Infekcje wirusowe najczęściej dotykają najmłodszych i często wręcz nie sposób uchronić malucha od zarażenia. Wyniki ankiety, o której wypełnienie prosiliśmy Was jakiś czas temu, wyszły bardzo ciekawie, zwłaszcza jeśli chodzi o sprawdzone sposoby radzenia sobie z chorobą na tle wirusowym i bólem gardła u dziecka.

Jak często choruje Twoje dziecko?

Oceń to:
| Liczba ocen: 54 Średnia: 4.3

32% respondentów odpowiadało, że infekcje u ich dzieci zdarzają się do 4 razy w roku. Kolejne 28% osób stwierdziło, że nawet częściej. Przeważają infekcje na tle wirusowym (77%), rzadziej bakteryjne (21%). Potwierdza to dr Piotr Albrecht, z którym o infekcjach u dzieci rozmawialiśmy TUTAJ.

U chorującego na infekcję wirusową dziecka obserwujecie najczęściej wodnisty katar i wysoką gorączkę, którym towarzyszy silny ból gardła. Takie objawy powodują ogólne, złe samopoczucie młodego człowieka.

Jak dbasz o dziecko w czasie, gdy przechodzi infekcję?

Cieszy mnie, że zwracacie tak dużą uwagę (81% ankietowanych) na odpowiednie nawodnienie dziecka. To bardzo ważne, aby w czasie infekcji pamiętać o podawaniu dziecku płynów (woda, herbatki ziołowe). Warto podawać je częściej, ale za to w małych ilościach.

Ważne jest także systematyczne oczyszczanie nosa przy pomocy soli fizjologicznej lub wody morskiej. Czy wiecie, że maluchy do 1. roku życia oddychają wyłącznie przez nos? Kanały nosowe u niemowląt są wąskie, a błona śluzowa szybko ulega obrzękowi w trakcie infekcji, powodując całkowitą niedrożność noska. Z tego powodu zwykły katar urasta do rangi wielkiego problemu, zwłaszcza że wydzielina z nosa dodatkowo podrażnia gardło.

Maść majerankowa, o której także wspominacie w ankiecie, zawiera ziele majeranku. Uwalniające się z niej olejki eteryczne zmniejszają obrzęk śluzówki, mają działanie przeciwzapalne, ściągające i przeciwbakteryjne. Stosuje się ją na skórę pod nosem dziecka, ale trzeba uważać, żeby nie dostała się do noska, bo może to nasilić katar. Maść można stosować od  2 do 4 razy dziennie i nie ma tu ograniczeń wiekowych. Skuteczne są też inhalacje z majeranku.

Podaję napar z szałwii z łyżeczką miodu lub napar z tymianku, ewentualnie mięty – do płukania gardła. Stosowała to moja babcia wierząc, że zioła uśmierzą ból i pomogą, bo mają właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne – poleca nam Ola.

To prawda. Także powszechne w naszej kuchni przyprawy można wykorzystać w celach leczniczych. Rozmaryn, mięta, oregano, cynamon, goździki, cebula czy też czosnek mają bardzo silną aktywność przeciwdrobnoustrojową.

Zwalcz infekcję_Radioklinika

Często sięgacie (62% odpowiedzi) po preparaty w sprayu, działające miejscowo i uśmierzające ból gardła. I bardzo dobrze! Wszystkie te leki (np. Uniben) zawierają benzydaminę, która oprócz zdolności wyciszania reakcji zapalnej w obrębie górnych dróg oddechowych, działa także odkażająco na wiele gatunków bakterii i grzybów. Substancja ta posiada również właściwości przeciwobrzękowe i miejscowo znieczulające. Uniben zawiera dodatkowo glicerol, który nawilża podrażnioną śluzówkę przynosząc ulgę w bólu.

Stosujecie też leki działające przeciwbólowo i przeciwzapalnie. Myślę, że warto zawsze konsultować ich podawanie (częstotliwość i dawkę) z lekarzem pediatrą lub farmaceutą! Wszystkie wyżej wymienione działania sprawiają, że ból ustępuje a dzięki temu poprawia się samopoczucie dziecka.

Cieszy mnie bardzo fakt, że dbacie o odpowiednią dietę podczas infekcji (38% ankietowanych) i stosujecie probiotyki. Jelita sterują odpornością, warto więc wzmacniać tę ważną linię obrony. Lekka dieta obfitująca w kolorowe, rodzime warzywa, pyszne kasze czy domowy rosół są tym, czego walczący z infekcją organizm dziecka bardzo potrzebuje.

Jedna z mam pisze, że w czasie infekcji eliminuje z diety dziecka cukier i nabiał. Również uważam, że słodycze to nie jest dobry pomysł na poprawę humoru dziecka podczas choroby. Alternatywą może być chociażby domowej roboty kisiel.

Szczypta troskliwości, dużo miłości, bardzo dużo współczucia, gdy ból gardła dokucza… Do tego wszystkie rzeczy zaznaczone powyżej i już pozbycia się bólu gardła jesteśmy bliżej… 😉 – pisze w ankiecie Pani Anna.

To prawda, chore dziecko bardzo potrzebuje naszej uwagi, obecności, przytulania i miłości. Dotyk pozwala mu się uspokoić i odprężyć, może również obniżyć puls i przyspieszyć proces powrotu do zdrowia. Zaopiekujmy się małym pacjentem czule a na pewno szybciej wydobrzeje.

Zwalcz infekcję_dotyk_Radioklinika

Wzmacniajmy odporność dziecka!

Niezawodnym sposobem na przeziębienie oraz wzmocnienie odporności jest domowy syrop przygotowany na bazie miodu organicznego, czosnku i cytryny. Dodatkowo warto wspierać organizm maluszka naparem z czystka. Jeśli nie występuje gorączka polecam spacer. Ponadto istotne jest częste wietrzenie pomieszczenia, odpowiednia wilgotność powietrza w domu, zbilansowana dieta, nie przegrzewanie dziecka (tj. odpowiedni ubiór) – radzi Pani Kasia.

Domowej roboty syropy są niezastąpione. Właśnie takie na bazie miodu. Ja polecam Wam miód leśny (nektarowo-spadziowy), który swoją nazwę zawdzięcza nektarom z borówki, lipy, rumianku, dzikiej róży, dziurawca i głogu. Ten szczególny rodzaj miodu łączy w sobie właściwości przeciwzapalne miodów nektarowych z właściwościami antybiotycznymi miodów ze spadzi leśnej. Nasza specjalistka, Aurelia Uchman-Rakowska pisała o nim TUTAJ.

Spacer z chorym dzieckiem?

Wy jesteście na TAK a ja się z tym zgadzam! Krótki, spokojny spacer  na świeżym powietrzu w czasie przeziębienia nie jest zabroniony, a wręcz zalecany, ponieważ świeże powietrze może przyspieszyć ustanie kataru czy kaszlu. Poza tym dotleniony organizm dużo lepiej funkcjonuje i szybciej się zregeneruje. Nie bójmy się spaceru nawet w chłodniejszy dzień, bo niższa temperatura obkurczy naczynia i zmniejszy obrzęk błony śluzowej nosa.

Ewa-Michalska_Radioklinika

Dziękuję 🙂

Bardzo Wam dziękuję za wypełnienie ankiety. Wasze domowe sposoby radzenia sobie z infekcjami są naprawdę świetne! Tak jak piszecie, sprawdzają się “leki” z dzieciństwa, te które stosowały nasze mamy i babcie. Warto o nich pamiętać, spisać, żeby ta wiedza była przekazywana dalej. I sięgać po nie jak najczęściej!

 

Partnerem sekcji "Gardłowa Sprawa" jest właściciel marki Uniben

Nazwa produktu leczniczego: Uniben, 1,5 mg/ml, aerozol do stosowania w jamie ustnej. Substancja czynna: chlorowodorek benzydaminy (Benzydamini hydrochloridum). Dawka: chlorowodorek benzydaminy 1,5 mg/ml. Postać farmaceutyczna: Aerozol do stosowania w jamie ustnej. Wskazania do stosowania: Leczenie miejscowych objawów związanych z ostrym stanem zapalnym jamy ustnej i gardła. Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na benzydaminy chlorowodorek lub którąkolwiek substancję pomocniczą produktu. Podmiot odpowiedzialny: Zakłady Farmaceutyczne „UNIA” Spółdzielnia Pracy, ul. Chłodna 56/60, 00-872 Warszawa, www.uniben.pl. 

Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuje się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.
Oceń to:
| Liczba ocen: 54 Średnia: 4.3

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ewa Michalska

Ewa Michalska

Radioklinikę stworzyłam bo czuję, że w ten sposób mogę pomóc wielu ludziom. To miejsce powstało z poczucia misji i rozwijam je z nieukrywaną pasją. Mocno wierzę, że ofiarowując dobro odbiera się dobro.

Wychowujemy z mężem dwóch synków. Młodszy urodził się z ciężką wadą serca. Nasza rodzina przeżyła dramatyczne chwile. Szukaliśmy wiedzy, rozmawialiśmy z lekarzami, do pewnych rzeczy docieraliśmy też sami. Dużo czytam, ale uwielbiam tez słuchać radia. Jurek podsunął mi pomysł zorganizowania serwisu, w którym mogłabym publikować rozmowy radiowe przeprowadzane z ciekawymi osobami, które w sprawie szeroko pojętego zdrowia maja coś do powiedzenia. Tak powstała Radioklinika. Od wielu osób słyszę, że pomysł audiobloga to jest TO. Mam nadzieję, że przed naszym mikrofonem będą pojawiali się interesujący rozmówcy a Ci, którzy szukają znajdą u nas potrzebne im informacje.