Jeszcze kilkanaście lat temu uważano, że produkty zastępujące mleko matki przewyższają pod wieloma względami mleko matki. Skuteczny marketing firm produkujących “mieszanki” sprawiał, że wiele mam karmienie piersią traktowało jako coś uciążliwego, niewygodnego, co paraliżuje codzienny harmonogram domowych obowiązków.

Dziś już wiemy, że karmienie piersią jest niepowtarzalnym i fascynującym odruchem, który odciska się piętnem na zdrowiu mamy i dziecka.

Obecnie karmienie mlekiem mamy jest jedynym, preferowanym sposobem karmienia noworodków i niemowląt. Światowa Organizacja Zdrowia, lekarze i dietetycy zalecają wyłączne karmienie piersią przez 6 pierwszych miesięcy życia dziecka. Rozszerzanie diety również powinno się odbywać równolegle z karmieniem mlekiem matki.

Długość karmienia piersią nie ma określonej granicy wiekowej – można je kontynuować tak długo, jak tego pragną zarówno matka i dziecko, do końca 1. czy 2. roku życia dziecka, a nawet dłużej.

Badania potwierdziły, że tylko i wyłącznie taki sposób żywienia dostarcza dziecku niezbędnych składników odżywczych, wspiera prawidłowy rozwój psychofizyczny oraz zapobiega wielu chorobom w okresie niemowlęctwa i w późniejszym życiu.

Janusz Korczak – przedwojenny lekarz, pedagog i wychowawca nazywał mleko matki – “białą krwią“. Co najważniejsze – żadna mieszanka zastępująca mleko matki nie jest w stanie stworzyć tak niepowtarzalnej więzi między mamą a dzieckiem, jaką zapewnia karmienie piersią.

Pomimo ogromnego postępu naukowo-technologicznego nadal nie potrafimy odtworzyć w zadowalający sposób składu i właściwości mleka matki, którego składniki warunkują jego określoną wartość odżywczą, immunologiczną, hormonalną, enzymatyczną i przeciwzapalną.

Mimo to dane epidemiologiczne wskazują, że odsetek mam, które karmią w sposób naturalny jest mocno zróżnicowany w wielu krajach europejskich. W Danii i Norwegii 90% mam decyduje się na karmienie piersią. Odsetek dzieci karmionych piersią po 6. miesiącu życia jest natomiast najwyższy na Węgrzech, Malcie i Portugalii.

Radioklinika | Karmienie piersią niesie za sobą wiele korzyści!

Karmienie piersią niesie za sobą wiele korzyści!

Oprócz świetnie przyswajalnych składników odżywczych mleko mamy obfituje w wiele związków biologicznie czynnych. Należą do nich laktoferyna, oligosacharydy, przeciwciała, enzymy, hormony, czynniki wzrostu.

Pierwsze krople mleka są fenomenem natury – obecny w niej duży poziom przeciwciał klasy IgA działa ochronnie na przewód pokarmowy dziecka.

Mleko karmiącej mamy chroni niemowlę przed wieloma infekcjami. Wszystko dzięki białku GCSF – czynnikowi tworzenia kolonii granulocytów. Pełni ono bardzo ważną rolę w ludzkim układzie immunologicznym, stymulując produkcję granulocytów.

Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Florydy w Miami (USA) zwrócili uwagę na rolę białka po pobraniu mleka od 126 młodych stażem matek. Okazało się, że kobiety, u których poród nastąpił w przewidzianym terminie, miały w mleku dwukrotnie więcej białka GCSF niż matki, które urodziły przedwcześnie. Naukowcy podkreślają, że dlatego tak istotne jest, by matki karmiły piersią od razu po urodzeniu dziecka.

Mleko mamy zawiera również:

  • dobrze przyswajalne, lekkostrawne białko z zawartością 19 niezbędnych aminokwasów,
  • łatwostrawne tłuszcze niezbędne w rozwoju mózgu i oczu – cholesterol oraz niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe – w tym DHA,  z tego względu dzieciom karmionym naturalnie nie trzeba podawać dodatkowo kwasu DHA,
  • laktozę i oligosacharydy – ważne w rozwoju tkanki mózgowej i stanowiące pożywkę dla tworzącej się u dziecka mikroflowy jelit,
  • witaminy – wszystkie niezbędne, w odpowiednich dla dziecka ilościach,
  • minerały – w tym dobrze przyswajalne żelazo i wapń,
  • czynniki odpornościowe – przeciwciała, elementy krwi, żywe komórki, laktoferynę, nukleotydy, interferon i wiele innych.

Najlepiej udokumentowaną korzyścią zdrowotną płynącą z karmienia naturalnego jest znaczące zmniejszenie zapadalności i śmiertelności niemowląt z powodu biegunek infekcyjnych.

Dzieci karmione piersią znacznie rzadziej zapadają również na infekcje górnych dróg oddechowych, zapalenia ucha i opon mózgowo-rdzeniowych oraz zakażenia układu moczowego. W przyszłym, dorosłym życiu zapadają one znacznie rzadziej na cukrzycę, otyłość, choroby alergiczne i hipercholesterolemię.

Należy pamiętać, że karmienie przynosi również wymierne korzyści mamie – bezpośrednio po porodzie zmniejsza ryzyko krwawień, przyspiesza powrót macicy do rozmiarów sprzed ciąży, zapewnia szybszą redukcję do masy ciała do optymalnych wartości, a także przywraca właściwą mineralizację kości. Wiele danych wskazuje również, że kobiety, które w czasie macierzyństwa karmiły naturalnie znacznie rzadziej chorują na raka jajników i piersi w okresie okołomenopauzalnym.

Karmienie piersią | Istnieją pewne przeciwwskazania!

Przeciwwskazania do karmienia piersią są nieliczne – zarówno ze strony dziecka, jak i matki. Są nimi :

  • wrodzony niedobór laktazy (zaledwie kilkadziesiąt przypadków) oraz
  • galaktozemia (1:40000 urodzeń) – choroba genetyczna objawiająca się niemożnością przekształcenia galaktozy w glukozę,

Karmić nie powinny również mamy zakażone wirusem HIV, prątkiem gruźlicy, stosujące przewlekle niektóre leki oraz chorujące na ciężką postać chorób psychicznych, które uniemożliwiają przystawianie do piersi.

Co ciekawe! Zwykła infekcja czy zakażenie wirusem opryszczki nie wymagają całkowitej rezygnacji z karmienia. Niekiedy wystarczy tylko okresowo odstawić dziecko od piersi (np. przez 24h).

Więcej informacji na ten temat znajdziecie w poniższym dokumencie: (http://www.kobiety.med.pl/cnol/images/cnol/Publikacje/karmienie_piersia.pdf).

Karmienie piersią i mity o alergii

W ostatnich latach bardzo ochoczo diagnozuje się “alergię na mleko” lub “nietolerancję mleka”. Niemal każda wysypka czy inne skórne objawy nadwrażliwości łączona jest z karmieniem piersią. Wiele mam w obliczu takiej sytuacji rezygnuje z karmienia na rzecz sztucznych mieszanek. Badania wskazują jednak, że mleko matki jest świetnie tolerowane przez dziecko, a realne przypadki uczuleń są odosobnione. Dobrą tolerancję mleko matki zawdzięcza mniejszej zawartości kazeiny oraz beta-laktoglobuliny, które są białkami alergizującymi!

Oceń to:
| Liczba ocen: 6 Średnia: 4.7

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię