Ciąża to dla organizmu kobiety stan naturalnie fizjologiczny, ale jednak w istocie odmienny i poniekąd wymagający szczególnego traktowania. Nie tylko zmienia się ciało kobiety, ale także zachodzi w nim wiele procesów. Zmienia się między innymi gospodarka hormonalna, metabolizm czy zapotrzebowanie energetyczne. Często mogą także pojawiać się dokuczliwe objawy, takie jak: nudności, wymioty, zgaga, senność, zmęczenie, obrzęki, skurcze i wiele innych. Leki ziołowe, stosowane od wieków, są postrzegane jako bezpieczne. Ciężarne często po nie sięgają, chcąc choć trochę załagodzić uciążliwe objawy. Badania pokazują jednak, że preparaty roślinne nie zawsze są bezpieczne dla kobiet w ciąży i mogą być nawet szkodliwe dla płodu! Jakie zioła w ciąży można więc i warto stosować, a jakich powinniśmy bezwzględnie unikać?

Zioła w ciąży – na co warto zwrócić uwagę?

W przypadku stosowania ziół w ciąży należy kierować się przede wszystkim bezpieczeństwem – potwierdzonym badaniami oraz konsultacją z prowadzącym lekarzem lub ginekologiem. Często bywa również tak, że to razem z lekarzem podejmuje się decyzję o zastosowaniu leku ziołowego lub syntetycznego. Wspólnie wybiera się ten o mniejszych skutkach ubocznych.

Oczywiście czasami trudno jednoznacznie stwierdzić, czy dane zioło można zakwalifikować do substancji bezpiecznych. Dzieje się tak z bardzo prostej przyczyny – istnieje bardzo mało badań naukowych przeprowadzanych na kobietach w ciąży. Taka sytuacja ma miejsce głównie z powodów moralnych – zawsze istnieje ryzyko, że podczas badań mogą wystąpić objawy niepożądane u płodu.

W 1989 roku powstała ESCOP, czyli Europejska Spółdzielnia Naukowa ds. Fitoterapii (European Scientific Cooperative On Phytotherapy). Podzieliła ona substancje roślinie na cztery grupy:

  • A – mogą być stosowane w czasie ciąży.
  • B – brak danych. Według ogólnie przyjętych zasad nie powinny być stosowane bez konsultacji z lekarzem.
  • C – dane ograniczone. Według ogólnie przyjętych zasad nie powinny być stosowane bez konsultacji z lekarzem.
  • D – nie stosować w czasie ciąży.

Zioła kategorii A, B, C i D według ESCOP – bezpieczeństwo stosowania

Kategoria A to głównie cebula i czosnek, owoc anyżu – przetwory wodne, kwiat arniki i nagietka (stosowane zewnętrznie), owoc kopru – przetwory wodne, nasienie lnu, owoc borówki czernicy, koszyczek rumianku, nasienie babki jajowatej i płesznik.

Do kategorii B z kolei zaliczamy sporą grupę ziół, takich jak: liść karczocha, ziele wiązówki błotnej, korzeń goryczki, korzeń żeń-szenia, liść oczaru, korzeń hakorośli, ziele dziurawca, porost islandzki, ziele nostrzyka, liść ortosyfonu, ziele męczennicy, liść babki lancetowatej, korzeń pierwiosnka. W tej grupie znajdują się także: liść porzeczki czarnej, liść rozmarynu, kora wierzby, liść i korzeń mniszka, ziele tymianku, liść i korzeń pokrzywy, korzeń kozłka, ziele nawłoci oraz kłącze imbiru.

Kategoria C to przede wszystkim: kora cynamonowca, korzeń jeżówki bladej, ziele i korzeń jeżówki purpurowej i wąskolistnej, nasienie kasztanowca oraz kłącze ruszczyka.

Do kategorii D, czyli ziół, których nie należy stosować w ciąży należą: aloes, ziele piołunu, liść boldo, kłącze pluskwicy, olejek koprowy i anyżowy, nasienie kozieradki, kora kruszyny, liść miłorzębu i korzeń lukrecji. Ponadto do tej kategorii zalicza się: owoc jałowca, korzeń rzewienia, liść szałwii, owoc i liść senesu oraz liść mącznicy.

Zioła w ciąży – bezpieczne surowce roślinne

Rumianek pospolity (Chamomilla recutita)

To jedno z najczęściej i najchętniej stosowanych ziół w ciąży. Rumianek jest także najbezpieczniejszą rośliną, należącą do kategorii A. Oznacza to, że można stosować go na każdym etapie trwania ciąży. Koszyczek rumianku ma potwierdzone licznymi badaniami działanie: przeciwwrzodowe, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Również olejki eteryczne znajdujące się w rumianku nie powodują żadnych objawów niepożądanych.

Przeczytaj więcej: Rumianek – pospolite zioło, które warto mieć zawsze pod ręką!

Imbir lekarski  (Zingiber officinale) 

Pojawia się dużo sprzecznych informacji o bezpieczeństwie stosowania imbiru w ciąży. Po przeprowadzeniu dużej ilości badań, imbir został zakwalifikowany do ziół bezpiecznych, pomimo jego wcześniejszej klasyfikacji do grupy B. Najczęściej imbir lekarski znajduje zastosowanie jako naturalny środek łagodzący nudności i wymioty. W odpowiednich dawkach nie zaobserwowano żadnych wad wrodzonych, rozwojowych, niskiej masy urodzeniowej dziecka czy poronień.

Dodatkowo badanie z 2014 roku przeprowadzone przez Saberi i współpracowników wykazało, że przyjmowanie imbiru w ciągu pierwszych 15. tygodni ciąży redukuje nudności o 46%, a wymioty o 51% . Należy jednak zaznaczyć, że badanie dotyczyło objawów łagodnych i umiarkowanych.

Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)

Kobiety w ciąży często borykają się także z zapaleniem układu moczowego. Substancje zawarte w żurawinie uniemożliwiają adhezję (przyleganie) bakterii do komórek nabłonka przewodów moczowych. Według badań naukowych kobiety w ciąży, pijące 240 ml soku z owoców żurawiny dziennie zdecydowanie rzadziej zapadały na zakażenia dróg moczowych. Nie stwierdzono u nich także żadnych efektów ubocznych.

Nasiona lnu (Lini semen)

Kobiety w ciąży powinny pamiętać zwłaszcza o tej roślinie! Nasiona lnu są zakwalifikowane do kategorii A, ze względu na bezpieczeństwo stosowania. Świetnie sprawdzają się w przypadku dolegliwości, takich jak zgaga czy zaparcia. Dodatkowo nasiona lnu są także bardzo wysoko odżywcze – zawierają witaminy z grupy B (B1, B2, B3, B5, B6 i kwas foliowy) oraz witaminy E i K. Len jest bogaty także w minerały, takie jak: wapń, miedź, żelazo, magnez, mangan, cynk i selen oraz w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, zwłaszcza omega-3

Nasiona lnu zawierają również błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny, dzięki czemu są często wykorzystywane w zaburzeniach funkcjonowania przewodu pokarmowego, np. w zaparciach, biegunkach itd. 

Błonnik pokarmowy zapewnia prawidłową perystaltykę jelit, pozwala wyregulować pracę przewodu pokarmowego oraz ułatwia wypróżnianie i daje większe uczucie sytości. Co więcej, rozpuszczalne frakcje błonnika pokarmowego są istotne w przywracaniu prawidłowej mikroflory jelit. Kobiety w ciąży powinny spożywać 1-2 łyżki nasion lnu dziennie i nie należy przekraczać tej dawki.

Dowiedz się więcej: Czy warto włączyć siemię lniane do codziennej diety?

Owoc borówki czernicy (Myrtilli fructus)

Niewiele jest badań mówiących o bezpieczeństwie stosowania borówki czernicy. Na opakowaniach tego zioła raczej przeczytamy, że względu na brak wystarczających danych dotyczących bezpieczeństwa stosowania nie zaleca się przyjmowania owocu w okresie ciąży czy podczas karmienia piersią. Brakuje również danych dotyczących wpływu na płodność. Agencja ESCOP zaliczyła jednak owoce borówki czernicy do kategorii A.

Owoc borówki jest świetnym źródłem antyoksydantów, witamin i minerałów. Jego bogaty skład wpływa pozytywnie na organizm głównie przez zapobieganie uszkodzeniom naczyń krwionośnych oraz inicjowanie procesów nowotworzenia.

Borówka czernica może być stosowana w profilaktyce żywieniowej chorób układu sercowo-naczyniowego, nowotworów czy schorzeń neurodegeneracyjnych. Napar z tych owoców może działać wspomagająco w czasie biegunek.

Zioła w ciąży – tych ziół unikaj nawet w małych dawkach!

Uwaga na aloes, pluskwicę i kłącze tataraku!

Aloes może przyczynić się do zwiększenia ukrwienia narządów miednicy mniejszej oraz na kurczliwość mięśnia macicy. Badania wykazały także jego genotoksyczność, dlatego najlepiej unikać go w I trymestrze ciąży.

Nie należy także stosować pluskwicy, która zawiera estrogenne izoflawony. Wywołując wpływ estrogenowy na organizm kobiety, przyczynia się także do hamowania hormonu luteinizującego. 

Z kolei kłącze tataraku, stosowane przy uspokojeniu oraz wspomaganiu trawienia, może wpłynąć toksycznie na geny i wywołać ich mutacje. Przyczynia się to bowiem do zaburzenia szlaków komórkowych.

Unikaj mięty pieprzowej, rabarbaru, nostrzyka i lukrecji

Co ciekawe, mięta pieprzowa, która można kojarzyć się nam z ziołem bezpiecznym, nie jest wskazana w okresie ciąży i karmienia. Może powodować wzdęcia i zgagę, a dodatkowo także zaburzać oddychanie maluszka. 

Warto unikać także rabarbaru i nostrzyka, głównie ze względu na istotny wpływ na układ hormonalny – zioła oddziałują na receptory estrogenowe. Warto także zwrócić uwagę na skład mieszanych herbatek (np. na zgagę lub ajurwedyjskich). Często jednym z ich składników jest lukrecja. To zioło spożywane regularnie może spowodować obrzęki u ciężarnej oraz wpływać na hormony sterydowe i aldosteron.

To może Cię zainteresować: Mięta pieprzowa – dlaczego warto pić napary i stosować olejek eteryczny z mięty?

Jakich ziół jeszcze powinny unikać kobiety w ciąży?

Nie należy pić również ziół takich jak: ruta, rozmaryn, bylica czy szałwia. Mogą bowiem zwiększać ryzyko poronienia, wywoływać reakcje alergiczne i przyczyniać się do zwiększonego ukrwienia nerek oraz narządów miednicy mniejszej.

Pamiętajmy także, że w momencie zakażenia dróg moczowych, co często się zdarza u kobiet w ciąży, lepiej sięgnąć po sok z żurawiny niż na przykład po liść mącznicy. Zioło to wykazuje silne działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne oraz diuretyczne. Niestety ze względu na obecność hydrochinonu mącznica może poważnie zaszkodzić kobietom w ciąży! Wykazuje działanie toksyczne i przypuszcza się, że może wywołać przedwczesny poród.

Przeczytaj także: Jak stres wpływa na powstawanie chorób?

Koper włoski w ciąży – pić czy nie?

Stosowanie tego zioła w trakcie ciąży wywołuje chyba największe kontrowersje. Koper włoski ze względu na swoje pozytywne spektrum działania jest cenionym surowcem zielarskim. Stosuje się go jako środek wiatropędny, rozkurczowy, przeciwkaszlowy i łagodzący niestrawność oraz wspomagający laktację. Z drugiej jednak strony zawiera anetol, który ma udowodnione działanie neurotoksyczne i estrogenowe. Dodatkowo badania przeprowadzone na myszach, którym podawano wyciąg wodny z owocu kopru włoskiego wykazały jego embriotoksyczność. Prowadzi to do powstania ciężkich uszkodzeń lub obumarcia zarodka. 

