Preparaty multiwitaminowe – czy zawsze są niezbędne i czy służą zdrowiu?

Oceń to:
| Liczba ocen: 20 Średnia: 4.5

Preparaty multiwitaminowe i faktyczne zapotrzebowanie na witaminy. Otwierając cykl artykułów dotyczących tego tematu chciałbym po pierwsze skupić się na tym czym tak naprawdę witaminy są, jaką rolę pełnią w organizmie, a po drugie obalić nieco mitów, które zdążyły być rozpowszechnione wśród ludzi, a które niekoniecznie mają naukowe podstawy.

Podwaliny nauki o witaminach położył polski biochemik Kazimierz Funk, który w 1913r. wyodrębnił z otrąb ryżowych pierwszą witaminę – B1, której obecność udowodnił potem w drożdżach, mleku i wołowym mózgu. Do końca życia zajmował się leczeniem ludzi chorych na awitaminozy, prowadził prace badawcze nad witaminą B1, kwasem nikotynowym (witamina B3) i badał przyczyny nowotworów.

Od tamtych dni minęło sporo czasu, a dziś już wiemy, że witaminy należą do składników odżywczych, które w większości przypadków są dostarczane do organizmu z pożywieniem, a bez których ustrój nie może właściwie funkcjonować!

Witaminy wpływają na rozwój już od pierwszych dni życia człowieka, utrzymują organizm w stanie homeostazy (zdrowia) i wpływają na jego ogólną wydolność przez całe życie.

Na poziomie molekularnym witaminy stanowią grupę organicznych związków chemicznych o różnorodnej budowie, które organizm potrafi sam zsyntezować (związki endogenne) lub które muszą być dostarczone z zewnątrz (związki egzogenne).

W przeciwieństwie do innych składników odżywczych (białek, tłuszczy, węglowodanów) ich efekt nie jest mierzalny – nie dostarczają energii, ale pełnią ważną rolę regulacyjną.

WAŻNE: Mechanizm działania witamin jest bardzo złożony, a wiele z nich łączą wzajemne sprzężenia – działanie jednej zależy od aktywności drugiej!

W większości przypadków witaminy pełnią rolę substratów, czyli produktów wyjściowych wielu szlaków metabolicznych i syntez, koenzymów i kofaktorów reakcji chemicznych w ustroju lub pełnią rolę przeciwutleniaczy. Ze względu na właściwości fizykochemiczne witaminy można podzielić na rozpuszczalne w tłuszczach (A, D3, E i K) i rozpuszczalne w wodzie.

Preparaty multiwitaminowe i witaminy na talerzu_Radioklinika.pl

W pełni zbilansowana i zdrowia dieta pozwala w 100% pokryć zapotrzebowanie organizmu na witaminy. Jednak z roku na rok zmieniają się normy żywienia dotyczące ich spożycia.

Prawidłowe żywienie człowieka polegać powinno na całkowitym pokryciu zapotrzebowania organizmu na energię i wszystkie składniki pokarmowe w tym witaminy, potrzebne do rozwoju, prawidłowego funkcjonowania i zachowania zdrowia.

Skąd się biorą zalecenia i normy żywieniowe?

Przez pojęcie normy żywienia na witaminy rozumiemy więc ilość witamin podaną w przeliczeniu na jedną osobę i jeden dzień, uwzględniającą ścisłe dla wyróżnionych grup różnice w zapotrzebowaniu organizmu, zależnie od wieku, płci oraz stanu fizjologicznego i aktywności fizycznej, a także różnice związane z warunkami bytowania i trybem życia.

W związku z tym, że wiedza na temat zapotrzebowania na składniki pokarmowe, szczególnie na witaminy, jest nadal niekompletna i jest stale aktualizowana, zalecenia żywieniowe zwłaszcza dla dzieci i młodzieży uwzględniają szeroki margines bezpieczeństwa zapobiegający ewentualnym niedoborom.

Zalecenia żywieniowe są efektem długoletnich badań i przeglądów piśmiennictwa naukowego z kilkudziesięciu lat, które następnie poddaje się metaanalizom. Metanaliza jest przeglądem systematycznym literatury, wzbogaconym o analizę uzyskanych wcześniej wyników, wnioski i podsumowanie. Świadomie wprowadziłem tu definicję metaanalizy, by uświadomić wielu moim Czytelnikom, że o skuteczności i zasadności suplementacji jakiegoś związku decyduje skorelowanie wyników badań z kilkunastu-, a nawet kilkudziesięciu lat.

Czy powinniśmy ślepo wierzyć w rewolucyjne doniesienia z sieci?

Nie ma to się nijak do „jednosezonowych rewelacji”, które często pojawiają się w mediach, internecie czy prasie popularnonaukowej, a jedynym celem takich działań jest subtelne zwiększenie sprzedaży produktu w aptekach czy sklepach zielarskich.

Przykładem takich działań jest np. amigdalina – związek wyodrębniony z gorzkich migdałów, określany jako witamina B17. W latach dwudziestych ubiegłego wieku dr Ernst Krebs Sr. stwierdził, że amigdalina może być obiecującym lekiem na raka, ale związek cechuje wysoka toksyczność. Prace badawcze nad nią kontynuował potem jego syn – bez powodzenia. W latach dziewięćdziesiątych pojawiły się badania kliniczne, które nie potwierdzały przeciwnowotworowego działania amigdaliny – nie stwierdzono zmniejszenia guzów, wydłużenia czasu przeżycia, złagodzenia objawów choroby nowotworowej lub poprawy samopoczucia pacjentów.

Powstający w wyniku rozpadu amigdaliny – cyjanek jest silną trucizną i może być przyczyną groźnych zatruć. Nie przeszkodziło to jednak wprowadzeniu do obrotu przez wiele firm preparatów suplementowych z tym związkiem i prowadzeniu komunikacji marketingowej z konsumentem w oparciu o…jedną, niepewną hipotezę sprzed 70 lat!

Przykład ten ma na celu zwiększyć czujność Czytelników podczas poszukiwania informacji o zdrowiu, suplementach czy witaminach w sieci. Jak wiadomo Internet jest „globalnym śmietnikiem” informacyjnym i aby znaleźć wiele wartościowych informacji o zdrowiu trzeba sobie zadać trud efektywnego odszukiwania wiarygodnych danych (nie koniecznie tych z czołowych miejsc wyszukiwarek!). Preparaty multiwitaminowe mogą wspierać nasze zdrowie, ale nauczmy się wybierać mądrze!

Wracając do tematu – sporo witamin i związków mineralnych ma udowodnioną klinicznie skuteczność w zapobieganiu wielu chorób, a zasadność ich dostarczania z pożywieniem i suplementowania ma swoje naukowe podstawy. Do takich przykładów można zaliczyć chociażby witaminę D3, witaminę K w profilaktyce krwawień noworodków i dzieci, kwas foliowy przyjmowany w okresie prokreacji, witaminy z grupy B supelementowane w chorobach neurologicznych etc.

Na cenzurowanym nadal jest jednak sporo związków – beta-karoten (prowitamina A), który uznano za nieszkodliwy, ale nie wiadomo czy przynosi jakieś korzyści, witamina C, której wpływ na odporność poddaje się ostatnio w wątpliwość, a osobom z chorobami nowotworowymi wręcz odradza się jej suplementowania, gdyż komórki nowotworowe wykorzystują ją do ochrony przed lekami i promieniowaniem radiacyjnym. Dodatkowe zażywanie witaminy E prawdopodobnie nie chroni również przed zawałem serca.

Nie oznacza to jednak, że powyższe witaminy są zbędne dla organizmu. Oznacza to raczej, że jeżeli nasza dieta jest odpowiednio zbilansowana, to ich dodatkowa suplementacja jest niepotrzebna, a niekiedy szkodliwa. Zapotrzebowanie na witaminy jest uzależnione od wielu czynników – stanu fizjologicznego (ciąża, laktacja), aktywności fizycznej, przebytej rekonwalescencji, sposobu odżywiania, wieku, płci, a nawet rasy!

Dla sprawdzenia, czy przyjmujemy odpowiednią ilość witamin, należy zbadać ich poziom we krwi. Jest to jedyna i niezawodna metoda oceny ich zawartości w organizmie, którą możemy wykonać w każdym laboratorium.

Lepiej zadbać o częste spożywanie warzyw i owoców (co najmniej 4–5 razy dziennie) niż uzupełniać dietę witaminami i mikroelementami. Kłopot polega jednak na tym, że możliwości zwiększenia ich spożycia w ten sposób są ograniczone. Obecnie jakość żywności znacznie spada na skutek procesów technologicznych wykorzystywanych do jej przetworzenia. Na przykład zawartość związków potasu w bananach na przestrzeni ostatniego półwiecza spadła o kilkaset procent!

Zdaję sobie sprawę, że moje opinie w temacie suplementacji witaminowo-mineralnej mogą być niepopularne i stać w opozycji do wielu informacji rozpowszechnianych w sieci.

Nie jestem przeciwny racjonalnej i zdroworozsądkowej suplementacji witamin przez osoby, które w danym okresie ich potrzebują. Zalecam jednak zachowanie umiaru i niepoddawanie się bezkrytycznie zaleceniom producentów. Każda nasza decyzja związana z przyjmowaniem dodatkowych witamin czy minerałów powinna być bezwzględnie skonsultowana z lekarzem i poparta wynikami laboratoryjnymi!

W następnych artykułach przybliżę Państwu nieco bliżej tematykę suplementacji witaminowo-mineralnej oraz opowiem jak dokonać racjonalnego wyboru konkretnego preparatu w aptece.

Oceń to:
| Liczba ocen: 20 Średnia: 4.5

7 komentarzy

  1. Czerwiec 19, 2016 at 8:41 pm — Odpowiedz

    Poproszę artykuły dotyczące kulturystyki coś o odżywkach, sterydach.

  2. Lipiec 5, 2016 at 1:39 pm — Odpowiedz

    Bardzo ciekawy artykuł, czekam także na artykuł dotyczący suplementów dla osób aktywnych fizycznie, tabletkach spalających.

  3. Czerwiec 20, 2017 at 7:55 am — Odpowiedz

    Dlatego zawsze warto przed sięgnięciem po preparaty witaminowe w formie suplementów diety przeprowadzić testy w kierunku niedoborów. Dzisiaj niestety sprawa wygląda tak, że – zwiedzenie reklamami i modą – płacimy duże pieniądze za suplementy, których tak naprawdę nie potrzebujemy. Wystarczy nam wtedy jedynie czerpanie niezbędnych dla utrzymania zdrowia witamin po prostu z pożywienia – zwłaszcza surowych owoców oraz warzyw.

  4. Czerwiec 20, 2017 at 7:57 am — Odpowiedz

    Panie Danielu w pełni się zgadzam. Mądre słowa! Co więcej, płacimy, zażywamy i nie zdajemy sobie sprawy, że nadmiar może szkodzić i że niestety możemy uzyskać efekt odwrotny od zamierzonego!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Artur Rakowski

Artur Rakowski

Na co dzień farmaceuta praktyk, z zamiłowania dziennikarz. Od lat współpracuje z czołowymi czasopismami branżowymi dla lekarzy i farmaceutów. Interesuje się fitoterapią, historią XX wieku, a w wolnych chwilach odpoczywa przy ambitnej, polskiej muzyce alternatywnej.