ozimek

dr Wojciech Ozimek

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Część 1 audycji:

Część 2 audycji:

Rozmawiała: Ewa Michalska
Opracowanie tekstu: Joanna Zielińska
Oceń to:
| Liczba ocen: 18 Średnia: 4.2

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ewa Michalska

Ewa Michalska

Radioklinikę stworzyłam bo czuję, że w ten sposób mogę pomóc wielu ludziom. To miejsce powstało z poczucia misji i rozwijam je z nieukrywaną pasją. Mocno wierzę, że ofiarowując dobro odbiera się dobro.

Wychowujemy z mężem dwóch synków. Młodszy urodził się z ciężką wadą serca. Nasza rodzina przeżyła dramatyczne chwile. Szukaliśmy wiedzy, rozmawialiśmy z lekarzami, do pewnych rzeczy docieraliśmy też sami. Dużo czytam, ale uwielbiam tez słuchać radia. Jurek podsunął mi pomysł zorganizowania serwisu, w którym mogłabym publikować rozmowy radiowe przeprowadzane z ciekawymi osobami, które w sprawie szeroko pojętego zdrowia maja coś do powiedzenia. Tak powstała Radioklinika. Od wielu osób słyszę, że pomysł audiobloga to jest TO. Mam nadzieję, że przed naszym mikrofonem będą pojawiali się interesujący rozmówcy a Ci, którzy szukają znajdą u nas potrzebne im informacje.