Warto mieć świadomość, że związki znajdujące się w koprze włoskim przenikają do mleka matki. Jak więc traktować go, gdy agencja ESCOP klasyfikuje napary z kopru włoskiego do grupy A a sam olejek do grupy D?

W I trymestrze ciąży, kiedy dochodzi do intensywnych podziałów komórkowych najlepiej jest zrezygnować ze stosowania tego zioła. Natomiast w II i III trymestrze, jeśli istnieje uzasadnione wskazanie do jego stosowania, okazjonalnie wypicie wodnego naparu z owocu kopru nie powinno wyrządzić żadnej szkody. Warto jednak całkowicie zrezygnować ze stosowania olejku z owocu kopru włoskiego. UWAGA: tak samo należy traktować również owoc anyżu.

Badanie z 2013 roku pokazało, że prawie 30% kobiet w ciąży sięga po zioła. Doświadczenie było przeprowadzane na 9459 kobietach z 23 różnych krajów. Większość preparatów ziołowych była stosowana przy dolegliwościach jak przeziębienie i nudności. Najczęściej stosowanymi ziołami były: imbir, żurawina, waleriana i malina. Najwyższy odnotowany wskaźnik stosowania leków ziołowych odnotowano w Rosji (69%), Europie Wschodniej (51,8%) i Australii (43,8%).

Pamiętajmy, że ciąża to wyjątkowy stan, który zmienia funkcjonowanie organizmu kobiety. Na różnych jej etapach możemy odczuwać wiele dolegliwości. Chcąc sobie pomóc możemy stosować znane i łatwo dostępne zioła. Starajmy się jednak podejmować świadome i przemyślane decyzje. Przyszła mama powinna wiedzieć, że nie wszystkie preparaty ziołowe będą wskazane i bezpieczne zarówno dla niej, jak i dla jej maleństwa. Każdą ziołową terapię w ciąży należy skonsultować z lekarzem lub ginekologiem.

Bibliografia

  1. Łuczak A, Nowak M, Szałek E, Bezpieczeństwo leków roślinnych w ciąży, Farmacja Współczesna, Akademia Medycyny, 2017, 10, s. 140-146;
  2. Bazylko A, Substancje roślinne, wskazania i przeciwwskazania, do stosowania w czasie ciąży i przygotowania do porodu, Terapia i leki, 2010, 66(7), s. 478-483;
  3. Bebitoglu B, Frequently used herbal teas during pregnancy – short update, medeniyet medical journal, 2020, 35(1), s. 55-61;
  4. Rouhi-Boroujeni Hojjat, Heidarian E, Rouhi-Boroujeni Hamid, Khoddami M, Gharipour M, Rafieian-Kopaei M, Use of lipid-lowering medicinal herbs during pregnancy: A systematic review on safety and dosage, AYRA Atheroscler, 2017, 13(3), s. 135-155;
  5. Kennedy D, Lupattelli A, Koren G, Nordeng H, Herbal medicine use in preganacy : results of a multinational study, BMC Complementary Medicine and Therapies, 2013, 13, 355;
  6. Heitmann K, Nordeng H, Holst L, Pregnancy outcome after use of cranberry in pregnancy – the Norwegian mother and child cohort study, BMC Complementary Medicine and Therapies, 2013, 13, 345;
  7. Shayan M, Mehrannia K, Rastegar T, Khanehzad M, Ghantabpour T, Hassanzadeh G, Teratogenic effect of the aqueous extract of the Foeniculum vulgare (fennel) on fetal development in mice, J Contemp Med Sci, 2019, 5(5), s. 258-263;
  8. Bartkowski L, Nasiona lnu – naturalne źródło zdrowia i urody, Chemik, 2013, 67(3), s. 186-191;
  9. Bilek M, Dudek T, Czerniakowski Z, Staniszewski P, Owoc borówki czernicy (Vaccinium myrtillus L.) jako farmakopealny surowiec antocyjanowy, Sylwan, 2020, 164(9), s. 783-792;
  10. https://rozanski.li/398/ziola-ktrych-nie-nalezy-stosowac-podczas-ciazy-i-karmienia-laktacji-cz-i/

Zapytaj lub skomentuj:

Napisz komentarz
Podaj swoje imię